Dodaj do ulubionych

Bakłażany

19.01.05, 16:09
Napisałęm i skasowało się. Jeszcze raz. Mam trzy. I masę wyszukań w
wyszukiwarce. Może choć podacie nazwy (najlepiej w temacie wpisu) a jak
chcecie to przepis lub krótki opis i może zainspiruje mnie to do zrobienia
czegoś dobrego.
PS Miała być musaka albo wariacja na temat musaki ale ma być coś lżejszego i
dlatego szybko szukam inspiracji
Obserwuj wątek
    • dispell Re: Bakłażany 19.01.05, 16:13
      gotowanie.x3m.pl/index.php?przepis=91
      www.kulinaria.pl/potrawy.asp?id=366
      gotowanie.x3m.pl/index.php?przepis=895
      Wpisuj w google - mniej się nabiegasz...)))
      • jacek1f Re: Bakłażany 19.01.05, 16:27
        Moze tu te sycylijskie?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18210527&a=18218751
        albo z greckiego:
        Bakłażany obieramy, kroimy cienkie plasterki, obficie solimy i na pół godziny.
        Mięso mielone (baranina, wołowo-wieprzowe) smażymy z cebulą na oliwie i gasimy
        winem (czerwone - i to jest ten smaczek!). Dodajemy przetarte wcześniej
        pomidory (u nas - może być z puszki przecier albo rozdrobnine bezskorkowe z
        puszki), solimy, pieprzymy i niech się dusi wolniutko az sos nie odparuje.
        Odsączone bakłażany smażymy. Połowę bakłażanów do brytfanki (ja nie sprawilem
        sobie miseczki do zapiekania:-(( ), posypujemy tartym serem (im ostrzejszy tym
        lepiej), przekładamy połową mięsa, na to reszta bakłażanów i (!) znów
        posypujemy serem i układamy resztę mięsa. Na wierzchu dajemy grubą warstwę
        wcześniej przygotowanego sosu beszamelowego. Posypujemy znów tartym serem.
        Pieczemy w gorącym piekarniku dopóki wierzch sosu nie zrumieni się na złoty
        kolor. I to jest to, ciezkie, ale to!!!! Do tego lampa wina:-)
    • Gość: Pichciarz Re: Bakłażany pieczone z ogórkami IP: *.proxy.aol.com 19.01.05, 22:26
      Jesli potrzeba to przetłumaczę.
      www.geocities.com/green_cache/eggplant_cucumbers.txt
    • anamej A może marynowane? 20.01.05, 08:58
      Moja koleżanka popełniła coś takiego i zeżarłam jej to prawie w całośći sama:
      kroimy na cieńkie plasterki, solimy lekko, smażymy z każej strony na patelni
      (może być grillowej), dużo czosnku siekamy (nie wyciskamy), układamy w
      naczyniu warstwami: plastr bakłażana, czosnek, skrapiamy octem balsamicznym
      (lub winnym), bakłażą, czosnek, ocet itd. Na koniec zalewamy dobrą oliwą z
      oliwek. Odstawiamy na 2, 3 dni. Jemy plasterki z bagietką. Niebo w gębie.

      • Gość: poblenou Re: A może marynowane? IP: 213.171.224.* 20.01.05, 14:02
        a gdzie odstawiamy? Do lodowki na przyklad czy lepiej w cieplejsze miejsce?
        Przykryte, czy nie?
    • Gość: g Re: Bakłażany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 09:04
      Dobre jest coś w rodzaju jajecznicy z bakłażanami( pokrojone w kostkę).Pewnie
      dało by się jakąś bardziej wyszukaną nazwę temu dać:))))))))))np.tortilla
    • Gość: mwookash Były w końcu po prowansalsku IP: *.man.polbox.pl 20.01.05, 10:17
      zapiekane z ryżem i pomidorami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka