jarek_zielona_pietruszka
02.03.05, 01:36
znajomi ciągną nas w najbliższy weekend na kulig do puszczy augustowskiej.mamy
wyjechać w piątek po pracy i wrócić w niedzielę wieczorem. Ostatni taki wypad
wspominam niezbyt przyjemnie( straszny ból głowy). wszyscy przywieźli alkohol,
a tylko my (ja i żona) coś konkretnego do jedzenia. skutek był taki, że nasze
zapasy skończyły się pierwszego dnia. znajomi jak zwykle myśleli, że wystarczy
trochę kiełbasy na ognisko, a gdy to się skończy to zęby w tynk. szczytem ich
osiągnięć kulinarnych jest upieczenie kaszanki i kiełbasy na grilu. dogadalśmy
się dzisiaj na wyjazd. no i oczywiście nauczony smutnym doświadczeniem będę
musiał coś przygotować, żeby zapchać czymś 6-7 gęb. zacząlęm już robić
nieśmiertelny w takich wypadkach bigos, zrobię pieczone kurczaki (będą dobre
też na zimno), mysle jeszcze o jakiejś pieczeni, ale pieczeń przy ognisku w
zimie tego jesze nie praktykowałem. macie może dla mnie jakieś inspiracje? :)
może jakieś inne zimowe potrawy. pozdrawiam