Dodaj do ulubionych

Pizza - jak zrobic

IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 15:24
Uwielbiam pizze. Chcialabym zrobic ja w domu na
kolacje. Tylko jest jeden problem - nie wiem jak sie do
tego zabrac! Pomocy

Pozdrawiam

Justyna



Obserwuj wątek
    • Gość: zaza Re: Pizza - jak zrobic IP: 3E1FE* / 62.31.224.* 14.06.02, 15:50
      poczekaj jak sie obudzi Roseanne. Ona ma swietny przepis na baze, po prostu
      boski...a farsz to sama wymysl...
      • jubre Re: Pizza - jak zrobic 14.06.02, 15:55
        A kto to jest Roseanne? I gdzie ona mieszka, ze jeszcze
        spi?

        Pozdrawiam
        • roseanne Re: Pizza - jak zrobic 14.06.02, 16:04
          ona roseanne jest w Kanadzie, nie spi juz, ale ogladala mecz.
          przepis na ciasto - baze

          2 szklanki maki (najsmaczeniejsze pol na pol pszenna i zytnia)
          2 lyzki oliwy
          szczypta soli
          duza lyzka drozdzy suchych lub swiezych +szczypta cukru
          szczypta majeranku, szczypta oregano
          ciepla woda (okolo 1/2 szklanki)

          Drozdze nastawic do wyrosniecia (z cukrem)
          reszte skladnikow wsypac/wlac do miski. Dodac drozdze, wyrobic na jednolite
          wolne ciasto.
          Wysmarowac miche oliwa, wlozyc ciasto do wyrosniecia.
          Po ok godzinie rozwalkowac, wlozyc do formy i robic pizze w/g swojego pomyslu

          na sos pomidorowy
          1 puszka (30ml)przecieru
          kilka lyzek wody
          2 zgniecione zabki czosnku
          sol, bazylia, pieprz
          wymieszac wszystko
          • Gość: kluba1 Re: Pizza - jak zrobic/do Roseanne IP: *.we.client2.attbi.com 14.06.02, 21:14
            roseanne napisał(a):

            > ona roseanne jest w Kanadzie, nie spi juz, ale ogladala mecz.
            > przepis na ciasto - baze
            >
            > 2 szklanki maki (najsmaczeniejsze pol na pol pszenna i zytnia)
            > 2 lyzki oliwy
            > szczypta soli
            > duza lyzka drozdzy suchych lub swiezych +szczypta cukru
            > szczypta majeranku, szczypta oregano
            > ciepla woda (okolo 1/2 szklanki)
            >
            > Drozdze nastawic do wyrosniecia (z cukrem)
            > reszte skladnikow wsypac/wlac do miski. Dodac drozdze, wyrobic na jednolite
            > wolne ciasto.
            > Wysmarowac miche oliwa, wlozyc ciasto do wyrosniecia.
            > Po ok godzinie rozwalkowac, wlozyc do formy i robic pizze w/g swojego pomyslu
            >
            > na sos pomidorowy
            > 1 puszka (30ml)przecieru
            > kilka lyzek wody
            > 2 zgniecione zabki czosnku
            > sol, bazylia, pieprz
            > wymieszac wszystko

            Wyglada przepis wspaniale i prosto !! Poczekam na chlodniejszy dzien co prawda,
            ale dam znac, jak wyszla !!! dzieki !!!
          • herya Re: Pizza - jak zrobic 14.06.02, 22:00
            roseanne napisał(a):
            > Drozdze nastawic do wyrosniecia (z cukrem)

            Co to znaczy? Sorry, ja niekumata, a przepis brzmi niezle...
            • roseanne drozdze do wyrosniecia 15.06.02, 14:18
              rozcierasz drozdze z cukrem, ewentualnie z odrobina wody/ mleka
              i czekasz as sie mocno spienia, czyli bedzie widac, ze rosna ,sa zywe
    • jubre Re: Pizza - jak zrobic 14.06.02, 20:07
      Dzieki Roseanne. Bede robic jutro. Dam znak jak mi wyszla.
      Pozdrawiam

      Justyna
    • herya Re: Pizza - jak zrobic 14.06.02, 22:02
      A czym obkladacie? Moje typy: kurczak wedzony, pomidory, pieczarki, kukurydza,
      brokuly.
      • Gość: kluba1 Re: Pizza - jak zrobic IP: *.we.client2.attbi.com 14.06.02, 23:02
        herya napisał(a):

        > A czym obkladacie? Moje typy: kurczak wedzony, pomidory, pieczarki, kukurydza,
        > brokuly.

        szynka, ananas + czerwona cebula , pepperoni, oliwki, pieczarki, salami,krewetki,
        ryba, lobster, klopsiki, kielbasa , papryka , czosnek, ser, ser, ser, ser,
        ser.... B.B.Q. miesa ( szczegolnie kurczak i ananas !!!) swieza bazylia, sos
        pomidorowy itd. Mozna rowniez zrobic pizze po meksykansku : rozgnieciona
        fasolka, ser, pomidory, papryka, cebula , miesko( moze byc kura , wolowina
        przyprawiona na ostro zmielona lub w kostke,krewetki,lobster :-))) jalapeno ,
        salsa, avocado, kwasna smietana + oczywiscie cilantro ). Smacznego !!

      • roseanne czym obkladamy 14.06.02, 23:58
        baklazan w plasterki
        papryka pieczona marynowana
        zielone oliwki
        feta
        • kilroy_was_here szpinak i czosnek - albo - groszek i czarnuszka 15.06.02, 12:05
          Są dwie wspaniałe kombinacje, niestety mało popularne w pizzeriach (a zwłaszcza
          ta druga):

          1: szpinak i czosnek

          2: coś tam (cokolwiek), ale do tego zielony groszek i czarnuszka.


          (pomijam oczywiście ser czy sos pomidorowy jako podkład, bo to jest, ale się
          tego nie zauważa)
        • halszka2 Re: czym obkladamy 19.09.02, 19:46
          roseanne napisał(a):

          > baklazan w plasterki
          > papryka pieczona marynowana
          > zielone oliwki
          > feta

          Lubie czytac Twoje przepisy. A czy moze wiesz ja zrobic na zime taka wlasnie
          papryke czerwona marynowana?
          Pozdrawiam
          Halszka
    • Gość: Dr.KrisK Pizza po włosku IP: *.eng.fsu.edu 15.06.02, 02:37
      Parę uwag na temat pizzy:
      a) żeby uzyskac naprawde smaczny cienki i chrupiący spód, piekarnik musi być
      bardzo gorący (żeby drożdże nie rosły w piecu - podstawowy błąd, potem zamiast
      pizzy mamy bułę). Tak minimum 600 stopni, nieosiągalne w klasycznych kuchniach
      gazowych bądż elektrycznych. Dlatego najlepsza pizza jest z pieców opalanych
      weglem drzewnym, bo daje bardzo wysoka temperaturę. Ale można elektryczny
      nagrzać na max i też jest nieźle.
      b) trzeba dawać przyprawy: tymianek i bazylię.
      c) oraz kapary i karczochy
      d) nie kombinować z sosikami: dobra pizza nie może mieć na sobie kilku
      centymetrów mamałygi z wszystkiego co mieliśmy w lodówce. Lepiej za mało niz za
      dużo.
      e) posypac serem mozarella, ale nie tym z serwatką, ale twardym (często pisze
      na nim "pizzaiola"). Jak kto lubi to można dodać ser provolone.
      f) nieźle jest na kawałku pizzy położyć trochę anchovies. Dają wspaniały ostro-
      korzenny smak.
      g) do popicia białe Pinot Grigio. Pizza lubi tanie, dobre białe wina stołowe.
      Odradzam wszelkie Sofie itp. Spaprzą cały nastrój.
      h) potem kawa z ekspresu ciśnieniowego. Tutaj trzeba się szarpnąć i kupic
      prawdziwą Lavazze. Opłaca się, bo takie Tchibo czy inne teutońskie wynalazki
      kawowe to pomyje!
      i) na koniec kawałek (do kawy) tiramisu. Nie za duży, bo tuczy!
      Smacznego i miłej zabawy!
      KrisK
      • Gość: ADA Re: Pizza po włosku IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.02, 10:07
        mNIAM DR.Krisk jestes prawdziwym znawca moze napiszesz cos o sobie?
        • Gość: Dr.KrisK Re: Pizza po włosku IP: *.eng.fsu.edu 15.06.02, 14:32
          Zarumieniłem się - ja znawca? Bez przesady!
          Po prostu, jak już musimy jeść, to róbmy to porządnie (sam wymyśliłem).
          Pozdrawiam i do dzieła.
          KrisK
      • roseanne a propos kawy 15.06.02, 14:20
        te wstretne zboje przestaly sprzedawac w mojej wsi Lavazze, jak mogli, buuuu
        zamiast tiramisu wole biszkopt
        • Gość: Dr.KrisK Re: a propos kawy IP: *.eng.fsu.edu 15.06.02, 14:37
          To faktycznie zbrodnia. Ja też mam problemy z karczochami oraz zwykłą mozarellą
          (tą w serwatce). Zwłaszcza brak mozarelli jest dokuczliwy - jak zrobić insalata
          sarda bez mozarelli? Pomidory, mozarella, listki świeżej bazylii i odrobina
          dobrego oleju z oliwek... nic prostszego, a jakie dobre...
          KrisK
          • Gość: marcin Re: a propos kawy IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.06.02, 17:24
            e znawco w ktorym piecu jest 600 stopni ? w zadnym !!! 400 st. to temp
            optymalna wiem cos na ten temat przy 600 st. to bys tej pizzy nie odkleil a
            propo insalata SARDA???? masz na mysli caprese tj pomidor,mozzarella bazylia i
            oliwa??? ale zeby ona nazywala sie sarda???
            ps a mozzarella wg ciebie w serwatce to mozzarella di buffalla!!!!
            • Gość: Jelon Re: a propos kawy IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 17:46
              KrisK to znawca - wrecz profesjonalista.
              Pracowal na zmywaku we wloskiej knajpie w NY !
              Czasem wolno mu bylo zjesc niedokonczona pizze po gosciu.
              • Gość: marcin no comment IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.06.02, 17:56
                • Gość: Jelon Re: no comment IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 18:37
                  Fajnie, zes potwierdzil.
                  To byl widok - dr. na zmywaku.
                  • Gość: Dr.KrisK Miło was poczytać chłopaki... IP: *.eng.fsu.edu 15.06.02, 20:27
                    Może jeszcze cos napiszecie na temat mojej skromnej osoby?
                    Oto jak niewinna wymiana poglądów na temat pizzy zamienia się w coś na kształt
                    dyskusji sejmowej. Uwielbiam rodaków!

                    P.S. A teraz sprostowania, żeby sie wam mądralom w głowach nie poprzewracało.
                    a) 600 stopni w piecu do pizzy, wystarczy spytać pierwszego lepszego pizzaiolo,
                    to wam powie dlaczego we Włoszech używa się pieców na węgiel drzewny.
                    b) insalata sarda rzeczywiście nazywana jest także caprese (zależy w którym
                    regionie Włoch). Ja spotkałem sie najpierw z nazwa której używam do dziś.
                    c) mozarella di buffala jest rarytasem, bo nie jest robiona z mleka krowiego,
                    tylko właśnie bawolego (hodowanego we Włoszech). Kosztuje przeciętnie 4-6 razy
                    drożej niz zwykła mozarella. Ta mozarella w serwatce, którą kupuje się na
                    codzień (Galbani itp.) jest zrobiona z najzwyklejszego mleka krowiego.

                    Nie rozumiem także skąd u was ten napastliwy i przemądrzały ton + wycieczki
                    osobiste. Nie chciałbym w waszym towarzystwie spędzac wieczoru w pizzerii...

                    KrisK

                    • Gość: Jelon Re: Miło was poczytać chłopaki... IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 21:25
                      Mowilem, ze "specjalista" ze zmywaka.

                      Moge Ci nawet nazwe knajpy podac.

                      A do gosci mowi sie "szanowny Panie", a nie chlopaki, ale tego nie wiesz, bo
                      Cie do gosci Wloch nie puszczal.
                      • Gość: Dr.KrisK Może jeszcze coś? IP: *.eng.fsu.edu 15.06.02, 21:36
                        Tak miło się z wami rozmawia. Nie sądzę jednak abyście dorośli kiedykolwiek do
                        tytułowania was "Szanowny Panie".
                        Aha, a co to jest "zmywak"? Z waszej wypowiedzi wynika, że te części zaplecza
                        kuchennego są wam znane, moglibyście mnie oświecić?

                        KrisK
                        • Gość: Jelon Re: Może jeszcze coś? IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 21:54
                          Jakis ty logiczny.
                          Nigdzie nie bylo, ze to na zapleczu, ale znasz to z autopsji.
                          Wiem,bo takich doktorkow to w moim barte za 5$ czesto zatrudnialem.
                          • Gość: Dr.KrisK Co to jest .. IP: *.eng.fsu.edu 15.06.02, 21:58
                            .. barte? Juz teraz rozumiem - jestes gastronomem.. polskim..
                            No tak.
                            KrisK
                            • Gość: anka delikatna porada - nie odpowiadac IP: 62.161.67.* 15.06.02, 22:04
                              nie wiem czemu tak sie dzieje, ze jak ktos stara sie byc po prostu mily, dzieli
                              sie wiadomosciami na temat rzeczy, ktore najwyrazniej zna i wie o czym mowi,
                              pojawia sie natychmiast ktos, kto nie majac nic ciekawego do powiedzenia,
                              atakuje, jest to cecha ludzi, ktorzy niestety sami wypowiedziec sie nie potrafia,
                              posilkuja sie wiec krytyka innych, na to ich tylko "stac"
                              jeyna metoda? nie reagowac...


                              Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                              > .. barte? Juz teraz rozumiem - jestes gastronomem.. polskim..
                              > No tak.
                              > KrisK

                              • Gość: Dr.KrisK Racja.. IP: *.eng.fsu.edu 15.06.02, 22:22
                                Masz rację - niepotrzebnie wdaję się w dyskusję z jakimis połamańcami..
                                A ja po prostu lubię pizzę, atmosferę włoskiej pizzerii (ale nie w Nowym
                                Jorku..), miły wieczór spędzony z przyjaciółmi bez rujnowania domowego budżetu.
                                I tyle.
                                Pozdrawiam.
                                KrisK
                            • Gość: Jelon Re: Co to jest .. IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 22:18
                              Typowe !
                              Przypieprzasz sie do literowek , a potem pewnie olewasz studentow za takie
                              gowno.
                              A jak taki "olany" cos w USA osiagnie, to d..y bys mu polizal, zeby w przerwie
                              semestralnej te pare dolcow u niego zarobic.
                              • Gość: Dr.KrisK Wytrzyj się ze śliny... IP: *.eng.fsu.edu 15.06.02, 22:27
                                .. bo cały się oplułeś.
                                Na tym kończę tę przemiłą wymianę zdań z rodakiem-emigrantem. Fajnie że
                                wyjechałes z Polski, i bardzo cię proszę - nie wracaj.
                                Pozdrawiam.
                                KrisK
                                • Gość: anka hihihi dobre.... IP: 62.161.67.* 15.06.02, 22:34
                                  hihihi dobre...
                                  a co do atmosfery knajpek, bedacych choaciazby typowymi "malymi dziurami",albo
                                  knajpkami rodzinnymi - zawsze ich atmosfera bedzie bardziej mila od nawet
                                  najlepszej, najbardziej przytulnej jak sie tylko da zrobic atmosfery w knajpach
                                  sieciowych, szczegolne amerykanskich...


                                  Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                  > .. bo cały się oplułeś.
                                  > Na tym kończę tę przemiłą wymianę zdań z rodakiem-emigrantem. Fajnie że
                                  > wyjechałes z Polski, i bardzo cię proszę - nie wracaj.
                                  > Pozdrawiam.
                                  > KrisK

                                  • Gość: Dr.KrisK To prawda... IP: *.eng.fsu.edu 15.06.02, 22:44
                                    Dlatego tak lubię Włochy. Za małe pieniądze można dobrze zjeść, wypić karafkę
                                    wina domowej roboty (czasem kwaśne, ale co tam!), sama przyjemność.
                                    Tu w Stanach nawet pizzę potrafią schrzanić. Już nie chcę pisac dlaczego, bo
                                    zaraz tych dwóch jeźdźców Apokalipsy mnie dopadnie i zwymyśla od ostatnich (Za
                                    co? Nie wiem..), ale przypomina ona bardziej nasze zapiekanki z przyczep
                                    kempingowych niz rasową pizzę. No ale tu tak jedzą, i myslą że tak być powinno.
                                    Nawet krewetki panierują tak grubo, że czuje się tylko smak oleju i panierki..
                                    A przeciez nie muszą!!!
                                    Pozdrawiam i smacznego
                                    KrisK
                                    • aniutek w obronie NYC 16.06.02, 05:18
                                      a znacie takie miejsce Grimaldis ? under the brooklyn bridge?
                                      piec weglowy - najgoretszy z mozliwych, pizza cieniutka, mozzarella domowej roboty-
                                      mieciutka, pachnaca, bazylia swieza a pomidory... wloskie :)
                                      kolejka za drzwiami dzien w dzien plus wielu, wielu slawnych gosci m.i. Gotti, Sinatra, Danny
                                      Devito, Drew Barrymore, Bloomberg i Guiliani.
                                      Wszyscy zachwyceni i ja takze !!!
                                      NY to piekne miasto, jest domem dla wielu Polakow i tylko przykro mi, ze sa miedzy nami
                                      takie postaci jak Jelon.....
                                      bardzo Was prosze nie generalizujcie : )
                                      pozdrowienia z miasta, ktore nigdy nie spi,
                                      aniutek

                                      newyork.citysearch.com/profile/7330989/
                                      • Gość: Lola Re: w obronie NYC IP: *.natned.com.pl 17.06.02, 14:53
                                        aniutek napisał(a):

                                        > a znacie takie miejsce Grimaldis ? under the brooklyn bridge?
                                        > piec weglowy - najgoretszy z mozliwych, pizza cieniutka, mozzarella domowej rob
                                        > oty-
                                        > mieciutka, pachnaca, bazylia swieza a pomidory... wloskie :)
                                        > kolejka za drzwiami dzien w dzien plus wielu, wielu slawnych gosci m.i. Gotti,
                                        > Sinatra, Danny
                                        > Devito, Drew Barrymore, Bloomberg i Guiliani.
                                        > Wszyscy zachwyceni i ja takze !!!
                                        > NY to piekne miasto, jest domem dla wielu Polakow i tylko przykro mi, ze sa mie
                                        > dzy nami
                                        > takie postaci jak Jelon.....
                                        > bardzo Was prosze nie generalizujcie : )
                                        > pozdrowienia z miasta, ktore nigdy nie spi,
                                        > aniutek
                                        >
                                        > <a href="http://newyork.citysearch.com/profile/7330989/"target="_blank">newyork
                                        > .citysearch.com/profile/7330989/</a>

                                        obejrzalam zdjecie tej knajpki i chyba w 93 roku bywalam tam czesto (caly czas
                                        maja obrusiki w krateczke). faktycznie tak dobrej pizzy nie jadlam nigdzie oprocz
                                        wloch i moze jeszcze ustronia w beskidzie zywieckim gdzie dziwnym trafem znalazl
                                        sie jakis obywatel z okolic sorento. pozdrowienia dla miasta, gdzie spedzilam
                                        kilka luzackich miesiecy.

                                        • Gość: aniutek Re: w obronie NYC IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 18.06.02, 00:45
                                          Tak - obrusy w bialo - czerwona!!! kratke :)
                                          pozdrawiam i zapraszam,
                                          aniutek
                    • Gość: Niunia Re: Miło was poczytać chłopaki... IP: *.wind.pl 04.07.02, 13:30
                      Kris oni ci zazdroszczą.......Uwielbiam prawdziwą włoską pizze. Właśnie z
                      prawdziwą mozarellą, gorgonzollą i pomidorami ...ojej.....
          • Gość: __jan insalata a la sarda IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.02, 16:51
            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

            > To faktycznie zbrodnia. Ja też mam problemy z karczochami oraz zwykłą mozarellą
            >
            > (tą w serwatce). Zwłaszcza brak mozarelli jest dokuczliwy - jak zrobić insalata
            >
            > sarda bez mozarelli? Pomidory, mozarella, listki świeżej bazylii i odrobina
            > dobrego oleju z oliwek... nic prostszego, a jakie dobre...
            > KrisK


            normalnie nazywa sie insalata di capresse, tylko dla wyjasnienia
    • Gość: marcin do DR.Kriska IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.06.02, 12:40
      600 st to bzdura a pytac sie pizaiolo to nie musze bo sam nim jestem,i robie
      cos okolo 600/700 pizzy na tydzien wiec jestem w temacie co do pieca opalanych
      drewnem to uwierz mi ze pizze w nim piecze sie ze wzgledow smakowych a nie
      termicznych tj.bardzo wysoka temp bo wysoka temp w piecu elektrycznym jest trzy
      razy latwiej osiagnac wystarczy go podkrecic na maxa poza tym w pieca opalanych
      drewnem /forno di lenia/ starszego typu nie ma termometrow i termostatow wiec
      te 600 stopni to byc moze nie wiedza tych pizzaioli ktorych miales zaszczyt
      poznac ,no i jeszcze jedno w ktorym regionie italii miales zaszczyt byc ? bo
      nigdzie nie robia pizzy tak jak w NAPOLI i nawet 5-letnie dziecko ci to powie
      • Gość: Dr.KrisK Temperatura. IP: *.eng.fsu.edu 17.06.02, 07:13
        Powtarzam to co dowiedziałem się od znajomego własciciela pizzerii we
        Florencji, i to co mówili mi moi liczni włoscy znajomi, gdy ich pytałem
        dlaczego pizza włoska jest taka dobra. Forno di legna - to jest to! Niech więc
        każdy pozostanie przy swojej wersji - zresztą nie zamierzam kłócić się do
        upadłego, nie o to chodzi. Ważne jest aby temperatura byla wysoka, zgodzisz się
        ze mną że dobrej pizzy nie zrobisz w ledwie ciepłym piecu.

        Zwłaszcza, że miałem rację co do mozzarella di buffala.. :)

        Włochy znam prawie całe - od Udine do Kalabrii (mniej więcej).
        Tak a propos - a gdzie tę pizzę robisz?
        KrisK
    • Gość: e. ROSEANNE, POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.06.02, 12:54
      TWÓJ PRZEPIS NA CIASTO, BARDZO APETYCZNY, TO NA CIENKIE CZY GRUBE CIASTO JEST
      NAJLEPSZY????

      PILNE!!!!!!!!!
      • roseanne Re: ROSEANNE, POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.06.02, 17:17
        wszystko zalezy na jak dlugo odstawisz do rosniecia.
        jak ok 30 min to na cienkie - ale nie takie krakersowe, tylko jak pita.
        jak na ok godzine to "bulowate"
        • e._ Re: ROSEANNE, POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.06.02, 17:31
          Dzięki, teraz ja - do kuchni, białe wino - do lodówki. Będę o Tobie miło myśleć
          zwłaszcza, jak wszystko się uda.
    • Gość: Marta Re: Pizza - jak zrobic IP: *.pl 17.06.02, 00:45
      Ja wiem, że się nie znam. W życiu nie byłam we Włoszech, tylko w Bułgarii na
      wczasach i w NRD na OHP-ie. Ale jak robie pizzę to rodzina się cieszy. Może to
      nie pizza?
      W raze czego podaję przepis:
      1 dag drożdży rozpuścić w 1/2 szklanki letniej wody. Do miski wsypać 1 i 1/2
      szklanki mąki dodać rozpuszczone drożdże, 3 łyżki oleju, 1/4 łyżeczki soli i
      włączyć mikseer (z takim hakiem jak do ciasta drożdżowego). Zostawić w ciepłym
      miejscu do wyrośnięcia i wyłożyć na formę do pizzy, albo na zwykłą blachę w
      piecyku. Na to koniecznie sos z pomidorów (przecieru), oliwy, oregano (albo
      gotowy sos do pizzy ze słoika) i reszta. U mnie najlepiej idzie ananas i
      szynka, albo salami i pieczarki. A na to oczywiście SERRR! I na chwilę do
      gorącego pieca. Smacznego.
      • figaro1 Re: Pizza - jak zrobic 17.06.02, 12:37
        Mój przepis na ciasto jest bardzo podobny do wcześniej zaprezentowanych, ale ja
        robię na oko, Ciasto musi mieć po prostu odpowiednią konsystencję, a dobry
        efekt uzyskuje się metodą prób i błędów. Jak robię pizzę, to spód blachy na
        której ją piekę i wierzch ciasta przed rozprowadzeniem przecieru pomidorowego
        polewam odrobiną oliwy bazyliowej. Cała pizza pięknie wtedy pachnie bazylią.
    • Gość: Jola Re: Pizza - jak zrobic IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 12:51
      A ja mam inny przepis, troche szybszy.W ok 1/2 szkl cieplego mleka rozpuszczamy
      drożdze, wsypujemy do tego mąke, troche oleju, wbijamy jajko, szczypta soli i
      cukru i obowiażkowo zioła.Trzeba to dobrze wymieszać i od razu rozciągamy na
      blache posmarowana olejem.Często korzystam z tego przepisu ponieważ jestem
      niecierpliwa.Polecam
    • Gość: sylwia Re: mleko do ciasta ??? IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 13:40

      ... i to sie uda ???

      Ja dodaję tylko wodę ciepłą, również robię bardzo smaczną.
      Z tym, że po wyrobieniu przekładam na blachy i wówczas daje im
      20 min. na wyrośnięcie.
      Wierzę, że każda z nas robi to danie wspaniale.
      pzdr.
    • Gość: aric Re: Pizza - jak zrobic IP: *.wonlok.com.pl / 172.27.18.* / 62.87.193.* 17.06.02, 16:01
      Pozdrawiam wszystkich domowych pozzomaniaków. Właśnie będę zasiadał do
      wykonania takowej na życzenie młodej żony. Uwielbiam te ciężkostrawne jedzeni.
      Kiedyś pracowałem w łódzkim barze "Kogucik" jako człowiek produkujący pampuchy
      i zaczerpnąłem stamptąd najprostrzą tecepturę ciasta. (4 osoby) Tylko ciepła
      woda w szklance(jakieś 150-180ml) z rozpuszczoną 1/3 drożdzy, szczyptę soli,
      dwie szczypty cukru - rozbebłać. Wysypać mąkę, wbić jajko i wlewać "napój" po
      trochu do zazabianego ciasta, aż do wyczerpania. To mi zajmyje ok. 3 do 5 min.
      zależnie od kondycji fizyczne. Odstawić na 30 min w ciepłe miejsce(mamy czas na
      przygotowanie farszu). Nie wałkować!! Po wyrośnięciu rozprowadzić ręcznie.
      Przed ciastem blachę posmarować tłuszczem. To wg mnie błyskawica.
      Polecam także spróbować mojego superkalorycznego wymysłu: Zmielić w maszynce do
      mięsa na farsz 40 dkb kiełbasy (wybór własny-ja lubię śląską) i zasmarzyć z
      cebulą(kto ile lubi cebuli), można dodać jakieś zioła. Gdy zacznie się dobrze
      smarzyć wyłożyć gorące na ciasto. Uprzednio na cieści rozsmarować jakiś sos
      pomidorowy z mega ilością ziół, przykryty 20 dkg startego sera.

      Na to wszystko kto co chce. Wg mojego podniebienia jest to rewelacja. Kto by
      się przejmował skutkami ubocznymi.
      PS.
      Nie nawidzę piekarników elektrycznych. Od kiedy, z niewiedzy zastąpiłem gazowy
      na el. bluźnię na niego, a i tak nic nie pomaga.
      Jeszcze raz pozdrawiam.
    • Gość: zuzka Re: Pizza - jak zrobic IP: *.polsteam.com.pl / 158.2.1.* 17.06.02, 17:50
      znam kogośs kto umie robićc pizze ,powiem mu o twoim problemie i na 99%
      odpisze ci .bądź cierpliwa OK????????????????????/
      • jubre Re: Pizza - jak zrobic 17.06.02, 18:20
        OK Bede cierpliwie czekac. Juz jedna robilam z przepisu
        Roseanne, teraz bede kazda pizze robic z innego
        przepisu a pozniej wybiore najlepsze.

        Pozdrawiam pozeraczy pizzy

        Justyna
    • Gość: marcin do DR.Kriska IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.06.02, 01:20
      ad1 pracuje w londynie w pizzerii i srednio robimy po 200 pizzy na dzien
      razem /we dwoch/w weekendy do okolo 350 a nasz rekord to okolo 500 pizzy w
      jeden dzien ,lokal ten jest wloski tzn bossowie wlosi i 80% obslugi to tez
      wlosi i co najwazniejsze to klienci, ktorzy tak mniej wiecej 50%-60% to tez
      wlosi i wszyscy sa zadowoleni /skladniki rowniez sa z wloch np farina tipo
      00,mozzarella di buffalla,pomodori pellati,prosiutto cruddo,rucola,parmigiano
      reggianno itp/.no i ci z ktorymi pracuje pochodza z neapolu /z miasta gdzie
      urodzila sie PIZZA/ wiec znaja sie na rzeczy i dla wlochow to ze pizzaiolo jest
      napoletano to naprawde jest najlepsza rekomendacja i o tym wie kazde dziecko w
      italii
      • Gość: arek Re: do DR.Kriska IP: *.konskie.pl / 192.168.1.* 19.06.02, 19:42
        czesc
        mam taki problem z pizza ze kiedy ciasto jest dobrze upieczone to ser jest juz
        za mocno spieczony.
        czy ser nakładacie odrazu na poczatku pieczenia.
    • Gość: Kasia Re: Pizza - jak zrobic IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.02, 01:29
      Łatwizna. Bierzesz dość dużą miskę, sypiesz 2 szklanki mąki, szczyptę soli (ja dodaję do ciasta bazylię i czosnek, ale nie jest to konieczne ). W 3/4 szklanki ciepłego mleka rozpuszczasz 2 deko drożdży, wlewasz to do mąki, dodajesz odrobine oliwy (jakies 2 łyżki) i wyrabiasz do chwili gdy ciasto przestanie sie kleić do rąk. Nastepnie rozlepiasz je na wysmarowanej oliwą blaszce (porcja na dużą tortownicę), smarujesz ciasto sosem pomidorowym (mala puszka przecieru z ogromną iloscia przypraw:oregano, bazylia, sos sojowy, papryka, świeży, rozgnieciony czosnek, sól. Ma byc tego naprawde sporo).Teraz odstawiasz ciasto do wyrosniecia, a w między czasie kroisz sobie to, co bedziesz wrzucac na górę. Ja zwykle daje pieczarki (surowe), cebule, czosnek, jakąś szyneczkę, oliwki, czasem tuńczyka, pomidorka, i świetny smaczek robią kapary. Zresztą co ja bede sie rozpisywać...pizza jest jak śmietnik, wsztstko mozna tam wrzucić. Powinno to postać około godzinki (w cieple), posypujesz przyprawami (tymi co do sosu), potartym żółtym serem i tak na 15 minut do mocno rozgrzanego piekarnika. Do tego półwytrawne biale winko np. Sofia ( w ilosci butelka na głowe :)P tak na dobre trawienie )no i czego więcej człekowi do szczęścia potrzeba? Qrde, smaka sobie narobiłam... Pozdrowionka
    • ziedrzec KUCHAJCIE DROŻDŻE, DZIEWCZĘTA (*_^) 24.06.02, 09:58
      Podstawowe, pierwsze przykazanie- polub drożdże :-)

      Nie chodzi tu o to, byś je łyżką jadła.
      Chodzi o to, byś zdała sobie sprawę,
      że jeśli chcesz, by pizza dobrze Ci wyszła,
      drożdże muszą dla Ciebie ładnie popracować :-)
      A jak zachęcić do efektywnej i dobrze wykonanej pracy?
      ( Uwaga! Nie dotyczy Polaków ;-) )
      Otóż- trzeba dbać o swoich pracowników.

      Drożdże są delikatnymi organizmeczkami,
      nie lubią chłodu, nie lubią głodu.

      Daj im jeść, duuużo jedzenia im daj i ciepła,
      ale nie gorąca, bo się poparzą i poumierają.

      Zaczyn drożdżowy do ciasta na pizze robię tak:
      1/3 kubka CIEPŁEGO, ale broń Boże nie gorącego mleka
      (drożdże wolą mleko od wody)
      wsypuje łyżkę mąki
      (doskonała do pizzy jest niebieska mąka z Lubelli typ 550)
      i łyżkę cukru (z dowolnej cukrowni ;-) )
      Mięszam , mięszam
      a gdy wymięszam,
      rozkruszam 1/4-1/3 kostki drożdży i wrzucam do mięszanki
      (słyszysz, jak piszczą z radości? )
      Znów dokładnie mięszam
      (nie używam miksera, bo mi szkoda drożdży tłuc po łebkach)

      Po wymieszaniu odstawiam w ciepłe miejsce
      (zimą - koło kaloryfera.
      Dobry sposób to włączyć na 30 sekund piekarnik,
      by leciuśko się nagrzał
      i tam wstawić drożdże.

      Gdy zaczną wyłazić z kubka, zaczyn jest gotowy.

      A potem - trochę mąki, troche oliwy,
      (przypraw do ciasta nie daję),
      pół łyżeczki soli i wyrabiam końcami palców
      (chodzi o to, by spulchnić ciasto)
      aż zacznie odchodzić od rąk.

      Wówczas zwijam ciasto w kulę,
      rozpłaszczam,
      jeszcze raz zwijam w kulę
      i kładę l e k k o oprószone mąką do michy,
      przykrywam czystą lnianą ściereczką,

      ( i tu najważniejszy etap !!!)

      zamykam oczy,
      nucę świętą pieśń do Bogów Ciasta Drożdżowego

      Wstawiam ciasto w ciepłe miejsce (patrz wyżej)
      i czekam aż podwoi swoją objętość.

      Wówczas jest gotowe.

      A potem to jak kto lubi :-)

      Ja robię tak:

      Smaruję blachę oliwą
      Wyjmuję OSTROŻNIE ciasto z miski
      i DELIKATNIE rozciągam na blasze
      tak, by środek był cieńszy niż brzegi.

      Rozgnieciony czosnek, oregano, bazylię
      mięszam mięszadełkiem wraz z koncentratem pomidorowym
      I tym smarowidłem cienką warstwą smaruję ciasto.

      Potem - do wyboru do koloru dodatki.

      W moim bloku zanotowano zwiększoną częstotliwość interwencji Policji.
      Goście bardzo krzyczą.
      Z rozkoszy :-)
      Ciasto jest lekkie, delikatne, kruche.

      aha.. ser - ser kroję w długie słupki 4mmx4mmx53 mm,
      kładę dookoła na brzegu ciasta
      i zawijam ciasto wokół nich.
      Wszyscy zjadają potem także brzegi pizzy :-)

      smocznego :-)
      • Gość: ja Re A mój IP: 62.29.137.* 05.07.02, 11:39
        mąż jest mistrzem pizzy, choć ostatnio z tym mistrzostwem już przesadza, bo
        robi pizze na coraz cieńszym spodzie - jak papier prawie.

        Ale generalnie na 5+
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka