Dodaj do ulubionych

"zboczenia" kulinarne

    • elizabeth22 Re: "zboczenia" kulinarne 06.04.05, 17:24
      Makaron z białym serem i solą. Wszyscy, których znam jedzą z cukrem więc to
      chyba też takie małe zboczenie :)
      • thiessa Re: "zboczenia" kulinarne 13.04.05, 22:26
        Z cukrem za nic bym nie zjadla dla mnie cukier to zboczenie.
    • maitri Re: "zboczenia" kulinarne 06.04.05, 17:29
      najukochansze polaczenie:suchy chleb zapijany coca-cola albo kompotem jablkowym,
      frytki z majonezem albo mieszanina majonezu,keczupu i musztardy w roznych
      proporcjach,ziemniaki gotowane w mundurkach ale tylko taki, ktore gotowaly sie
      z innymi nieobranymi warzywami na salatke jarzynowa-smakuja wybornie,
      pozostałosci po mieszkaniu we Francji:brzoskwinie z puszki wypelnione
      tunczykiem (w sosie wlasnym)i smazona albo pieczona kielbasa+compote (taki mus
      jablkowy)zamiast musztardy polskich znajomych przyprawia o mdlosci:)
    • Gość: ewa Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 18:00
      chlebek posmarowany masłem, na to cebula i ocet
      • misqa Re: "zboczenia" kulinarne 06.04.05, 18:19
        hmmm...calkiem niezle jedzonko;)
        • Gość: biala81 hmmm... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.04.05, 02:05
          a mnie, gdy byłam jeszcze malutką i niezbyt grzeczną dziewczynką, rodzice bali
          się zostawić samą w toalecie, albo przy świeżo przyniesionej z kiosku prasie,
          gdyż pałałam niesamowitą miłością kulinarną do wszelkich wyrobów
          papierniczych...Mama opowiadała mi, że kiedyś zamknęłam się w wc i pochłonęłam
          pół rolki papieru toaletowego...to dopiero była wyżerka!!!
          a jeśl chodzi o bardziej współczesne dziwadła kulinarne, to zajadam się
          jajecznicą z ketchupem ( dla mnie bomba, ale niektórzy odwracają wzrok...),
          rosołem z chlebem (zamiast klusek, takim rozpapcianym na talerzu), pyszne są
          też pomidory z lodami waniliowymi i listkiem mięty (ja nie wiem, czemu się
          wszyscy tak dziwują...przecież pomidorki są słodziutkie same w sobie, więc
          dosłodzenie ich nie jest jakąś zbrodnią...) :O)
      • aamg Re: "zboczenia" kulinarne 07.04.05, 11:40
        Gość portalu: ewa napisał(a):

        > chlebek posmarowany masłem, na to cebula i ocet

        w mojej wersji - smalcem zamiast masła. albo taki obrzydliwie tłusty boczek
        albo słonina wędzona.
    • Gość: jo. Re: "zboczenia" kulinarne IP: 195.94.193.* 07.04.05, 11:11
      Jak tak czytam, to niektóre nawet fajne pomysły np. sałata z chipsami.
      Parę lat temu jadałam namiętnie chipsy z czekoladą. Osobno mi nie wchodziły.
      Ogólnie nie przepadam za słodyczami, stąd sie pewnie wziął ananas z majonezem
      czosnkiem i żółtym serem. A z rzeczy na które moja mam patrzec nie mogła: kasza
      jęczmienna i na to twarożek homogenizowany z pomidorkami w kosteczke, duzo soli
      i pieprzu.
      Mięsko z nabiałem zawsze, np. smażona pierś z kurczaka + serek z czosnkiem.
      • Gość: alusia Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 11:29
        ananas + ż. ser + kukurydza + czosnek + majonez = pyszna sałatka, polecam
    • esence Re: "zboczenia" kulinarne 07.04.05, 14:03
      uwielbiam dodawać do jedzonka bazylie i oregano, a jeszcze bardziej lubie sos
      czosnkowy w sałatkach na kanapkach hmmm pychota
      • kanapka1 Re: "zboczenia" kulinarne 07.04.05, 16:14
        ale to chyba nie zboczenie tylko całkiem normalna wyżerka?
        • cytrusowa Re: "zboczenia" kulinarne 07.04.05, 16:27
          swego czasu, poki zoladek mi nie nawalil uwielbialam jesc taki zestaw: jablko
          zagryzalam paluszkami

          siostra zawsze wszystko mieszala na talerzy, kazdy obiad, a szczegolnie golabki
          mieszala z ziemniakami, powstawala obrzydliwa papka - ble

          jak bylam mala, mama chałkę zalewała mi cieplym mlekiem tak, by powstala papka.
          Mleko jako lącznik. Dawala mi to w kubku i sadzala w oknie, bym se popatrzyla
          co slychac za oknem:-) Ale to bylo ponoc do 3 roku zycia. pamietam tylko smak
          mokrej chalki:-)
          • Gość: nAwRóCoNA Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 09:04
            a ja uwielbiam KISIEL Z TWAROGIEM :)))
            • cynamoon6 Re: "zboczenia" kulinarne 09.04.05, 09:32
              Uwielbiam Marmite. Ostatnio nie mialam czasu kupic, wiec zjadalam kostki
              bulionowe na sucho ;-)
              Tak po trochu.
              To juz jest chyba perwersja a nie zboczenie ;-)
              Przedwczoraj kupilam wreszcie Marmite i na dnie sloika zostala resztka...
          • mrouh Re: "zboczenia" kulinarne 09.04.05, 09:54
            Jabłko z paluszkami to coś w sobie ma widocznie, bo moja sister też tak lubi:-)

            Tak sobie myślę, że to bardzo dziwne, co niektórzy nazywają zboczeniem. Mój TŻ
            na przykład uważa, że kanapki z pomidorem i żółtym serem to herezja i nie zje za
            nic w świecie, a u mnie to oczywiste i strasznie się dziwiłam na początku jego
            zdziwieniu:-)

            Ja mam sentyment do chleba z żółtym serem popijanego kompotem :-) specyficzny
            smak, jadam w chwilach lenistwa (bo nie chce mi się zrobić herbaty:-)) i u
            rodziców (bo u mnie kompotu nie ma nigdy:-)).

            A drugie to po babci odziedziczone pomidory ze śmietaną i cukrem. Mniamniuśne,
            większość jednak się krzywi:-)

            Co do dziwactw dziecięcych, to podobno wyjadałam... ścianę łyżeczką (ścianę w
            pokoju rodziców, przyłaziłam rano do ich łóżka na śniadanko wyskrobane:-)) oraz
            kawałki węgla z węglarki (to było w czasach, kiedy nawet w bloku była kuchnia
            węglowa:-)). Mój brat lizał podeszwy butów od spodu. Zupełnie nie wiem, czemu
            takie mieliśmy dziwne upodobania, pewnym jest, że przeszły po przekroczeniu 3
            roku życia:-)
          • thiessa Re: "zboczenia" kulinarne 13.04.05, 22:31
            A to pycha przeciez jest. Kakao z zamoczonym w nim slodkim rogalikiem albo
            slodka bulka. Odrzucaja mnie natomiast makielki. Jest zasadnicza roznica
            makielki sa zimne!
    • Gość: jobi Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:20
      mam tylko kilka, niektóre już wymieniane:
      frytki wyłącznie z majonezem,
      twaróg z solą(dużo),pieprzem,śmietaną i pomidorem,
      pomidor z cukrem,
      ogórek z cukrem lub miodem,
      zupy mleczne wyłącznie z solą
      i najważniejsze-kawałki chleba maczane w gorącym,swojskim smalcu
      to chyba wszystko-uff.
      • Gość: julitap1 Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:39
        Większosć waszych "zboczeń" wydaje mi się całkime smaczne...z tego co jeszcze
        nie zostało wymienione to moja ulubiona w dzieciństwie bułka zaparzana gorącym
        mlekiem. Rwałam zwykła bułkę pszenną na mniejsze kawałki, całosć zalewałam
        gorącym mlekiem i słodziłam do smaku, z czasem opracowałam również wersję z
        kakao....Całość wymieszana na papkę i pochłaniana w mgnieniu oka....Hmmmmm już
        dawmno nie jadłam tej pyszności:-)
        • anyaw73 Re: "zboczenia" kulinarne 13.04.05, 19:52
          Moja mama uwielbia gotowane ziemniaki zalane goracym mlekiem nie wspominajac o
          rosole z ziemniakami bbbbbbbrrrrr. Ja natomiast zajadalam sie serkiem
          homogenizowany, wymieszanym z platkami kukurydzanymi i duza ilosci soli oraz
          zestaw kola + kajzerka, uwielbiam rownierz watrobki rybie wiem ze dla nie
          ktorych to nic specjalnego ale ja przez dluzszy czas na mysl o "watrobce
          rybiej" dostawalm konwulsji, acha i moge wszystko popijac kefirem.
      • Gość: kasiek Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 25.07.05, 06:37
        to zupelnie jak ja. tyle ze dla mnie to zadna perwersja. ;) poza tym watek jest
        super czyli robie "up".
    • Gość: EEwka Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:35
      a ja czasem kupuję sobie mleko w proszku,wsypuje do kubeczka,zalewam odrobiną
      wody i jem taką fajną papkę..mniam
      moja ciotka i ijej rodzina do grochówki wlewają ocet oraz cukier..ohyda!!!
      • thiessa Re: "zboczenia" kulinarne 13.04.05, 22:37
        Moje dziwactwo to chleb z dzemem popijany koniecznie zupa cebulowa.
        Niektorych waszych dziwactw nie uwazam za dziwactwa np. frytki z majonezem
        przeciez to normalka.
      • too.ya Re: "zboczenia" kulinarne 09.05.05, 11:54
        ocet do grochówki flaków i fasolówki:) to ja też wlewam,a moja mama cukier;) to
        chyba normalne;P
        • Gość: basiek13 Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 18:15
          Tak czytam wasze zboczenia kulinarne i utwierdzam się w przekonaniu,ze wariactwo
          mojego męża jest bardzo osobliwe. Otóż on w sezonie truskawkowym, je właśnie owe
          truskawki pokrojone w talarki, posypane cukrem, wymieszane ze śnietaną i do tego
          2 kromki czarnego razowca, popija to filiżanką gorącej herbaty. Takie posiłki
          je do końca sezonu truskawkowego czyli jakiś miesiąc dzień w dzień. Fajne prawda?
          • slon_bim-bom Re: "zboczenia" kulinarne 09.05.05, 18:45
            *Uwielbiam chleb z miodem i na to świeży ogórek :-)
            *Mój brat wszystko smaruje majonezem (ble)
            *Mojej koleżanki ulubiona potrawa to bułka z keczupem (samym)
            *Mój kolega z klasy żre gluty z nosa
    • gosia05 Re: "zboczenia" kulinarne 09.05.05, 19:41
      A ja uwielbiam zestaw: jakieś mięsko - najchętniej mielony + gotowane ziemniaki
      + mizeria. Ziemniaki lubię wymieszać z tą mizerią - wychodzi taka breja
      ziemniakowo-ogórkowo-śmietanowa - pycha...
    • calineczka_88 Re: "zboczenia" kulinarne 16.07.05, 21:59
      U mnie w święta Bożego Narodzenia króluje następujący zestaw
      chleb+bigos+sałatka jajeczno-warzywna z majonezem .PYCHOTKA
    • Gość: ramka Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 22:21
      Ja uwielbiam jeść paluszki zz keczupem pychotaaaaaaa
      i rosół z kaszą grycana do tego ogrom marchewki ugotowanej z rosolu
    • Gość: cava7 Re: "zboczenia" kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 23:00
      A moja siostra to lubi sobie kawałek tortu, ptysia albo innego ciasta zagryżć
      ogórkiem kiszonym albo w occie-bo jej za słodko :)
    • nxo Re: "zboczenia" kulinarne 22.07.05, 23:11
      chleb z masłem, białym serem, miodem i czosnkiem pokrojonym w cienkie plasterki
      młode ziemniaczki rozgotowane, wymieszane z dużą ilością stopionej wędzonej
      słoniny i baaaaardzo dużą ilością posiekanego koperku
      a przez całe dzieciństwo wrzucałam ugotowane i utłuczone ziemniaki do białego
      barszczu i jadłam taką papkę - uwielbiałam to

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka