Dodaj do ulubionych

GALARETKA na cieście

07.06.05, 12:10
Od kiedy robię biszkopt z galaretką NIGDY jeszcze nie udało mi się tej
galaretki perfekcyjnie rozprowadzić na cieście. Kiedy ją wylewam na ciasto i
jest zbyt mało stężona to ją biszkopt "wypija". A kiedy potrzymam zbyt długo
w lodówce to ona zwykle niezauważalnie stężeje mi zbyt mocno i potem na
cieście wygląda źle. Czy jest jakaś metoda na idealną galaretkę na
biszkopciku z owocami?
Obserwuj wątek
    • dapop Re: GALARETKA na cieście 07.06.05, 12:15
      Przede wszystkim nie schładzaj jej w lodówce bo nie widzisz stale w jakim jest
      stanie. Ja schładzam ją wstawioną w garnku do zimnej wody, od czasu do czasu
      mieszam a jak zaczyna troszke gęstnieć to zagladam do niej często by nie
      przeoczyc własciwego momentu. Gdy pojawiaja się pierwsze hmm...... jak to
      nazwać......"gluty" :-) to znaczy zaczyna tężeć ale jeszcze się da ją wylać,
      wyciągam z wody i na biszkopt.
      • Gość: zadumana Re: GALARETKA na cieście IP: 213.17.230.* 07.06.05, 13:12
        Ten temat był tu ostatnio omawiany w związku z truskawkami. Słodycze to nie
        jest moja domena, ale desery owocowe raczej lubię i robię. W ostatni weekend
        zrobiłam dwa torciki truskawkowe - na gotowym biszkopcie - szybko i bez
        pieczenia, ale.......z galaretką.
        Przerabiałam horror z galaretką parę razy w życiu i nie mam zamiaru przy
        kretynce warować. Zdecydowałam doprowadzić ją (za radą beztroskich
        forumowiczów) do stanu całkowitego stężenia, a potem radośnie wymieszałam każdą
        (były dwa kolory!) w garnku i wywaliłam na truskawki, które leżały na kremie z
        budyniu, który leżał na biszkopcie. Wszystko zastygło na amen i wyglądało jak
        biżuteria u jubilera - same rubiny i szmaragdy lśniły na tych truskawkach.
        A potem to już tylko wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
    • angell2 Re: GALARETKA na cieście 07.06.05, 13:47
      Ja osobiście nie robiłam jeszcze na biszkopcie galaretki. Ale jak robie sernik
      na zimno i wylewam galaretke to do ciasta dodaje troszkę żelatyny i jak
      ciasto "lata" wlewam TĘŻEJĄCĄ galaretke.
      pozdrawiam
    • swing jeszcze można.... 07.06.05, 13:55
      dwuetapowo:
      galaretkę podzielić na dwie części:
      jedną z części chłodzić "szybciej" (w lodówce)
      wyłożyć w formie niekształtnej (ale i nieprzeciekającej) "uszczelniając" brzegi
      wstawić do lodówki na trochę
      na koniec wylać drugą - płynną - część i znów wstawić do lodówki

      najgorsze, co można zrobić (wiem, bo sama zrobiłam) to pozwolić galaretce
      stężeć, a następnie próbować ją rozpuścić stawiając w garnku na gazie i wylać
      na biszkopt bez odczekania, aż znów stężeje (te... gluty mnie zmyliły, bo
      galaretka konkretnie się podgrzała) - biszkopt wypij całą - bleee...

      powodzenia!
    • mamadwojga Re: GALARETKA na cieście 07.06.05, 15:49
      Czyli jednym słowem nie ma jakiegoś sekretnego sposobu. Szkoda :-) Liczyłam że
      są jakieś supergalaretki zastygające jak chcemy albo coś w tym stylu.
      Dzięki za podpowiedzi.
      • rezurekcja ktos radzil 07.06.05, 16:09
        aby ciasto posmarowac jakims kremem (do jedzenia) i tym samym uszczelnic je
        przed galaretka.
        • t_u_l_a Re: ktos radzil 07.06.05, 19:59
          no dobra ale jaka będzie gwarancja, że krem nie przepuści galaretki albo nie
          będzie pływał jeszcze na niej...?
          • rezurekcja tak sobie mysle 08.06.05, 09:51
            t_u_l_a napisała:

            > no dobra ale jaka będzie gwarancja, że krem nie przepuści galaretki albo nie
            > będzie pływał jeszcze na niej...?

            Sama nigdy nie robilam ciasta pieczoengo z galaretka, wiec bede domniemywac.
            Przypuszczaam zatem, ze jesli posmarujesz ciasto kremem i nalozysz na to
            tężejącą - napisalam tężejącą galaretke, a wiec nie ciepla i plynnna lecz
            wystudzoną i gęstawą - powinno byc ok. A jesli nawet troche przesiąknie, to
            bedzie jedynie troche, a nie wszystko.
            To tak na moj prosty rozum.
    • ka_thy Re: GALARETKA na cieście 08.06.05, 09:47
      mamadwojga napisała:

      > A kiedy potrzymam zbyt długo
      > w lodówce to ona zwykle niezauważalnie stężeje mi zbyt mocno i potem na
      > cieście wygląda źle

      Na taką galaretkę wyłożoną juz na ciasto mam swój sposób - podgrzewam ją
      gorącym powietrzem z suszarki do włosów - tyle, żeby nabrała płynnej
      konsystencji i ładnie się rozprowadziła.
      • bea123456789 Re: GALARETKA na cieście 08.06.05, 09:53
        Galaretka nie wchłonie sie do ciasta jeśli nawet cienką warstwę dasz kremu,
        chyba że przeleje się bokiem i spłynie w góry to boki ją wchłoną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka