Gość: Aneta IP: *.centertel.pl 19.07.02, 16:23 Czy ktoś wie czym to się różni? czytałam różne przepisy, zarówna na jedno jak i drugie, ale jakoś nie mogę wyłapać różnicy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: burrito a chili 19.07.02, 17:40 baardzo ogolnie chili to potrawa z fasoli burito to nalesnik/ tortilla z farszem np. chili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluba1 Re: burrito a chili IP: *.we.client2.attbi.com 19.07.02, 17:51 Gość portalu: Aneta napisał(a): > Czy ktoś wie czym to się różni? czytałam różne przepisy, zarówna na jedno jak > i drugie, ale jakoś nie mogę wyłapać różnicy chili jest to potrawa robiona tradycyjnie z wolowiny ( wystepuja teraz inne formy jak np. z indyka lub kurczaka) z dodatkiem ostrych przypraw, fasoli ( albo bez) - jednym slowem jest to cos w rodzaju meksykanskiego " gularzu" robionego na miliony sposobow , bo kazdy kucharz ma swoj, " najlepszy " przepis. Burrito nie jest potrawa autentyczna. Burro to jest osiol ( a moze mul?). W kazdym badz razie burrito jest to placek tortija nadziany w zasadzie prawie czym chcesz: moze byc jajecznica z boczkiem, salata, pomidory, cebula, mieso mielone podsmazone lub pociete w kawalki, fasola gotowana w calosci lub przetarta, ryz..... w zasadzie prawie wszystko. Burrito jest zwiniete jak nalesnik z podwinietymi koncami . PODOBNO nazwa ma miec zwiazek z ksztaltem i rozmiarem pewnej czesci wlasnie osla ( lub mula) ale nie gwarantuje. W kazdym badz razie , jesli zapytasz sie w Maksyku o Burrito w autentycznej, meksykanskiej restauracji, to nie beda wiedzieli, co to jest. Tak samo NACHOS - podawane jest w amerykanskich restauracjach , nawet w Jack in the Box ale w Meksyku wytrzeszcyli na mnie oczy, gdy o nachos poprosilam a gdy wytlumaczylam o co mi chodzi, to dostalam naprawde wstretny, tlusty rozmazany ser na czipsach z tortija, niczym nie przypominajacy smakowitego dania z mieskiem pocietym w kawalki, guakamole, salsa, oliwkami i kwasna smietana. To sa przynajmniej moje wiadomosci i moje doswiadczenia , moga byc bledne :-))) Acha !! Jeszcze jedno !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: burrito a chili IP: *.infoserv.net 23.07.02, 03:28 Gość portalu: kluba1 napisał(a): > Gość portalu: Aneta napisał(a): > > > Czy ktoś wie czym to się różni? czytałam różne przepisy, zarówna na jedno > jak > > i drugie, ale jakoś nie mogę wyłapać różnicy > chili jest to potrawa robiona tradycyjnie z wolowiny ( wystepuja teraz inne > formy jak np. z indyka lub kurczaka) z dodatkiem ostrych przypraw, fasoli ( > albo bez) - jednym slowem jest to cos w rodzaju meksykanskiego " gularzu" > robionego na miliony sposobow , bo kazdy kucharz ma swoj, " najlepszy " > przepis. Burrito nie jest potrawa autentyczna. Burro to jest osiol ( a moze > mul?). W kazdym badz razie burrito jest to placek tortija nadziany w zasadzie > prawie czym chcesz: moze byc jajecznica z boczkiem, salata, pomidory, cebula, > mieso mielone podsmazone lub pociete w kawalki, fasola gotowana w calosci lub > przetarta, ryz..... w zasadzie prawie wszystko. Burrito jest zwiniete jak > nalesnik z podwinietymi koncami . PODOBNO nazwa ma miec zwiazek z ksztaltem i > rozmiarem pewnej czesci wlasnie osla ( lub mula) ale nie gwarantuje. W kazdym > badz razie , jesli zapytasz sie w Maksyku o Burrito w autentycznej, > meksykanskiej restauracji, to nie beda wiedzieli, co to jest. Tak samo NACHOS > - > podawane jest w amerykanskich restauracjach , nawet w Jack in the Box ale w > Meksyku wytrzeszcyli na mnie oczy, gdy o nachos poprosilam a gdy wytlumaczylam > o co mi chodzi, to dostalam naprawde wstretny, tlusty rozmazany ser na czipsach > > z tortija, niczym nie przypominajacy smakowitego dania z mieskiem pocietym w > kawalki, guakamole, salsa, oliwkami i kwasna smietana. To sa przynajmniej moje > > wiadomosci i moje doswiadczenia , moga byc bledne :-))) Acha !! Jeszcze > jedno !!! Hej kluba! Masz calkowita racje w tym co piszesz. :)) "Burrito" to po polsku "osiolek" (El burro - osiol; la mula - mul). Ale jednak jest to dostepne w restauracjach meksykanskich, np w sieci Sanborn´s, przygotowuja je na rozne sposoby - nadziewane miesem, szynka, itp. Nawet McDonald´s ma je w swojej ofercie, tzw. McBurrito - nadziewany jajecznica. Zas Nachos to dokladnie to co opisujesz - wstretny ser na chipsach. Nie smakuja mi :) Pozdrowienia z Mexico City! Arek Odpowiedz Link Zgłoś