Gość: Spragniony
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.06.05, 23:50
Tego roku nie zamierzam siedzieć bezczynnie tylko zebrać wiśni ile się da
i ... No właśnie i co dalej?
Z Chorwacji przywiozłem nałóg picia wiśniówki ( hamak, lub fotel na balkonie
- nawet kobiety nie potrzeba... przez chwilę...) i rad bym za Waszą pomocą
urchomić małą destylarnię.
Zatem; jak zrobić wiśniówkę - ambrozję tego lata?
Jeszcze nie śpicie?! Dobrej nocy a wcześniej kieliszka czegoś pysznego!