Gość: kluba1
IP: *.we.client2.attbi.com
05.08.02, 02:50
Wszystko zaczelo sie od prazonych ziemniakow , ozniej Roseanne wspomniala
przy okazji kopytka ( ummmmm) wiec mi jako nastepne wyskoczyly pyzy !! Nigdy
nie robilam ani nawet nie jadlam nadziewanych. Mama robila tylko takie male,
z dolkiem paluszkiem wywierconym. Jak sie te duze, nadziewane robi a jesli
ktos ma jakies fajne przepisy na nie nadziewane, to tez sie przyda. Bardzo
prosze !!!