Dodaj do ulubionych

Czarnina??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 15:35
Kto lubi jeść czarninie wpisujcie sie??

Ja osobiscie raz zasmakowałam i niezbyt mi smakowała :/ ,ale kto wie moze
zrobie by sie przekonac..
Obserwuj wątek
    • orissa Re: Czarnina?? 18.07.05, 15:39
      Nie jestem w stanie powiedzieć, czy lubię czy nie, bo nie mogę się przekonać
      aby spróbować. Mam natychmiastowy odruch wymiotny przy wszystkich potrawach w
      których skład wchodzi krew.(Podobnie rzecz ma się z mózgiem, nerkami, płucami,
      kaszankami, salcesonami itp.)
      • Gość: atlety Re: Czarnina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 15:52
        Właśnie ja tak samo:/kiedyś mnie zmusił ktoś bym chociaż zasmakowała , ale nie
        wiem czy się dam skuspić , a mam kaczke i krew i przymierzam sie do tej zupy
        już troche i jakoś niestety , alee...
        • Gość: Gośka Re: Czarnina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 16:18
          bleeeeeee co za ochyda kto to wymyślił brrrrrrrrrrrr
          • ampolion Re: Czarnina?? 23.07.05, 23:09
            "Nie wierz gębie, połóż na zębie" - stara i mądra zasada.
            I nie wybrzydzaj się na coś co inni lubią, to bardzo nieładnie.
    • Gość: siwa Re: A może dla odmiany? IP: *.adsl.solnet.ch 18.07.05, 17:06
      ja jem czernine tylko i wylacznie u mojej mamy. u nikogo innego nie sprobuje,
      poniewaz wiem jak i z czego sie ja robi. to takie moje zboczenie :-)
      ale ta mamina oczywiscie lubie
    • tekisk Re: Czarnina?? 18.07.05, 18:57
      Jadłam ( nie świadomie ) raz i nigdy więcej .

      Błłłeeeeee :(
      • Gość: myszz co to wogóle jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 21:28
        łopatologicznie proszę , bo z wymienionych powyzej kojarzę tylko kaszankę,
        którą z grilla uwielbiam /ale tylko z jednego sklepu/
        • orissa Re: co to wogóle jest? 18.07.05, 21:30
          Gość portalu: myszz napisał(a):

          > łopatologicznie proszę , bo z wymienionych powyzej kojarzę tylko kaszankę,
          > którą z grilla uwielbiam /ale tylko z jednego sklepu/

          To taka hm..."zupa" na bazie krwi i podrobów z kaczki (plus włoszczyzna i różne
          dodatki).
          • Gość: myszz Re: co to wogóle jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 21:50
            przerabiałam : mózgi, ozory, serca, zołądki i inne mięsiwa łącznie z luzowaną
            kaczką nadzianą pasztetem /dzieło mojego męża, który teraz strasznie głośno
            chrapie i nie wiem czy go nie przydusze czymś :)/ ale krew???? uuuuuuu nie dla
            mnie
    • Gość: atlety Re: Czarnina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:01
      Widze , że większość tu nie przepada za czarniną...
      do haha ja jadłam tzn posmakowałam bo inaczej bym się nie wypowiadała na ten
      temat jesli czegoś bym wcześniej nie znała :))
    • agad Re: Czarnina?? 18.07.05, 22:24
      pycha do tego grube kluchy mniam!!!!!!!!!!!!
      • yamaneko PYCHA !!! 19.07.05, 11:42
        Czarninka to rarytas (przynajmniej dla mnie) niestety odkąd umarła moja Babcia,
        nie mam okazji zjeść a robiła rewelacyjną !
        Sam nie podejmę się zrobienia (chyba, że...) choćby z powodu braku surowców.

        Zdaję sobie sprawę, że jak większość potraw - jednemu będzie smakować a drugiemu
        nie, mnie smakuje i to bardzo.

        ...a jeśli chodzi o "obrzydliwość" - no cóż brzydzę się w kuchni brudem,
        niechlujstwem i przeterminowanymi produktami, ale czemuż miałbym się brzydzić
        czymś tak smacznym - czy tylko dlatego, że to krew ?! ...eee nie takie rzeczy
        się jadło :-D
        • Gość: potan Re: PYCHA !!! IP: *.jelfa.com.pl 19.07.05, 12:36
          Jest to bardzo dobry przysmak,niestety trudny do przygotowania w
          domu/skąd wziąć kaczą krew?/, natomiast w paru miejscach dobrze ją
          podają,np restauracje Hacjenda /Poznań/,Gospoda Wrocławska i na Kaszubach.
          • magdoska1 Re: PYCHA !!! 19.07.05, 13:32
            Czernina to moja ULUBIONA potrawa!!!Jak jadę w gości i robią mi niespodziankę -
            dostaję czerninkę na obiadek.Krew dostaje się w mięsnym lub na rynku. Dodam że
            uwielbiam na słodko kwaśno po wielkopolsku. Ale próbowałam czerninki z kujaw z
            jakimiś rodzynkami na słodko - OBRZYDLISTWO - nie mogłam przełknąć. Czerninka
            oczywiście tylko z berbeluchami (grubymi kluchami z mąki - nie z ziemniaków) lub
            robionym makaronem. Majeranek do czerninki musowo, bo był wątek że makłowicz nie
            dał. Dodam że lubię salcesonik czarny, kaszaneczkę a najlepiej bułczankę!!!!!
            • Gość: g Re: PYCHA !!! IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 19.07.05, 14:36
              Ja tez nie jestem uprzedzona do czerniny, moze dlatego, ze jadłam ją w
              dziecinstwie nieswiadomą bedąc co sie do niej dodaje. Czerninę robiła moja
              babcia, tez na slodko-kwasno. Moze nie tyle za nią przepadam, co nie uwazam za
              obrzydlistwo.
    • Gość: toja Re: Czarnina?? IP: 212.160.159.* 19.07.05, 14:32
      bardzo lubię czarninkę ,z suszonym śliwkami,gruszkami i makaronem własnej
      roboty.Moja mama robi ją zawodowo,niestety lubimy ją tylko my dwie.Dawno nie
      jadłam bo nie mam możliwości kupienia "zaufanej kaczki".Ale chętnie bym zjadła.
      • Gość: g Re: Czarnina?? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 19.07.05, 14:37
        O tak, tak...pamietam suszone owoce w tej zupie:))
        • Gość: Lilka Re: Czarnina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 22:21
          Tak, tak... i kilka goździków!
    • Gość: g Re: Czarnina?? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 19.07.05, 14:39
      A własnie, u mnie sie mowiło "czernina". Widac w roznych rejonach Polski roznie
      sie nazywa:)
      • Gość: tira-rira Re: Czarnina?? IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 19.07.05, 20:24
        ....w moich rodzinnych stronach (a pochodzę z Płocka) też mówiło się czernina. Mniam, pamiętam jak babcia (Św. pamięci) ją robiła na słodko kwaśno i z kluskami łazankami. Teraz mieszkam w Przemyślu i na pytanie czy ktoś jadł czerninę, widzę na twarzach ludzi zdziwienie i zapytanie - a co to jest.

        Czy wiecie że łynna czarna polewka z Pana Tadeusza to własnie czernina...
    • Gość: Hanna Re: Czarnina-uwielbiam. IP: 206.248.71.* 19.07.05, 22:13
      Stara to tradycja w mojej rodzinie, babcia na wielkie okazje robila. Oczywiscie
      z domowej roboty makaronem, duza iloscia majeranku, i owocami (sliwki czy
      gruszki w zalewie octowej). Mam juz jej nie robi i ja tez, ale ostatnio bylam w
      Polsce i mnie poczestowano na wsi wielkopolskiej.(tym razem z wisniami domowej
      roboty) .Byla to mila niespodzianka. Ale mysle, ze tradycja umiera.
      Jem tylko w rodzinie.
      • Gość: eMka Re: Czarnina-uwielbiam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:57
        Ja też uwielbiam. Umie ją robić jeszcze tylko moja mama. Przekonałam się,że w
        każdy, kto robi, to inaczej ją doprawia. Mama raczej nie robi na słodko, bez
        suszonych owoców i cukru, a z goździkami i cynamonem - inna mi nie smakuje.
        Właśnie w sobotę jedliśmy, obowiązkowo z łazankami - 10 litrowy garnek rozszedł
        się po rodzinie w błyskawicznym tempie. Ciekawe, skąd reszta familii
        dowiedziała się o czerninie, bo nagle mieliśmy dużo "przypadkowych odwiedzin".
    • Gość: ewkaa Re: Czarnina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 19:42
      też bardzo lubię. od czasu do czasu mam dostęp do świeżej kaczuszki z kkrrwią
      haha, i wtedy sobie gotuję, na słodko-kwaśno, z majerankiem, owocami i kluskami
      z surowych ziemniaków.i mam słabość do napęczniałych rodzynek na dnie..
      pozdrowienia dla wszystkich wampirków:)
    • olczita Re: Czarnina?? 20.07.05, 20:59
      W domu mojej babci jest to tradycyjna potrawa (do tego super kluski z
      ziemniaków i mąki żytniej), tak więc od małego, zupełnie nieświadoma
      pochodzenia owego przysmaku, pałaszowałam namiętnie... Muszę jednak przyznać,
      że od kiedy dowiedziałam się z czego jest moja zupka jakos zupełnie inaczej do
      niej podchodzę... Jem, ale.. za dużo myślę:).
    • Gość: maggie.kotka Re: Czarnina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 08:27
      u mnie w domu nazywa się "czernina". Uwielbiam ją!!! Na słodko-kwaśno, z
      suszonymi owockami i domowymi łazankami :) - w niedzielę u babci był spęd
      rodzinny - właśnie z powodu czerniny :) U mnie w rodzinie tylko babci umie ją
      robić, a je tylko część rodziny i prawie nikt z wżenionych :)
      Ja za tą zupkę dałabym się posiekać
      • Gość: Hanna Re: Czarnina?? IP: 206.248.71.* 23.07.05, 22:32
        Masz racje , i u nas tak ja nazywaja-czernina.(Bydgoszcz)
        • kakui juz mnie mdli... 23.07.05, 22:47
          robi mi sie slabo i nie chce nigdy ani zjesc(nie wmuszono by mi chyba ze na
          sile pod narkoza) ani powachac ani zoabczyc bo po prostu bedzie duzo sprzatania
          a ja bede chora....
        • anikraw Re: Czarnina?? 23.07.05, 22:49
          Zupa pychotka!!!!!!!!!!szczególnie z kluskami własnej roboty hmm...aż ślinka
          cieknie:)moja mama gotuje pyszną /ja jakoś jeszcze nie gotowałam/ ale mojej
          babci czarninka na kaczce własnego chowu - POEZJA!!!!
          szkoda,że juz wjęcej jej nie zjem:(
          • anikraw Re: Czarnina?? 23.07.05, 22:50
            czarniny w wykonaniu mojej babci oczywiście:(
    • Gość: atlety Re: Czarnina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 00:22
      Ja się wybieeram do znajmoych na wies moze ktos tam mi zrobi dobra czarnine i
      sie skusze zeby chociaz powiedziec ,ze zjadlam caly talerz. Kto wie moze ona
      serio taka dobra skoro wam smakuje. Tylko ta krew no jakos jak pomysle ,ze krew
      taak czysta do gara i gotowana no zoabcze to opisze:)))pozdrawiam
      • brunosch Re: Czarnina?? 24.07.05, 00:35
        a kaszanke lubisz? :)
        to jak ze szczurem i chomikiem, gdzie chomik mial lepszy pi-er...
        krwi do czarniny dodaje sie niewiele, to zupa na rosole, sliwkach i innych
        bakaliach.
    • ampolion Re: Czarnina!!! 24.07.05, 23:00
      www.kuchnia.com.pl/DiD/zupy.html#czernina
      • donkej Re: Czarnina!!! 25.07.05, 00:18

        Czernina - oczywiście - tę formę słownik podaje jako poprawną.
        Jadłam ostatnio w Poznaniu - z grubszym, ale zwykłym makaronem - b. fajna.

        Wydaje mi się, że takie opory przed krwią mają czysto kulturowy charakter -
        jeśli np. występują u ludzi, którzy poza tym jedzą zwykłe czerwone mięso. To lęk
        przed nieznanym. Tak nam się jakoś wydaje, że krew jest obrzydliwsza niż tkanka
        mięśniowa, bośmy się tak przyzwyczaili.

        Tak jak lęk przed owocami morza, które przecież patrząc obiektywnie są mniej
        obrzydliwe - najczęściej białe, czyste, delikatne.
    • Gość: Babet Re: Czarnina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 14:29
      W moim domu mówi się czarnina.
      To zupa,którą gotuje się na wielkie święta.
      Ja gotuję na słodko-kwaśno z dużą ilością suszonych owoców,podaję z grubym
      makaronem.
      Pychota !!!
    • mamaimarta Re: Czarnina?? 25.07.05, 16:05
      Mniam!
      Niedawno wywołałam mała burzę po programie Makłowicza więc czuje sie w
      obowiązku wpisać na listę jako uwielbiająca ta zupe.
      Jak i wiele innych osób zjem czernine tylko robiona rekami mojej Mamy (kiedys
      Babci)- nie mam pojecia dlaczego - pewnikiem to zwykłe uprzedzenie, albo
      zadufanie, że Mama robi najlepsza he he. Znam więc tylko jeden rodzaj czerniny -
      słodko - kwaśną i przy takiej pozostanę. Mama nie dodaje zadnych suszonych
      owoców, ale dolewa kompot z jabłek albo śliwek. Do tego makaron własnej
      roboty.....Poezja....
      Nic nie jest w stanie podrobic smaku tej zupy...
      MiM
    • Gość: Megma Czarnina - moja ulubiona zupa!!! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 15:51
      ja tam uwielbiam czarninę. jest pycha - przed chwilką ją jadłam :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka