IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 23:49
jakie macie zdanie o tej zupce?
lubicie, a może napawa was wstrętem?
jakie wersje znacie?
z kluskami, bez klusek, bardziej owocowe na słodko, a może smakujące mocno
krwią? (za tą ostatnią wersją nie przepadam)
Obserwuj wątek
    • krzysio_m Re: czarnina 08.12.02, 20:04
      W moich okolicach (Podlasie) często używa się nazwy
      "szary barszcz" i jest to robione nie z kaczki a z
      normalnej wieprzowiny. Ja uwielbiam wersję, którą robiła
      moje Mama. Sam niestety nie potrafię tego zrobić. Moja
      własana żona nawet nie ma zamiaru tego specjału powąchać,
      nie wspominając już nawet o spróbowaniu. A to takie dobre!!!
      Próbowałem kiedyś wersji bardziej "wschodniej" (okolice
      Grodna), ale mi nie smakowało.
      :-)
      • Gość: terier Re: czarnina IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.12.02, 21:55
        w sprawie szarego barszczu: słyszałem o wersji robionej nawet z wołowej krwi
        ciekawe czy cała reszta jest jak w klasycznej wersji "kaczej" czy są jakieś
        specjalne, dodatkowe składniki.
    • Gość: Nina Re: czarnina IP: *.toya.net.pl 08.12.02, 22:43
      Nienawidze!Od samego patrzenia jest mi niedobrze.Ale moja druga polowa nie moze
      sie zdecydowac,co bardziej kocha-czarnine czy golonke?Mama znajomego robila
      ponoc rewelacyjna czernine-na kaczej krwi,z makaronem,suszonymi
      sliwkami,gruszkami i chyba jablkami.Dawala nam nawet do domu w sloiku-i byla to
      jedyna rzecz,ktora maz sam sobie szykowal w kuchni (to znaczy odgrzewal).
      Pozdrawiam.
      • Gość: Lola Re: czarnina IP: proxy / *.natned.com.pl 09.12.02, 11:37
        dzieckiem bedac zajadalam sie ta zupa okrutnie. babcia robila z kaczej krwi z
        kluskami i z tego, co pamietam byla lekko slodkawa. jako dziecko spozywalam
        zreszta wiele produktow uznawanych przez wiekszosc doroslych za niejadalne.
        czarnina (lub tez czernina) jest jednym z milszych wspomnien z dziecinstwa:))
        ale nie wiem czy teraz bym sie odwazyla.
        • Gość: mgrinz Re: czarnina IP: *.plaszew.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 14:06

          Za nic w świecie nie wezmę tego do ust. Widzialem ja kilka razy i za każdym
          brało mnie wielkie obrzydzenie. Co ciekawe, nie jest zupa dość popularna, więc
          często bywa transportowana i przekazywana z rąk do rąk jej amatorów właśnie w
          słoikach, co powoduje jeszcze większe obrzydzenie-przynajmniej moje. Jakoś
          trudno mi się przmóc do tej ciemnawej cieczy. Ale osobiście znam człowieka,
          który uważa czerninę za rarytas. Wiec może nie jest taka zła, tylko trzeba się
          przełamać.......
    • Gość: agatka_s Re: czarnina, a nie CZERnina ? IP: 217.11.133.* 09.12.02, 17:55
      ale może się mylę !
      • Gość: terier Re: czarnina, a nie CZERnina ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 19:39
        nie mylisz się. w zależności od regionu różnie nazywa się tę zupę
        co z fachowymi przepisami?
        tak mało wielbicieli czarnej polewki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka