Dodaj do ulubionych

Pomocy!!! Robię makowca i się przykleiłam....

22.07.05, 22:10
Pomocy,
na jutro chcialam zrobic makowca, mam przepis z Cleudii i sie przykleilam do
blatu. nie wiem czy moge cos poprawic czy probowac jeszcze raz. Skladnikow
mam na jeszcze jedno podejscie.
W przepisie bylo370 g maki, 50 g drozdzy, 10 g cukruy, 100 g masla, 1/2 szkl
mleka, 4 jajka, cukier wanil., szczypta soli.
W cieplym mleku rozpuscic drozdze , dodac 1/2 maki, wymieszac, . Zostawic w
cieplym miejscu do wyrosniecia. Jjaka roztrzepac , z cukrem, lekko
podgrzac, . Z reszta maki, cukrem wan., sola dodac do rozczynu. Wyrabiac
ciasto. W trakcie dodac masklo i dalej wyrabiac. Przykryc sciereczka na 30
min w cieple miejsce. Dalej wyrabiac kjilkakrotnie , rozwalkowac.
Nie wiem co zrobilam zle, skladnikow dalam ile kazali, moglam za bardzo
podhgrzac jajka, albo wszystko za dlugo trzymac (co chwila plakalo mi
dziecko) ciasto lezalo zamiast 30 min ponad godz. Wyszla klejaca papa,
sprezynuje jak jojo. Dosypalam z 2 szklanki maki zeby cos z ty m zrobic. Mam
to wyrzucic, czy cos sie zrobi?
Moze ktos mi pomoze szybciutko????
aga
Obserwuj wątek
    • lejdik Re: Pomocy!!! Robię makowca i się przykleiłam... 22.07.05, 22:30
      wyrzuc!:))I zrob drozdzowca wg przepisu raz jeszcze- ale nie wolno Ci
      przetrzymac ciasta znowu ponad godzine!!:)) Jak wyrosnie tylko- to rozwalkuj i
      nakladaj mak, zawin i do pieca))Bo rozumiem, ze robisz makowa strucle?:))
      • aga30 Re: Pomocy!!! Robię makowca i się przykleiłam... 22.07.05, 23:04
        Robie makowca staropolskiego (tak jest w tytule, ale wyglada jak zwykly
        tradycyjny makowiec).
        Kiedy mam wiedziec, ze wyroslo, po 5, 10 minutach, jak bedzie 2 razy tak duze?
        Jak dodalam te jajka to wyszla mi rzadka papka, czy takie ciassto powinno byc
        po dodaniu wszystkich skladnikow od razu geste czy potem sie takie zrobi? Czy
        mam cos zrobic zeby bylo gesciejsze?
        • lejdik Re: Pomocy!!! Robię makowca i się przykleiłam... 22.07.05, 23:17
          dorzdzowe robie w ten sposob, ze wszystkie drozdze zasypuje ok,. lyzka cukru,
          mocno ucieram zeby z drozdzy zrobila sie taka 'woda' przykrywam sciereczka ten
          zaczyn i odstawiam na 15- 20 min w cieple miejsce. Make tluszcz jajka i inne
          skladniki lacze w misce ( musisz pamietac zeby wszystkie skladniki ciasta mialy
          podobna temperature) i kiedy mam juz zlaczone skladniki na sam koniec wlewam
          rozczyn drozdzowy, mocno wyrabiam drewniana lyzka, tak zeby ciasto odchodzilo
          od miski,a zeby wessalo przy okazji wyrabiania jak najwiecej powietrza))Po tych
          zabiegach odstawiam ciasto przykryte sciereczka znowu w cieple miejsce i 30 min
          starczy- wyrzucam na stolnice, rozwalkuje delikatnie, nakladam mak, czy inne
          nadzienie i zawijam))Ciasto pocieram przed wlozeniem do piekarnika rozbeltanym
          bialkiem:))
          p.s pierwszy raz robisz drozdzowe??Jesli tak, to zycze powodzenia.. ja musialam
          naprawde z 10 drozdzowcow zepsuc, nim mi sie udal ten pierwszy- zjadliwy))
          • lejdik a co do jajek... 22.07.05, 23:28
            radze- nie podrzewaj, wystarczy ze wyciagniesz je kilka godz. przed robieniem
            ciasta z lodowki- i juz))
            • aga30 Re: a co do jajek... 22.07.05, 23:37
              a moga byc prosto z lodowki?
              • lejdik Re: a co do jajek... 22.07.05, 23:42
                NIeee....!!:((Skladniki ciasta musza!!miec podobna temperature...I ta
                temperatura MUSI byc conajmniej pokojowa
                p.s nie odwodze Cie od tego drozdzowca, ale moze chcesz przepis na typowe
                ciasto ucierane z owocami??< czas wykonania ok 15 min. i UDA SIE NA 100%>?:))
                • aga30 Re: a co do jajek... 22.07.05, 23:57
                  nie moge . Nie mam w domu owocow, a musze zrobic w nocy. Zobacze, jak wyjdzie
                  to bedzie super, jak nie to co kupie.
                  Dzieki za pomoc, nie bede Ci wiecej zawracac glowy. Jak mi wyjdzie to sie
                  pochwale. A jajka jeszcze troche potrzymam i zabiore sie za niego za jakis
                  czas.
                  Jak mozesz to przeslij mi przepis na moja poczte, jak nie massz teraz czasu to
                  przy okazji. Moze sie przyda nastepnym razem
                  Agnieszka
                  • lejdik Nie ma za co:)) 23.07.05, 00:31
                    Przepis przesle Ci jutro))Trzymam kciuki za powodzenie misji;))
                    ))Pozdrawiam:)
          • aga30 Re: Pomocy!!! Robię makowca i się przykleiłam... 22.07.05, 23:29
            Pierwszy raz. Jutro corcia ma imieniny i chcialam jakies ciasto zrobic. Przepis
            wydawal sie prosty i byly zdjecia.
            Czyli nie zalewac mlekiem. Tylko ucierac z cukrem. Jajek tez nie podgrzewac.
            Mam nadzieje, ze wyjdzie mi geste ciasto i bede miala co rozwalkowac.
            Wielkie dzieki, zaraz sprobuje od nowa
            Agnieszka
            • lejdik Re: Pomocy!!! Robię makowca i się przykleiłam... 22.07.05, 23:32
              trzymam kciuki!!daj znac jakie wyjdzie!!
              i podziwiam za odwage!!:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka