roseanne
12.08.02, 16:47
zainspirowana torcikiem Pavlovej rzucam temat na porzarcie :)
jak doszlo do tego ,ze dana potrawa, ma taka to nazwe a nie inna.
Moja ulubiona to 'turn-a-dos a'la Rossini
to chyba poledwica wolowa z watrobka, zapiekane i podane razem ,jedno na
drugom - potrawe wymyslil sobie kompozytor, ale kelner swierdzil, ze wazy sie
tego podac "w twarz", stad tez nazwa - "odwrocony plecami"
co Wy znacie?
jak wroce z wakacji, to chetnie poczytam
pozdrowki