Dodaj do ulubionych

Z jakiego mięsa mi to wyjdzie?

IP: *.chello.pl 07.08.05, 12:26
Pieczeń wołowa. Tylko nie piszcie z polędwicy albo rozbefu bo to wiem, a coś
mniej szlachetnego? Czy coś innego się nadaje? Jaka częśc? Żeby było do
zjedzenia na zimno, mniam.
Obserwuj wątek
    • kakui Re: Z jakiego mięsa mi to wyjdzie? 07.08.05, 14:20
      moze z szynki?
    • kakui Re: Z jakiego mięsa mi to wyjdzie? 07.08.05, 14:21
      a wolowa;) nie wiem. z wieprzowiny to chyba sie szynka by nadawala. nie ma jak
      zle przeczytanie
    • Gość: brunosch z udzca wolowego. IP: *.aster.pl 07.08.05, 14:29
      W sklepach czesto jest podpisane nawet jako "pieczeniowe". Kup okolo kilograma,
      bo tylko z takiego kawalka wyjdzie soczysta pieczen.
      • Gość: Miszka Re: z udzca wolowego. IP: *.chello.pl 07.08.05, 15:17
        Jakis sprawdzony przepis na ten 1 kg :-) ?
        • ba_nita Re: z udźca wolowego. 07.08.05, 15:26
          1,5 kg wołowego mięsa pieczeniowego, 3 marchewki, pietruszka, kawałek selera, 2
          cebule, mała puszka fasoli szparagowej, 3 łyżki masła, szklanka czerwonego
          wina, kilka ziaren ziela angielskiego, pieprz, sól

          Mięso zbijamy mocno i nacieramy solą. Odstawić na półtorej godziny w chłodne
          miejsce. Następnie obrumienić na części masłą. Jarzyny po obraniu, myjemy i
          kroimy w plastry. Na dnie rondla układamy połowę warzyw, na nich mięso,
          przykrywamy resztą warzyw. Zalewamy szklanką wina, dodajemy przyprawy, masło i
          dusimy pod przykryciem, aż wołowina będzie miękka. Mięso wyjąć, wystudzić,
          pokroić w plastry, ułożyć na półmisku. Połową warzyw obłożyć mięso. Pozostałe
          przetrzeć przez sito, połączyć z sosem i podgrzać.

          To ogólny przepis, któy spokojnie można modyfikować na przykłąd dodając grzyby
          i śmietanę.
          • Gość: Miszka Re: z udźca wolowego. IP: *.chello.pl 07.08.05, 15:45
            Hmmm.. ja myślałam o pieczeni pieczonej, nie duszonej, moja wina, trzeba to
            było wyraźnie napisac. Czy to coś zmienia ? Pewno tak. Przepis wyprobuje,
            zrobię z grzybami w przyszly weekend. Ale co z tą pieczenią pieczoną?
            • ba_nita Re: z udźca wolowego. 07.08.05, 15:48
              Nic nie zmienia. Po prostu w trakcie pieczenia często podlewaj wytworzonym
              sosem,a samo mięso przed pieczeniem dobrze jest natrzeć spirytusem.
              • Gość: Miszka Re: z udźca wolowego. IP: *.chello.pl 07.08.05, 16:05
                Acha, no to super. Może wiesz orientacyjnie ile trzeba piec, liczyc godzinę na
                kg?
                • ba_nita Re:Dokładnie tak 07.08.05, 16:10
                  a jeżeli z kością to dołóż jeszcze 30 min. Po za tym jak z wypiekami. Wkłuwasz
                  się szpikulcem i patrzysz czy nie wypływa krew.
                  • Gość: Miszka Re:Dokładnie tak IP: *.chello.pl 07.08.05, 16:22
                    To już wszystko wiem. Jeszcze raz serdeczne dzieki za to że chciało Ci sie ze
                    mną korespondowac w temacie pieczeni. Pozdrawiam
    • ba_nita Re: Z jakiego mięsa mi to wyjdzie? 07.08.05, 14:51
      Udziec, pręga, krzyżowa, łopatka.
    • Gość: Miszka Re: Z jakiego mięsa mi to wyjdzie? IP: *.chello.pl 07.08.05, 15:18
      Dzięki. Wiedziałam że to możliwe :-)
    • aagain Re: Z jakiego mięsa mi to wyjdzie? 07.08.05, 17:53
      Wołowina jest chuda, więc często ją szpikuję słoniną i dla celów smakowych
      dodatkowo czosnkiem. Prócz tego obkładam startymi warzywami, które wcześniej
      mieszam z olejem i przyprawami a następnie wkładam do lodówki na 2-3 dni.
      Pożądane jest codzienne jej przewracanie. Warzywa dodadzą aromatu a enzymy
      powodują kruszenie mięsa. Potem włożyć do rękawa lub zawinąć we folie
      aluminiową, dodając soki z marynaty lub odrobinę samego tłuszcz i do
      piekarnika oczywiście rozgrzanego do 180’ C, wkładam sondę lub czasami piekę na
      czas, co najmniej 1 kg/h. Następnie nacinam od góry folię, górnym żarnikiem
      podpiekam w celu zarumienienia skórki i dodatkowo pod kontrolą otrzymuję żądaną
      miękkości. Należy pamiętać o przewracaniu mięsa i podlewaniu sosem z pieczenia
      lub innym substytutem (np. olejem) aby nie spalić i zbytnio nie wysuszyć mięsa.
      Warzywa, również mogą być wykorzystane po krótkim osobnym duszeniu na bazie sosu
      z wołowiny.
      Wołowinka będzie prima, można podawać na ciepło i na zimno.
      Dojrzewanie mięsa można wykonać też przez kwaśną marynatę.
    • ampolion Re: Z jakiego mięsa mi to wyjdzie? 07.08.05, 18:14
      Marynowanie w jogurcie lub w piwie podnosi jakość mięsa, jest bardziej kruche,
      delikatniejsze.
      • aagain Re: Z jakiego mięsa mi to wyjdzie? 07.08.05, 18:25
        ampolion napisał:

        > Marynowanie w jogurcie lub w piwie podnosi jakość mięsa, jest bardziej kruche,
        > delikatniejsze.

        Spróbuję następnym razem:-)
        Tylko czy marynujesz bez dodatków (np. przypraw)?

        • brunosch Pieczeń na dziko 07.08.05, 19:29
          Zamarynowana w occie. Wymaga kilkudniowego przygotowania, ale warto zawalczyc :)

          1. zalewa octowa:
          1/3 szklanki octu 10%, 1,5 szklanki wody, kilka ziarenek ziela angielskiego,
          liść laurowy, 2 cebule pokrojone w krążki, 1/2 lyzeczki cukru, 1/4 łyżeczki soli
          zagotowac i ostudzic.
          2. Mieso naszpikowane słoniną włożyc do miski (dość ciasno) zalac zaprawą,
          trzymać w lodowce 2 dni, raz, czy dwa razy dziennie odwracając. Mięso zmieni
          kolor, to jest naturalne. Nie szpikowac czosnkiem, bo zgorzknieje!
          3. Na goracym tłuszczu osmażyć na złoto z każdej strony, potem dodać troche wody
          i piec na małym ogniu przez 1 godzine, odwracajac i podlewając sosem, woda i
          wytrawnym czerwonym winem. Raczej nie dodawać juz marynaty, bo może być zbyt ostre.
      • ampolion Re: Z jakiego mięsa mi to wyjdzie? 08.08.05, 01:26
        Można z przyprawami, ale to alkohol, enzymy i inne stwory zawarte w piwie i
        jogurcie robią robotę. Przyprawy to mogą być zioła, korzenie indyjskie itp.
        Przyprawy dla smaku, jogurt i piwo dla kruchości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka