Dodaj do ulubionych

Gdzie zjeść w Krakowie?

10.09.02, 14:25
Pomóżcie, please :) Żeby było: smaczne, świeże, zdrowe, tanie, i na dodatek
nie za daleko od Rynku. Do jedzenia ma być niestety również mięso.
Trudne zadanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ada Re: Gdzie zjeść w Krakowie? IP: *.chello.pl 10.09.02, 17:00
      Polecam stronę z recenzjami Roberta Makłowicza:
      www.restauracje.krakow.pl/ridx_pl.htm
      Ja lubię Paese (pyszna polędwiczka, choc ja jej nie jadłam), Chimerę (latem
      tanie dania w podworku, pod gołym niebiem), Pod Aniołami czy restauracje na
      Kazimierzu- Alef, Klezmer Hois.
      Dobre jedzonko dla mięsożerców (do których ja nie należę) jest w Cechowej-
      tradycyjna polska kuchnia, przepyszny placek zbójnicki (ogromna porcja) czy
      golonka.
      W Krakowie sa tez pyszne kebeby, np. przy Grodzkiej.
      • Gość: Niech Re: Gdzie zejść w Krakowie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 17:58
        O kurcze, to jest pytanie! W Krakowie jest ze setka fajnych miejsc. Ale ja
        jestem malo mobilny, jak bywam w Krakowie, mieszkam na Poselskiej, a tam jest
        knajpa meksykanska - polecam salatki, pataty, ceny srednie, mila obsluga,
        porter z beczki itd. A blisko na sw. Agnieszki jest Chlopskie jadlo - ciekawe
        doswiadczenie. Za srednie pieniadze (nie biez mocnych alkoholi, bo cie
        obskubia) dostajesz porcje niezjadalne. Nie niejadalne, tylko niezjadalne.
        Olbrzymie. Ale bardzo sie roznia jakoscia. Mi nikt nie placi za konsumpcje w
        takich miejscach, wiec jadlem dotad tylko zupy i ze cztery dania glowne.
        Generalnie mile doswiadczenie. Pewnie na forum Krakow jest potforum kulinarne -
        zajrzyj.
    • m-p Re: Gdzie zjeść w Krakowie? 10.09.02, 21:58
      Wiesz, u nas nawet fastfudy są dobre. Mam na myśli kebab na Grodzkiej i
      gruzinski fastfud na Sławkowskiej, ten bliższy Plant.

      Ale sam Rynek omijaj szerokim łukiem - jest hałas, tłum identycznie ubranych
      dziewczyn. Facetów pewnie też, ale nie zauważyłem. Jeśli jednak się
      zdecydujesz, to sprawdź rachunek zanim dasz napiwek :)
      Na samym Rynku (róg WIślnej) czasem wpadam jedynie do egipskiej knajpy Sfinks(?
      chyba tak się nazywa). Nawet nie tak drogo, a ciekawie.

      Ostrzegam przed chłopskimi knajpami, dobrze tam karmią, nie powiem, ale młodym
      trzeba być i zdrowym: Chłopskie jadła: Grodzka i Agnieszki, 'Krew i Róża'. Ta
      krew w nazwie to właśnie krew z wątrób, co pękły słabowitszym gościom. Raz
      byłem , ostatni raz!

      Polecam knajpki na bocznych ulicach Starego Miasta, ale przede wszystkim

      KAZIMIERZ!
      ==========

      Polecana wyżej Klezmer Hoiz jest OK, ale koszerna, więc droga i na dodatek 20zl
      kosztuje wstep. Gra tam dobry(!) zespól klezmerski, miejsca lepiej zamawiać.
      Zresztą - pogrzeb na regionalnym forum - znam tylko parę z chyba
      kilkudziesięciu.

      Przyzwyczajony do Cesarsko-Królewskich knajp krakowskich, po ostatniej wizycie
      w Stolycy będę brał tam kanapki i termos...
      • Gość: Niech Re: Gzie zjeść w Krakowie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 22:39
        To wlasnie mialem na mysli piszac o Chlopskim jadle. Sam mialem problemy
        zdrowotne, choc moja wina - obzarlem sie jak [----]. Ale zdecydowanie
        protestuje przeciwko Kazimierzowi - to nie jest tanie, to nie jest nawet
        drogie - to skandal. Widac taki stereotyp, ze jak zydowskie, to trzeba okrasc.
        Omijaj. W W-wie nawet Dom Polski jest tanszy niz Alef.
        • Gość: m-p Re: Gzie zjeść w Krakowie? IP: *.cache 10.09.02, 23:04
          A czy ja mówię, że tanieeeeee?
          Dobre musi kosztowaaaać...

          Poważnie, ostrzegałem, może niezbyt jasno. Tam sie zatrzymują wycieczki z
          Izraela. Ale w ładny wieczór można wpaść choćby na kawę. Poza tym wcale nie
          polecam kanjp na Szerokiej!
          A takiego nastroju nigdzie nie ma w Krakowie, może poza Kanoniczą. Ale tam
          posucha z knajpami: chyba trzy, w tym jedna horrendalnie droga.
          No i na Kazimierzu nie ma, przepraszam za słowo, MTV-zajebistych. A miejscowi
          menele są niegroźni (chyba?).
          • Gość: Niech Re: Lzej zjeść w Krakowie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 23:11
            OK, ale pytek pisal o miejscach blisko Rynku - a Kazimierz blisko nie jest.
            Jesli chodzi o atmo. to kwestia gustu. Ja nie gustuje. Ale jak kiedys pisalem
            co mie sie w Kr. podoba, to mnie wysmieli. To nie napisze. A wlasnie atmo.
            szukam.
            PS. Za duze pieniadze dostaniesz wiele rzeczy, ale atmo. jest ostania z nich.
            No chyba, ze szukasz wylacznie klezmerskiej muzy.
          • Gość: m Re: Gzie zjeść w Krakowie? IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.03, 02:23
            A co z Wierzynkiem ?
            • Gość: marcel_prostak Re: Gzie zjeść w Krakowie?Wierzynek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 19:11
              ha ha. No wlasnie dobre pytanie. Kazimierz reklamuje sie jak moze ale
              generalnie biorac te ich szmondasko-gojowskie knajpy sa trzeciego sortu.
              W Wierzynku nie jadaja malolaty, ktore z wypiekami lataja na Kazimierz i
              stukaja w klawiature. HA ha
    • Gość: myszka Re: Gdzie zjeść w Krakowie? IP: *.adslplus.ch 09.02.03, 14:04
      W Morskim Oku ,,blisko rynku.
    • Gość: kiwi Re: Gdzie zjeść w Krakowie? IP: *.chello.pl 10.02.03, 09:28
      Chimera, Chimera, Chimera!
    • Gość: Ana U Babci Maliny IP: *.krakow.pl 10.02.03, 19:55
      Ja polecam Ci restaurację "U Babci Maliny". Znajduje się bardzo blisko Rynku
      Głównego, na ul. Sławkowskiej. Troszkę trudno tam trafić. Trzeba wejść przez
      Polską Akademię Umiejętności. Wchodzi sie drzwaimi od ul. Sławkowskiej, idzie
      prosto holem, po lewej stronie są oszklone drzwi na dziedziniec. Trzeba nimi
      wyjść i od razu skręcić w pierwsze drzwi w lewo i dalej schodami w dół.
      Jedzonko badzo dobre, duuuuuuużo, ceny umiarkowane. Ja polecam szczególnie
      Medalion drobiowy. Dobre są też: rumsztyk, befsztyk, eskalopki. Do tego polecam
      frytki (ziemniaczki pokrojone w cienkie plasterki i przysmazone - pyyyycha),
      ziemniaki krakowskie, ryż (dwusmakowy kolorowy). Do tego może byc zestaw
      sałatek (z każdej oferowanej przez restaurację troszeczkę). Dla kogoś kto
      chciałby cos bezmięsnego mogą być pierogi ruskie zapiekane.
      Smacznego.
      Z innych krakowskich restauracji polecam: Sfinksa (Rynek - róg Anny i
      Jagiellońskiej ), Cyklop (Mikołajska - zwłaszcza lasagne), Quattro (Bracka -
      b.dobry łosoś), akropolis (Grodzka zaraz koło Rynku).
      A.
    • tralalumpek Re: Gdzie zjeść w Krakowie? 11.02.03, 19:29
      4you napisała:

      > Pomóżcie, please :) Żeby było: smaczne, świeże, zdrowe, tanie, i na dodatek
      > nie za daleko od Rynku. Do jedzenia ma być niestety również mięso.
      > Trudne zadanie?


      zalezy czego szukasz. Ja uwielbiam wpasc do "Jadlodajni Pani Stasi"
      (Mikolajska), wspaniale jedzenie, niedrogo, sieze, jednym slowem jak jestem w
      Krakowie biegne tam zeby dobrze zjesc. jak ide zjesc i posiedziec to sa inne
      knajpki. NIGDY "Chlopskie jadlo", nigdy Grodzka ze swoimi pseudo GRECKIMI
      knajpkami w ktorych ARABOWIE sprzedaja POLSKA surowke z kapusty kiszonej
      Na poziomie jest "Pod Aniolami" , ciekawie jest na Kazimierzu....
      • Gość: kaska Re: Gdzie zjeść w Krakowie? IP: *.tele2.pl 13.02.03, 23:04
        Byel nie Pod Aniolami: Lodzinski oszukuje strasznie. Jest np - ponoc najlepsza
        w Polsce - restauracja wloska Amarone w Hotelu pod Roza w II czesci, obiad 20
        zl, a prawdziwie ortodoksyjnie wloska i dobra. Natomiast w Rynku nie
        polecalabym nic. Raczej na placu Matejki - najlepzsze pierogi w Krakowie
        podaja. Ja w okolicy Rynku chodze do La Fontaine, ale to franc rest gdzie na
        glodno le[iej nie isc.
    • Gość: kmjz Re: Gdzie zjeść w Krakowie? IP: *.broker.com.pl / 172.16.101.* 17.02.03, 12:26
      edy musiałam zjeć w Krakowi za cene , ktora nie oprózni studenckiej kieszeni
      zawsze wpadam albo do baru mlecznego Pod Temidą ( chyba tak sie nazywa)na
      Grodzkiej. Tanio, jak to w barach mlecznych, i jedzenie jadalne. Maja tam b.
      dobra zupę pieczarkową. Inne miejsce to "Bar Polski" na Karmelickiej.
      Najwspanialszy żurek jadlam właśnie tam. Raz skusilam się na placki
      ziemniaczane, ale to był WIELKI błąd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka