psie jedzenie

IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.05, 10:40
Musze co 2-3 dni gotowac mojemu pieskowi jedzenie.On nie lubi suchej karmy
a puszkowe nie trawi.
Co Wy gotujecie dla swoich pupili?
    • marghot Re: psie jedzenie 06.10.05, 10:43
      Kupuuję w P&P mielone mięso specjalnie dla psów i gotuję to z warzywami oraz
      kaszą, ryżem, makaronem bądź płatkami górskimi.
      Czasem serwuję psu mielone takie dla ludzisków ;), częściej wątróbkę oraz rybę
      z dodatkami jak wyżej.
      • default Re: psie jedzenie 06.10.05, 11:06
        Tak jak marghot - kupuję mrożone mielone dla psów (2,50/kg)gotuję z włoszczyzną
        krojoną w paski (mrożonka) na koniec wrzucam parę garści makaronu (kupuję w
        dużych zgrzewkach najtańszy makaron dla ludzi (w Selgrosie). Gotuję co drugi
        dzień. Czasem dla odmiany gotuję kurze serduszka albo żołądki, ponadto dorzucam
        do żarcia nasze resztki tzn. jak zostanie np. zupy jarzynowej, jakieś mięso z
        obiadu, ochłapki i warzywa z rosołu, końcówki wędlin itp. W sytuacjach
        awaryjnych daję puszki, ale to raczej rzadko. Ja mam cztery sztuki, nie bardzo
        mogę sobie pozwolić na jakieś ekstrawagancje :)
        • Gość: aaa Re: psie jedzenie IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.05, 11:11
          ale gotujecie to na rzadko czy raczej dosc geste?
          Bo przy ryzu pecznieje.Doprawiacie sola,vegeta?
          • marghot Re: psie jedzenie 06.10.05, 11:14
            absolutnie nei doprawiam, chyba, że są upaly dodaję ciut soli.
            Sama vegety nie stosuję, więc i psa nei chcę truć. Zwierzaki zresztą źle
            reagują na przypawy.
            Raczej gęstsze, ale ciut płynu też jest.
          • Gość: bata Re: psie jedzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:15
            Nie doprawiać!!!!! I lepiej nie dawać resztek z własnego stołu ani wędlin
            właśnie dlatego, że są solone i doprawiane.
          • default Re: psie jedzenie 06.10.05, 11:54
            Ponieważ wrzucam makaron do tego całego naboju,a nie gotuję oddzielnie, to
            kiedy żarcie ostygnie robi się całkiem sztywne, bo makaron wchłania cały płyn.
            Ale ja potem tego nie podgrzewam, tylko "zacieplam" dolewając do żarcia już
            nałożonego na miski trochę wrzątku, więc się robi rzadsze. Nie solę ani nie
            daję żadnych przypraw.
            Bez przesady z tymi wędlinami - piętka z kiełbasy czy szynki, albo po kawałku
            zeschłej parówki od czasu do czasu przecież nie zaszkodzi.
        • Gość: Atunia Re: psie jedzenie IP: *.pl 06.10.05, 11:24
          W Selgrosie mają też makaron dla psów, wychodzi zdaje się taniej od tego dla ludzi.

          Atunia
    • martusia_25 Re: psie jedzenie 06.10.05, 11:28
      Kurze korpusy - po ugotowaniu wyciągam te rurkowate kości (płaskie i kręgi
      zostawiam), siekam, mieszam z ugotowanym ryżem, marchewką utartą, jabłkiem lub
      buraczkami (ugotowanymi), dolewam wywaru z korpusów.
      Albo podudzia z indyka (ok 5 PLN za kg), procedura jak wyżej.
      Od czasu do czasu wątróbki drobiowe (duszę z niewielką ilością wody lub gotuję
      w wywarze z korpusów jak mi zostanie), reszta j.w.
      Niekiedy filety rybne, uduszone + ryż i warzywa.
      Parę razy podałam ryż wymieszany z jajecznicą, ale nie każdy pies to lubi (mój
      jeden zajadał ze smakiem, drugi nie chciał tknąć)
      Czasem zamiast ryżu daję makaron, ale nieczęsto, bo i droższy i ciężko się go
      kroi.
      Mięsa tzw. psiego nie daję, bo zawiera dużo tłuszczu.
      Na deser od czasu do czasu surowe ogony cielęce (te cienkie części).
    • ula76 Re: psie jedzenie 06.10.05, 11:35
      jestescie naprawde swietni.Dziekuje wszystkim za rady.Moj spanielek ma 8
      miesiecy i uwielbia zupki z warzywami.Jadal je jednak wtedy gdy robilam zupe na
      obiad(lecz niecodziennie).Mam jeszcze male pytanko.Jak ugotuje i mi sporo
      zostanie moge sobie poporcjowac i zamrozic?
      • marghot Re: psie jedzenie 06.10.05, 11:41
        ja gotuję 1 garnek na ok. 5 dni i trzmam w lodówce, podgrzewam jedynie bieżąca
        porcję. Czasem mrożę.
        Powodzenia
      • Gość: Fartunia Re: psie jedzenie IP: 158.75.8.* 31.01.06, 08:50
        Gratuluję spanielka! Na pewno jest uroczy. Ma dopiero 8 miesięcy, jeszcze
        rośnie i potrzebuje wartościowej karmy. Ogólnie - mieso, wypełniacz (ryz,
        makaron, nie - kasza i nie płatki owsiane, moze byc chlebek) i warzywa
        (marchew, buraczki, mrożona włoszczyzna). Z mięsa najlepszy kurczak, raz w
        tygodniu może dostać wątrobę, bardzo dobre są serca wolowe (można je dostać w
        niektórych marketach i w niektórych małych mięsnych na zamówienie). Moje psy
        raz na jakiś czas uwielbiają podjeść coś niezdrowego (w końcu, tak, jak my)- są
        to np. parowkowe z chlebem z masłem, lub nawet kaszanka, ale daję im to
        naprawdę rzadko. Do pokarmu gotowanego w domu trzeba dodać trochę oleju lub
        oliwy, trochę otrebów i siemienia lnianego (na sierść), czasem jajko na twardo
        i zmieloną dokładnie skorupkę, zmielony chleb razowy. Ja w ogóle zawsze serca
        podgotowuję, a potem mielę je w malakserze - to szybciej niż kroić na małe
        kawałki. No i twaróg - wymiennie zamiast miesa np. z makaronem, jogurty,
        jabłuszka. Może weterynarz doradzi, czy nie trzeba dosypywć specjalnych
        preparató witaminowych, które są do tego przeznaczone - są w formie proszku.
        Pozdrawiam.
    • jagoda85 Re: psie jedzenie 06.10.05, 11:44
      Mój pies nauczony jest jeść gotowane. Suchą karmę ma na "przegryzkę". Gotuję
      dla niej płuca wołowe i koninę. Zazwyczaj robię to w dużej ilości i gotuję w
      szybkowarze mięso z warzywami, potem rozlewam wywar do dwóch garnków i do
      jednego wrzucam ryż, a do drugiego kaszę. Mięso dzielę na dwa garnki, kroję w
      małe kawałeczki, bo inaczej ryż i kasza zostaną. Warzywa też dzielę na dwa
      gary. Po ugotowaniu i wystudzeniu, porcjuję jedzenie i niestety zamrażam. Nie
      mogę sobie pozwolić na codzienne gotowanie ze wzgledu na brak czasu. Ponadto
      moja psina je też czasem wątrobę wołową, no i jak gotuję dla nas zupę, to
      mięsko i chrzęści z korpusów dostaje moja sunia. Oprócz tego ona uwielbia ser,
      więc też go dostaje. Czasem kupuję po 2 zł w sklepie ścinki wędlin spod maszyny
      i zjada to z makaronem. Uwielbia też kabanos koński. Oprócz tego nie da się
      zjeść, bez dzielenia się z nią ciasta kuchego, pierniczków. Zawsze trzeba się z
      nią podzielić, oczywiście w malutkich ilościach. Jeśli chodzi o przyprawy, to
      dodaję do gotowania tylko śladowe ilości soli i nic więcej.
      • margala gdzie kupujesz koninę? 06.10.05, 14:23
        gdzie kupujesz koninę?
        • jagoda85 Re: gdzie kupujesz koninę? 06.10.05, 14:43
          Koninę kupuję w sklepie zoologicznym. Maja mrożoną w paczkach po 1/2 lub 1 kg.
          1 kilogram kosztuje 7,50 zł. Jest to konina mielona, ale spokojnie można ją
          gotować, nie rozpadnie sie. Jest tam oprócz mięsa trochę chrzęści, no taka dla
          psa. Można też kupić w sklepie z miesem końskim, ale jak dla mnie, to jest za
          drogo.
          • margala Re: gdzie kupujesz koninę? 06.10.05, 14:57
            jagódko85,
            a możesz podac adres sklepu z końskim mięskiem?
            • jagoda85 Re: gdzie kupujesz koninę? 07.10.05, 19:27
              Zależy gdzie mieszkasz, bo ja w Krakowie.
      • aganiok32 Re: psie jedzenie 06.10.05, 14:30
        W W-wie bywa w sklepie mięsnym w Hali MIrowskiej....
    • aganiok32 Re: psie jedzenie 06.10.05, 11:46
      ryż z gotowanym mięsem kurczaka i gotowaną marchewką...
      ryż gotuję codziennie, bo to dla mnie żaden problem. Wolę go ugotować niż
      podgrzewać, natomiast mięsko raz na kilka dni i mielę w maszynce.
      Mój piesek musi być na takiej diecie - jest już stary....
    • rezurekcja moj pies dostaje 06.10.05, 11:53
      zupe drobiowo-warzywna lub pluckowo-warzywna.
      kupuje skrzydeka kurze 6-8 sztuk, albo kilka szyjek ale te dlugo sie obiera,
      jesli indycze - wszystkiego mniej. Gotuje na miekko, wyciagam, obieram, kroje.
      DO wyrawu wrzucam porcje duza (+25 procent) mrozonej wloszczyzny barszczu
      ukrainskiego lub innej mrozonki. Dodaje pokrojene 2-3 ziemniaki i gasc ryzu lub
      kaszy gryczanej albo platkow owsianych ryzowych czy innych. Kaszy mannej nie
      lubi. Czasem minimalnie sole (wg zalecen dr Doroty Suminskiej, ze jedzeniem dla
      starego psa wolno odrobine osolic).
      Ostudzone rozlewam do pojemniczkow, mroze.
      Podaje z 2 kromkami chleba. MAkaron zje, ale woli chleb.

      Moj uszatek nie lubi brukselki i groszku zieloengo, wiec juz wybieram
      mrozonki bez tych skladnikow. Mrozonki biore z lenistwa, jeszcze nie
      przeliczalam, czy to taniej czy drozej. Kiedys tarlam surowa wloszczyzne i
      gotowalam.
      Moj pies lubi takze suche karmy.
      I bialy ser z chlebem i kefirem.
    • Gość: aaa Re: psie jedzenie IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.05, 13:38
      moj psiak lubi bardzo mleko ale strasznie sypie sierscia.Podobnie ser.
      Ale musze sie pochwalic.Ugotowalam mu zupke(ok.2 litry).Dodalam kasze,ryz,
      drobny makaron.Nie mialam zadnej kosci wiec nakroilam kielbaski do smaku i
      oczywiscie filety z ryby.Byla rowniez marchewka,pietrucha i troszke oleju.
      Tak smakowal,ze dostal dokladke.
      Wielkie dzieki!!!
      :(-przepalilam wczorajsze pierozki.
      • jagoda85 Re: psie jedzenie 06.10.05, 14:46
        A mój pies uwielbia ryby, jak kot. Obojetnie jakie, grilowane, wędzone no i
        śledzie. Nie można się z nią nie podzielic.
    • zaq26 Re: psie jedzenie 06.10.05, 13:50
      po kaszy jęczmiennej ma sraczkę :(
      ziemniaków psy nie trawią
      dlatego dostaje tani makaron lub ryż, a do tego jakieś warzywa i resztki (np.
      marchew lub burak z zupy)
      ze 2 razy w tygodniu dostaje świńską łapę, od od 0,5 do 1kg
      czasem jajka i olej - na lśniącą sierść
      a jak nikomu się nie chce nic mu zrobić, a mięcha nie ma to dostaje chapi albo
      inne suche badziewie.
      • aganiok32 Re: psie jedzenie 06.10.05, 13:54
        Czytałam w jakimś poradniku że kasza wcale nie jest zdrowa dla piesków....
        • zaq26 Re: psie jedzenie 06.10.05, 14:00
          kiedyś nie wiedziałem tego i gotowałem. ale kasza szybko kiśnie. a ryż i
          makaron mogą stać dużo dłużej, aż spleśnieją.
          poza tym żeby kasza miała dla psa (i nie tylko) jakiś smak to trzeba się nieźle
          natrudzić, a ryż i makaron już same z siebie smakują, a co dopiero z
          warzywkiem, mięsem i ewentualnie jakimś tłuszczem.
          • aganiok32 Re: psie jedzenie 06.10.05, 14:04
            kasza, ryż itp nadpsute mogą poważnie zaszkodzić psu....
        • martusia_25 Re: psie jedzenie 06.10.05, 15:25
          Według opinii mojej pani wet, kasza jest dla psa ciężkostrawna i ma działanie
          wzdymające. Dlatego poleca raczej ryż lub makaron. Co do gotowanych ziemniaków -
          wyczytałam, że podaje je się psom z nadwagą, bo ponoć pieski ich nie trawią,
          więc ziemniaki pełnią rolę niskokalorycznego wypełniacza.
      • rezurekcja psy trawia ziemniaki 06.10.05, 15:20
        tylko nie moga byc one surowe.
    • przeciwcialo Re: psie jedzenie 06.10.05, 13:54
      Mój wilczur dostaje kasze z miesem i warzywami. Czsem kosci obgotowane.
      Gotujemy gar na 3 dni. Suche sporadycznie i raczej jako przekąska lub nagroda.
      • Gość: Gośka Re: psie jedzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 17:00
        mojemu pieskowi gotuję kaszę z mielonym mięsem takim do psa, trochę warzyw,
        resztki z naszego stołu ,co kilka dni surowe jajko,żeby nie wiem jak był głodny
        to suchej karmy nie ruszy na odleglość czuje że to badziewie;-)
        • Gość: olo Re: psie jedzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 22:51
          Kupuję chrzastki indycze / 5 zł kg / i gotuję w lekko osolonej wodzie. Wyjmuję
          łyzką cedzakową i w tej samej wodzie gotuję makaron. W inny garnku gotuje
          mrozoną marchew z Hortexu. Mieszam to wszystko w sprawdzonych proporcjach
          tzn 1 część miesa, 2 części makaronu, 0,5 części marchwi. Podaję lekko ciepłe.
          Czasami dodaje do tego troche białego sera.Z innych miesnych wsadów podobnie
          przygotowuję serca cielęce, serca indycze,watróbkę a także jesli dostane
          mózdżek cielecy. Czasami dosypuję do tego troche płatków kukurydzianych.
          Takimi zestawami opanowałem liczne kłopoty trawienne psiaka.
          • Gość: PsowaPani Re: psie jedzenie IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.10.05, 23:28
            Jak kupowaliśmy naszego psa, to dostaliśmy instrukcję żywieniową. Właścicielka
            hodowli (dość w Polsce cenionej), będąca z zawodu zootechnikiem, twierdzi, że
            właściwie psom te różne wypełniacze nie są potrzebne, bo to zwierzaki
            mięsożerne. W związku z tym karmimy go następująco (choć nie w 100 procentach
            zgodnie z tą instrukcją, ale prawie): kupujemy drobiowe kawałki (mamy źródło,
            nie ma długich kości, za to sporo mięsa), rąbiemy, porcjujemy (80 dag
            dziennie), zamrażamy. Raz na kilka dni gotuję ryż, do którego dodaję nieco
            siemienia lnianego. Codziennie wyciągam te mrożonki, rozgrzewam (nie gotuję!) i
            mieszam z tym ryżem (ok. łyżki ryżu jednorazowo). Do tego pół łyżki oleju
            słonecznikowego. Czasem trochę marchwi (nie lubi). Czasem niektóre resztki
            (zwłaszcza rybne!) lub trochę kaszanki na deser (przepada). Czasem chlebek z
            masłem albo pasztetówką (uwielbia). Co kilka dni kostka twarogu. Pies waży ok.
            70 kg, dlatego takie duże porcje.
    • paprotka-gd Re: psie jedzenie 06.10.05, 23:20
      Dla mojego psa gotuję podobnie jak inni w poprzednich wypowiedziach
      czyli żołądki drobiowe , mielone kupne ale nie psie , wątroby
      gotowane z warzywami ale bez przesady i zasypane kaszą lub makaronem .
      Czasem dostaje resztki kurczaka z zupy bądż pieczonego zmieszane z
      makaronem , który uwielbia .
      Co mój pies lubi :
      kalafior , nalesniki , twaróg , szprotki wędzone / za rybą smażoną
      szaleje / orzeszki , kostki z pieczonych zeberek i schabu , wodę z
      jeziora , pizzę i niestety drób z KFC .
      Nie tyka parówek żadnych
    • ampolion Re: psie jedzenie (Ang.) - gourmet 07.10.05, 00:20
      www.mrsmegabyte.com/recipes2.html
      mezzolks.notlong.com
    • viinga Re: psie jedzenie 30.01.06, 11:10
      Własnie miałam zadac podobne pytanie, bo mój piesek stał sie ostatnio dość
      wybredny. Nie wiedziałam, że kasza jest szkodliwa dla psa. Mojemu najczęściej
      gotuję kaszę lub makaraon na kościach wieprzowych, do tego dorzucam podroby
      mielone (ok 1/2 kg na 2 filiżanki surowej kaszy)lub szprotki wędzone.
      • ba_nita Re: psie jedzenie 30.01.06, 11:32
        viinga napisała:
        > Nie wiedziałam, że kasza jest szkodliwa dla psa.
        Nie daj sobie kitu wciskać. Współczesne żywienie psa:
        www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=57
        Swoją bokserkę karmię jedzeniem gotowanym w domu. 1 część mięsa drobiowego, 1
        część warzyw i 1 część kaszy. Kasza od czasu do czasu zamiennie z makaronem dla
        psów. Bardzo rzadko ryż stosowany jako dodatek do kaszy lub makaronu. Pieska ma
        11 lat.
        • viinga Re: psie jedzenie 30.01.06, 12:03
          własnie przed chwilką czytałam tą stronę. Czytałam tez o diecie BARF, żywienie
          oparte na podawaniu psu surowych kości z mięsem- ciekawe i proste.
    • kropka.nad.zet serca wołowe i wieprzowe 30.01.06, 12:16
      kupuję jamnikowi od czasu, kiedy weterynarz polecił go odchudzić (wcześniej
      jadł gotowe, aromatyzowane żarcie); kroję w kostkę, pies wsuwa tak, że mógłby
      zagrać w reklamie :D
      poza tym czasem dostaje - jako dodatek do diety - biały ser (uwielbia), je
      codziennie z pół jabłka (uwielbia!!!!)
      w ogóle mój pies bardzo lubi owoce i warzywa, więc witamin naturalnych dostaje
      chyba dość: marchew surowa (w cienkich paskach, z których sobie odgryza
      kawałki) i gotowana, surowa kapusta, banany, arbuz, brzoskwinie, gotowane
      buraczki
      oprócz tego bardzo lubi mleko i jego pochodne - maślankę, jogurt, kefir - co
      zadaje kłam stwierdzeniom, że dorosłe ssaki nie piją mleka :D
      aha! kasze i ryż też mu nie szkodzą - za miseczkę gryczanej gotów byłby odgryźć
      sobie łapę :D
    • Gość: wookie Re: psie jedzenie IP: *.portnet.pl / 217.153.14.* 30.01.06, 12:20
      wg specjalistow nie mozna podchodzic do psa, ze on nie chce czegos jest. ma jesc
      to, co dla niego jest najlepsze (czasem wystarczy przetrzymac troche psa).
      trudno o lepsze pozywienie niz przygotowana i zbilansowana karma dla psow (sucha
      albo w puszkach). oczywiscie mozna rzygotowywac jedzenie na wlasna reke, ale
      trudno bedzie nam ja odpowiednio zbilansowac pod katem potrzeb rasy, wagi i
      wieku psa.
      • ba_nita Re:Komu trudno temu trudno. 30.01.06, 13:12
        Skoro nie potrafisz zbilansować właściwie jedzenia dla psa czy kota to tym
        bardziej sobie i rodzinie. Dokładnie tego typu argumentów używają "dwunożne
        ssaki" chwaląc żarcie w Mc Frajer Chicken czy innym Mc Śmieciolandzie, żywiący
        się na codzień fast smrodami czy żarciem z puszek i słoików.
        • Gość: wookie nie mozesz porownywac IP: *.portnet.pl / 217.153.14.* 30.01.06, 15:56
          jedzenie przygotowywanego przez specjalistow z mc'gownem. popytaj nie tylko
          weterynarzy (oni moga byc na pasku przedstawicieli, tak samo jak lekarze), ale i
          hodowcow. ciekawy jestem jak wiele osob przygotowujac jedzenie dla psa
          zastanawia sie nad bilansem skladnikow odzywczych...
          • ba_nita Re: nie mozesz porownywac 30.01.06, 16:22
            Gość portalu: wookie napisał(a):
            > ciekawy jestem jak wiele osob przygotowujac jedzenie dla psa
            > zastanawia sie nad bilansem skladnikow odzywczych...

            Wszyscy, których znam - czyli jakieś kilkaset (o ile nie więcej) osób
            zrzeszonych w związku kynologicznym i nie tylko. Wystarczy (o ile samemu się
            nie chce) poprosić o zbilansowanie karmy weterynarza. "Lekarze, któzy zeszli na
            psy" nie są potrzebni jedynie w sytuacjach kryzysowych czy jako bardziej
            skomplikowane narzędzia do robienia zastrzyków. O ile pies nie jest chory
            (czytaj nie wymaga wysoko specjalistycznej diety) weterynarze zalecają karmę
            gotowaną w domu, w przeciwnym wypadku do głosu dochodzi karma
            tzw. "weterynaryjna" nie mająca żadnego związku z tym co wciskane jest na rynku
            sklepów zoologicznych.
            Jak myślisz? Aby zrobić karmę dla zwierząt wykorzystuje się najlepsze kąski czy
            odpadki? A jakie domieszki? No...mączka rybna na przykład... Parówek pewnie ze
            sklepu nie zjesz a czymś takim chcesz futrować swojego "ulubieńca"? Po dłuższym
            karmieniu zwierząt suchą karmą można im nieźle rozregulować system trawienny.
            • lukka74 Re: nie mozesz porownywac 30.01.06, 16:34
              to zalezy jaka karme sie kupuje. taka na trocinach czy na wartosciowych skladnikach.

              nie neguje a nie zniechecam do karmienia "normalnym" jedzeniem, ale zwracam
              uwage, ze wlasciwie przygotowanie karmy to cos wiecej niz wymieszanie ryzu czy
              kaszy z gotowanym miesem i warzywami. niewiele osob bedzie potrafilo ze
              skladnikow przygotowac wlasciwie jedzenie dla swojego psa. profesjonalnie
              przygotowane karmy znacznie ulatwiaja sprawe.

              karygodne jest natomiast karmienie psa resztkami ze stolu.

              moze ja zbyt lekcewazaco napisalem o przygotowywaniu posilkow dla psow, ale i ty
              wrzuciles wszystkie gotowe karmy do jednego kosza ;-)

    • zonaniezona1 Re: psie jedzenie 30.01.06, 13:21
      Eucanuba i pies żyje i jest mu dobeze. Pierwzy rok gotowałam...Koszmar!!!
      • mateuszwierzbicki Re: psie jedzenie 30.01.06, 13:32
        przepraszam, że się wtrącam, ale najwięcej o psim jedzeniu wie przemkowa.bi
        (nie mylić z prawdziwą przemkową.b, pod którą ten osobnik się podszywa), bo sam
        mówił ten przemkowa.bi, że najbardziej mu te psie jedzenie smakuje, zaraz po
        smalcu z dżemem
    • Gość: pańcia Re: psie jedzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 14:29
      Najlepsze żarcie dla kotów i psów to surowe mięso + starta marchewka, inne
      warzywa 1 łyżka oleju, kiełki itp.Na str. www.weterynarze są porady.Po
      suchym i puszkach zwierzaki chorują.
    • kasitza Re: psie jedzenie 30.01.06, 14:36
      moja sunia dostawala zawsze ryz z mieskiem (czasem tylko rybe, bo jak na boze
      narodzenie zobaczyla zywego karpia, to sie tak wystraszyla, ze na sam zapach
      ryby robila sie nieufna), a mianowicie:
      najwyzej w rankingu: surowe mieso,
      potem: kurczak, pieczen etc
      dzien powszedni: parowka
      ale nie zjadla, jesli nie byla strawa polana jakims sosem, chocby rosolkiem
    • ampolion Re: psie jedzenie 30.01.06, 15:57
      Jest tego dużo:
      www.geocities.com/Heartland/Ranch/1011/dog.htm
      • herbatniczka Re: psie jedzenie 31.01.06, 15:19
        Mój puci ma 10 kilo, tak więc jada malutko. Co dwa dni gotujemy na nodze z
        kurczaka zupę (dla nas), mięsko i warzywka zostają dla niego. I w zupełności
        starcza na dwa dni. Bardzo lubi wszystkie sery i chleb, a także szaszetki Pedegre.
    • framberg Re: psie jedzenie 09.02.06, 03:01
      Mój je wszystko. Ostatnio zerzarł ćwierć surowej kapusty i ziemniaka (też
      surowego) którego znalazł. A niby rasowy. Normalnie to mu daję korpusy z
      kurczaka. Jak się śpieszę to surowe, jak mam czas to gotuję dorzucając warzyw i
      wypełniacz - ryż, makaron, płatki owsiane lub jęczmienny. Wypełniacz co jakiś
      czas zmieniam.
      Co jakiś czas rzucę mu wątrobę, albo cos innego. Na surowo.
      • viinga Re: psie jedzenie 09.02.06, 09:51
        korpusy z kurczaka trzeba podawać psu surowe, gdyż kostki są bardziej
        elastyczne i nie rozbijają się na małe kawałeczki jak gotowane. Karmię psa nimi
        od tygodnia i pies jest w siódmym niebie. Mój pies nie chce jeśc surowych
        warzyw, więc mieszam mu startą marchewkę z mielonymi podrobami dla psów- też
        surowymi.
    • Gość: ewka Re: psie jedzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 14:45
      a mój zjada świńskie nóżki ok.60 gr/ sztuke, na surowo oczywiscie, mięsne
      resztki ze stołów, czasem chleb z masłem albo smalcem i suchą karmę dla prosiąt-
      worek 40 kg na miesiąc mu starcza i kosztuje tylko 4o zł...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja