Dodaj do ulubionych

czego byście nie tknęli ??????

IP: *.telpol.net.pl 07.10.05, 17:20
Bo ja nigdy nie zjem nic kokosowego !!!! A o cynaderkach i płuckach wolę nie
myśleć. aha, i jeszcze salceson bleeeeeeeee
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Ciekawa lektura: 07.10.05, 17:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15223116&wv.x=1&s=0
    • jacek1f to bardzo "ciekawy" wątek zawsze jest, 5. raz już 07.10.05, 17:24
      chyba, ale tylko proszę - NIE uzywajcie słowa "bleee" do tego co byście nie
      tknęli, bo to lekko oznacza olewanie innych.... i jest co najmniej blee.

      I odpowiadam - nie ma takiej rzeczy, której "bym nie tknął".

      • Gość: mika Re: to bardzo "ciekawy" wątek zawsze jest, 5. raz IP: 83.168.96.* 07.10.05, 21:58
        a ja uwielbiam wszystko co kokosowe, nie tylko do jedzenia, kosmetyki kokosowe
        też! mmmm pycha,
        za to nie znoszę wprost wątróbki:/ ani smaku, ani zapachu ani wyglądu, ani
        nawet tego słowa! poza tym od dziecka mam wstręt do mleka! to chyba tyle.
        jest jeszcze parę rzeczy których zwyczajnie nie lubię...ale przełknę np.
        galaretka czy chałwa
    • Gość: KiTTy.DK Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: 85.218.154.* 07.10.05, 18:51
      Nigdy bym nie tknela KASZANKI i zupy FLAKI...
      • Gość: ania Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 19:08
        Zupa czarnina (nie znam dokładnej nazwy)okropność:/
        • miska_malcova Re: czego byście nie tknęli ?????? 07.10.05, 19:34
          nie tknęłabym tatara i salcesonu. Dobre flaczki i kaszanke uwielbiam :-)
    • Gość: frustro Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 19:51
      w życiu nie tknąłem śledzia i flaków i (nie)wiedzieć czemu twierdzę ,że tego
      nie lubię
    • Gość: chwileczka Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: 205.193.50.* 07.10.05, 19:56
      zabich udek!
      • Gość: iś Polska kokosowa IP: *.kolonianet.pl 07.10.05, 20:17
        Ślimaków. Na kokos jestem uczulona, a Polakom odbiło, nie wiedzieć czemu, na
        tym punkcie.Pączki z kokosem, tort z kokosem, drożdżówki z kokosem. Upewniam
        się za każdym razem, czy w cieście nie ma kokosa, raz nie zapytałam i
        przyniosłam do domu SERNIK WIEDEŃSKI Z KOKOSEM.Jeśli nie zareagujesz dostaniesz
        w kawiarni lody z kokosem i mrożoną kawę z kokosem.Są także krówki z kokosem i
        MIESZANKA WEDLOWSKA Z KOKOSEM.
        • miska_malcova Re: Polska kokosowa 07.10.05, 20:32
          ciekawe spostrzeżenie...
        • Gość: chwileczka Re: Polska kokosowa IP: 205.193.50.* 07.10.05, 22:05
          Uczulenie a obrzydzenie do czegos to dwie rozne sprawy. Czekoladki kokosowe
          tudziez wiorki kokosowe garsciami moge zapychac. Kawe wole o smaku kawy...
          • jacek1f przeczytajcie jeszcze raz cały wątek... i co 07.10.05, 22:22
            , sami powiedzcie - jaki sens???
    • ocean.niespokojny Re: czego byście nie tknęli ?????? 07.10.05, 20:55
      1.jajecznicy
      2.wątrobianki, pasztetów
      3.śledzia
      4. flaków
      5.ikry

      jest to piec głównych rzeczy których jeszcze NIGDY nie jadłam i nie zamierzam,
      na samą myśl robi mi sie słabo
    • amused.to.death ja już nie mówię 'nigdy' 07.10.05, 21:18
      bo kilka razy się zdarzyło, że wolałam zmusić się do zjedzenia czegoś niż odmówić i....okazało się, że niektóre potrawy, których nie chciałam dotknąć są bardzo dobre.

      jest natomiast wiele rzeczy, które mi nie smakują i wolę chodzić głodna niż je jeść.
      • anka_p24 Re: ja już nie mówię 'nigdy' 07.10.05, 22:39
        I to jest moim zdaniem bardzo dobre podejście do sprawy. Ja niestety np.
        wątróbki wieprzowej nie przełknę, ale kilka razy próbowałam, bo kusił mnie
        zapach. Choć może kiedyś dojrzeję, żeby ją zjeść, bo smak się z wiekiem zmienia.
        Kiedyś np. nie jadłam żółtego sera, a teraz lubię...
        • annis1974 Re: ja już nie mówię 'nigdy' 08.10.05, 09:25
          Mamy podobne doświadczenia kulinarne, ja też niecierpiałam kiedyś żółtego
          sera :/, a teraz lubię. Natomiast do dziś pozostał mi wstręt do baraniny, którą
          w dzieciństwie starano się mnie karmić, a poza tym nie lubię bezów.
          Pozdr
    • Gość: lina Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: *.adsl.proxad.net 08.10.05, 01:43
      A ja w gosciach jadam to co mi podadza, nawet jesli to wymaga poswiecenia.
      Staram sie nie sprawic przykrosci gospodarzom. W najgorszym wypadku nakladam
      odrobine tego czego nie lubie i duzo tego, co lubie.
      • jota.40 Re: czego byście nie tknęli ?????? 08.10.05, 10:01
        Przeczytawszy z uwagą kilka wątków na ten sam temat, poczyniłam pobieżne
        statystyki i doszłam do pocieszającego wniosku, że tych kilka dań, których nie
        tykam - czernina i wszelkie podroby (nereczki, wątróbki, serduszka, móżdżki - z
        dowolnego zwierzęcia, brrr..) - są na absolutnym topie dań negatywnych ;)). Nie
        ma to, jak wspólnota smaków ;).
        • Gość: Gośka Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 10:15
          każdy ma swój indywidualny smak i upodobania więc po co mam pisać co lubię a
          czego nie cierpię.
          • Gość: iś Re: do chwileczki IP: *.kolonianet.pl 08.10.05, 12:18
            No tak, uczulenie co innego, ale jakaś przyzwoitość też obowiązuje. Sypanie
            kokosa do WSZySTKIEGO, bez uprzedzenia, jest nie do przyjęcia. Ciągle muszę
            pamiętać, żeby sprawdzać dosłownie każdą słodycz, pytać sprzedawczynie,
            uprzedzać kelnerki. Całe lata można sobie było kupić kawałek sernika na zimno,
            nie? Teraz jest posypany kokosem. Za chwilę będą w sklepach genetyczne gruszki
            i śliwki kokosowe.Zaczynam mieć kokosową fobię.
            • Gość: lina Re: do chwileczki IP: *.adsl.proxad.net 10.10.05, 00:43
              Ostatnie zdanie to najszczersza prawda :)
    • Gość: Madzia Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: *.telpol.net.pl 08.10.05, 12:35
      Ja np kiedyś w ogóle nie jadłam bo nie lubiłam kabanosów, bananów i nie
      cierpiałam panierki np z kotletów. Musiałam mieć takie "gołe", a teraz to
      wszystkie jem normalnie i z apetytem
    • potrawa Re: czego byście nie tknęli ?????? 08.10.05, 14:04
      rodzynek
    • Gość: magda Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 16:12
      czarniny-ohyda!!!
      • Gość: AnnaM Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.10.05, 13:10
        Kapuśniaku!!!!!!!!!
    • Gość: kasia Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 15:01
      czernina jest tradycyjną potrawą w rodzinie mojego męża, wszyscy się nią
      zajadają, ale na szczęście rodzina jest tolerancyjna i dla mnie zostawiają
      rosół. W ogóle uważam, ze z tą potrawa trzeba się wychować ponieważ moje dzieci
      jedzą tą "okropność" aż im się uszy trzęsą. Dodatkowo nie zjem niczego w czym
      czuję anyżek - zapach anyżku w lokalu i nic w nim nie zjem tylko trzeba mnie
      szybko wyprowadzić.
      • Gość: qqas wieprzowiny IP: *.chello.pl 10.10.05, 01:28
        wieprzowiny i parówek (mimo, że niby są "cielęce" lub "drobiowe")
        tłuste mięso wieprzowe zabija powoli
        pozdrawiam
        • p.galli Re: wieprzowiny 10.10.05, 09:49
          - sezamu
          - chałwy
          - kokosu (w wresji wiórek, posypki, mleka, zapachu do ciasta, dinku malibu)

          ale najbardziej najbardzie to : BROKUŁÓW (mdli mnie na sam widok a nie daj
          boze zapach gotowanych)
          (ps. ostatnio przekonalam sie do znieznawidzonego szpinaku - mianowicie w
          wersji z feta ostra w pierogach - ku mojemu zdumieniu nie dosc ze zjadlam to
          nawet smakowalo:)) ale do zjedzienia Brokułów nie przekona mnie nawet milion
          dolarow podarowany przez ekscentrycznego milionera:):):)
          • billy.the.kid Re: wieprzowiny 10.10.05, 10:45
            wątróbke uwielbiam NA SUROWO.
            • a74-7 Re: wieprzowiny 10.10.05, 19:48
              Ja tez . Surowa i swieza watrobka z dzika jest slodka w smaku.
    • Gość: aja Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 10:46
      Napewno niczego nad czym kot siedzi...Obrzydlistwo...
    • korniz Re: czego byście nie tknęli ?????? 10.10.05, 19:39
      szpinak,żabich udek ,raki,ślimaki
      • aka10 Re: czego byście nie tknęli ?????? 10.10.05, 19:55
        Kiszonych sledzi.Pozdrawiam.
    • Gość: ja Re: czego byście nie tknęli ?????? IP: 87.246.204.* 10.10.05, 21:28
      watrobki, wszystkiego co ma kosci czyli zeberek, kurczaka itd i ryb jezeli jest
      choc cien podejrzenia ze tam sa osci - filety jak najbardziej a moj facet sera
      bialego - wyjatek sernik, natki pietruszki i koperku
    • ampolion Re: czego byście nie tknęli ?????? 11.10.05, 02:43
      Niektórych specjałów z Galerii...
      :>&)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka