Pleśniejący keczup

19.11.05, 13:17
domowy, zrobiony własnoręcznie przeze mnie. Jedna paria nietknięta, druga---
pleśnieje, ale nie od góry, przy wieczku, ale od spodu, nie jednorodnie, ale
w wielu miejscach pojawiły się białe kropeczki pleśni. Keczup zrobił się też
kwaśny (oceniam po zapachu), przy otwarciu wieczka "strzelił".
Co mogło być tego przyczyną? Co mam zrobić kolejnym razem, żeby się nie
zniechęcić?
    • jacek1f Kurko, co znaczy "partia"? Inny czas, inne 19.11.05, 13:57
      naczynia, inne skladniki?
      Jezeli w wielu mijscach i to nie od wierzchu, czyli nie potem - utelnianie i
      rozwoj plesni, tylko bylo cos juz "w" - inaczej umyte sloiki, źle podsuszone...?
      Inne produkty - ale to gorące wszak wszystko - raczej o naczynkach trzeba
      pomyśleć.
    • hania55 Re: Pleśniejący keczup 19.11.05, 15:48
      Kurko, myślę, ze przyczyna tkwi w słoikach i wekowaniu, a nie w samym
      ketchupie. Nauczyłam się już, że słoiki trzeba b. dokładnie wyparzyć (łącznie z
      zakrętkami) i wytrzeć do sucha, żeby nie została ani kropelka wilgoci, bo
      partię jabłek szlag trafił.
      • dziuunia Re: Pleśniejący keczup 19.11.05, 16:04
        Ja zawsze wypiekam dokładnie umyte(wcześniej wymoczone w gorącej wodzie)słoiki
        i nakrętki w piekarniku nagrzanym do 150 stopni przez minimum 20 minut.I jeśli
        w ogóle coś zapleśnieje to tylko dlatego że się źle zawekuje-czyli rozszczelni
        się pokrywka co zdarza się bardzo rzadko.
        Ale skoro to się dzieje nawet od dołu to może coś się do tego keczupu dostało
        przed nałożeniem go do słoików?
        • paprotka-gd Re: Pleśniejący keczup 19.11.05, 16:15
          Oprócz tego , że wyparzam słoiki i nakrętki oraz wycieram do sucha to
          jeszcze pasteryzuję słoiki ok.15 min .
          Nie wszczyscy pasteryzują uważając , że włozenie gorącej zawartości do
          słoika , zakręcenie mocne i postawienie do góry dnem wystarcza .
          Wolę zapasteryzować aby mieć pewność i by cała praca nie poszła na
          marne .
    • cipcipkurka Re: Pleśniejący keczup 19.11.05, 19:53
      Inna partia, czyli identyczne składniki, ale kolejna porcja (nie mam takiego
      gara, żeby od razu przerobić 6 kg pomidorów). Może faktycznie coś przegapiłam
      przy słoikach, wydawało mi się, że wszystko było ok, wyparzone i wytarte.
      Zastanawia mnie tylko, że to się stało wyłącznie od spodu---góra była
      nietknięta, więc może szlag trafił sam keczup, jeszcze przed włożeniem do
      słoików?

      Następnym razem wypiekę dranie, że nie będą wiedziały, co to pleśń :-)

      Dziękuję Wam za wszystkie rady. Tylko mojej pracy mi szkoda :-(

      A za gotowe keczupy jednak podziękuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja