Dodaj do ulubionych

reklama pizzy Oetker'a

02.02.06, 19:40
No nic mnie tak nie irytuje jak reklama pizzy Oetkera, tej domowej!
"Typowo polskie dodatki...", co sugeruje, że pizza jest polskim wynalazkiem.
Jestem ciekawa, czy we Włoszech reklamują
"typowo włoski bigos"...
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: reklama pizzy Oetker'a 02.02.06, 20:25
      dodatki są typowo polskie, nie pizza :)

      ps. mnie denerwuje pomysł pizzy od Oetkera ale to juz inna para kaloszy
    • cioccolato_bianco Re: reklama pizzy Oetker'a 02.02.06, 23:03
      ja sie kiedys pizza oetkera zatrulam. nie polecam!
    • marcia_a Re: reklama pizzy Oetker'a 02.02.06, 23:08
      mi też to zgrzyta. Marynarze tęsknią za domem więc kucharz zamiast bigosu czy
      pierogów wyciąga pizzę z... polskimi dodatkami? czyli z czym? Kiełbasą
      zwyczajną? ogórkami kiszonymi?
    • ba_nita Re:Człek rozumny reklam nie ogląda. 02.02.06, 23:10
      Tym bardziej jeśli mają na niego wyraźnie negatywny wpływ. I tym różni się od
      małpy (między innymi).
      • Gość: J_z_p Re:Człek rozumny reklam nie ogląda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 13:41
        ja reklamy oglądam , dzięki nim wiem czego nie należy kupować:))
        • e_katt Ja tam masochstycznie 03.02.06, 13:55
          oglądam spoty.
          Trochę zawodowo, a trochę dlatego, że na szczęście, między tymi ordynarnymi,
          trafiają się perły.

          Większość, niestety, ordynarnie chamska jest ;-//
          No, ale dlaczego, to temat na inną dyskusję i nie na Kuchni raczej.

      • setorika Re:Człek rozumny reklam nie ogląda. 03.02.06, 13:58
        Oczywiście, sama pizza Oetkera w założeniu jest zła, jak na forumowicza "KUCHNI"
        przystało, a co dopiero oglądanie jej reklamy!!!!!!!

        W imię bzdurnych ideologii nie zamierzam wyłączać odbiornika podczas reklam.

        Chodzi mi o to, że ktoś robi ludziom wodę z mózgu, a marynarze zapewne tęsknią
        za schabowym z kapustą i ziemniakami.
        I o to, że wypacza się sens definicji pewnych potraw.

        A tak na marginesie, to myslałam, że rozmawia się tu o kuchni, a nie o postawach
        życiowych, tudzież ortografii i stylistyce.
        • ba_nita Re:Człek rozumny reklam nie ogląda. 03.02.06, 16:50
          setorika napisała:
          > W imię bzdurnych ideologii nie zamierzam wyłączać odbiornika podczas reklam.
          A kto każe wyłączać, tudzież wyłącza?

          > Chodzi mi o to, że ktoś robi ludziom wodę z mózgu, a marynarze zapewne tęsknią
          > za schabowym z kapustą i ziemniakami.
          Zdziwiłabyś się za czym tęsknią marynarze i bynajmniej nie jest to akurat
          jedzenie.

          > I o to, że wypacza się sens definicji pewnych potraw.
          Jak ktoś wcześniej napisał - funcjonuje nie od dziś pizza hawajska - przypadek?

          > A tak na marginesie, to myslałam, że rozmawia się tu o kuchni, a nie o
          postawach życiowych, tudzież ortografii i stylistyce

          A dlaczego nie? Kuchnia nie sprowadza się do samych garów na szczęście.
          • setorika Re:Człek rozumny reklam nie ogląda. 03.02.06, 17:26
            Skoro tak, to może więcej tolerancji dla piszących?
    • Gość: ines Re: reklama pizzy Oetker'a IP: *.rzeszow.mm.pl 03.02.06, 12:23
      Mało gdzie zjesz prawdziwą włoska pizzę. Przecież to co sie powszechnie jada na
      świecie to raczej "pizza americana" czyli grubsze ciasto i powydziwiane
      dodatki. Skoro od dawien dawna istnieje pizza hawajska to dlaczego nie polska:)
    • Gość: liwia Re: reklama pizzy Oetker'a IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.02.06, 13:32
      najbardziej wkurza mnie jak na tej relkamie podrzucają kawałek gumy w kształcie
      placka na pizze-niby to ciasto z pudełka ,
    • e_katt też reklama... ale kolki.. 03.02.06, 13:48
      Użżżż, no w mordę żesz, nic mnie nie denerwuje, jak ten dziadek, który przy
      obiedzie upomina wnuki, ze kiedyś nie do pomyślenia było pijanie coli do
      obiadu.. no ale kto powiedział, że to dobre było?


      No ja! Ja, na przykład!!

      Cholera, sory wszystkich kolkopijaków, ale ja tego odrdzewiacza organicznie nie
      toleruję. Fu! A jak pomyślę, że można kurczaka albo schabowego z kapuchą
      zapijać kolką ;-// No normalnie się cuź we mię przewraca..........

      • Gość: leda10 albo bigos :P n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 14:00
        • e_katt Albo pod flaki ;)) 03.02.06, 14:02
          A żeby szoku termicznego nie było, kolka o b o w i ą z k o w o CIEPŁA powinna
          być.

          Ew. dla wytrawnych smakoszy, zabawa w ciepło-zimno: łyczkokęs ciepłych flaków,
          łyczek zimnej kolki z lodem. No mnia, jak stąd do Mongolii!!
          • leda10 no to teraz.. 03.02.06, 14:07
            mnie nieźle załatwiłas - nie jem juz nic dzisiaj, zołądek mam w okolicach krtani :/
            • e_katt Ledo, ja wiem, że 03.02.06, 14:42
              trzeba być jakimś szczególnym rodzajem perswersa, żeby o kombinacji flaki&cola
              słuchać ze spokojem.. żołądka zwłaszcza. ;))

              • leda10 ja w ogole dużo zniosę 03.02.06, 14:53
                ale tego skojarzenia nie przetrzymałam ;)
                • e_katt hehe, wiesz, ja 03.02.06, 14:57
                  to się krzywię na samą myśl o coli..
                  O tym uroczym pokoklowym efekcie skrzrzrzrzypienia zębów.
                  ;-brr

                  A jeszcze jakby po jamie gębowej miały się pałętać flaki... uuu.
                  Jazda byłaby, oj była...



                  ..do Rygi na pewno;))

                  • leda10 a swoją drogą 03.02.06, 15:08
                    jakoś nie mogę sobie wyobrazić mojego dziadka, zeby np. mielone colą popijał ;) :D
                    • e_katt W ł a ś n i e !!! 03.02.06, 15:16
                      Z tym dziadkiem tu największa jest przeginka.

                      Ja wiem, że chodziło o to, że skoro starsze pokolenie da się zreformować (że
                      niby cola ma taki zniewalający smak, że i największego kulinarnego
                      tradycjonalistę skruszy), a starsze pokolenie = mądrość = doświadczenie =
                      autorytet itp., to zmiana myslenia każdego człowieka o coli w żywieniu może
                      nastąpić. Zmiana myslenia, zmiana przyzwyczajeń, nowe zasady.. jezzu, długo
                      można by o tym.


                      Ale.. ja nie chcę dziadka, który chla colę pod schboszczaka.
                      Nie podoba mięsię to i już!
                      Zgrzyta mię to, jak zęby po wypiciu coli!!
                      • ba_nita Re: Niedługo fanatycy Mc Cretinos zaczną 03.02.06, 16:52
                        dolewać colę do barszczów, rosołów i innych zup...Taka minestrone na przykład z
                        diet cola...)))
                        • e_katt Minestrone z diet coke;))) 03.02.06, 17:07
                          Włoszczyzna po amerykańsku, znaczy.
                          Subtelny posmak coli konweniujący z esencjonalnym wywarem i kruchością warzyw.
                          No by się działo.. ;))
                          • Gość: leda10 Re: Minestrone z diet coke;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 20:33
                            a ja już nie żyję po Waszych zestawieniach;). Pewnie w weekend zgubię jakies dwa
                            kg ;).
                            • e_katt Niezła dieta: 03.02.06, 20:34
                              wymyślać obrzydliwe zestawienia.
                              Hehe. Można zgubić to i owo, tu i ówdzie ;))
                              • Gość: leda10 serio-ja tak mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 20:42
                                jak sobie cos obrzydliwego (przynajmniej dla mnie) wyobrażę, to nic nie
                                przełknę, a nawet mineralka powoduje mdlości:-/
    • Gość: PolskiCukier Re: reklama pizzy Oetker'a IP: 80.68.236.* 03.02.06, 16:40
      Mnie zawsze bawi to pieczołowite doprawianie przez kurę domową zupy z
      proszku. "Mmmm, doprawię ją po swojemu". Zdaje się, że ma to rozgrzeszyć target
      z używania gotowców, że niby jednak to zupa zrobiona przez nich a nie ersatz z
      paczki.
      A tak przy okazji, kierowany wspomnieniami z ciekawości kupiłem ostatnio
      ogonową z paczki, kiepściutka, nie to co kiedyś.
      Może trzeba było doprawić ją po swojemu? ;)

      • e_katt Z proszkowych reklamowanych zup to na mnie 03.02.06, 17:04
        wrażenie barszcz biały robi.
        Jak kobita, niczego nie podejrzewającemu mężowi, podaje talerz tej zupy.
        Że niby domowy. Że z jajkiem. O w ogóle - prima sort.
        Facet ciamka z zachwytu, że rewelacja, po czym kobita informuje "...nie
        uwierzysz, to barszcz biały Winiary. Z TOREBKI!!!"


        Ja bym babie w mordę przylała.
        Zasłużyła.
        Za co?
        A bo zupa była za słona... (a jaka miała z torebki być?!;)))


        No, sory, ale to już fikoł nad fikoły..;-///////

        • setorika Re: Z proszkowych reklamowanych zup to na mnie 03.02.06, 17:28
          A ja teraz jestem w chacie sama i kupiłam jarzynową z winiar, tę z błonnikiem.
          Okrutnie słona.
          • znak_yrden Re: Z proszkowych reklamowanych zup to na mnie 03.02.06, 17:36
            ona te paczke barszczu białego trzyma, co gorsza, na stole, koło talerza ...
            A po drugie, czemu mówimy "kupowac" a nie "kupywać" , hihihi?
          • e_katt Bo też Ci się błonnika zachciało;)) 03.02.06, 18:08
            Słona mówisz?
            Ale chociaż powiedz, że zgodnie z reklamowym przepisem, trzymasz opakowanie
            przy talerzu. Tak, żeby z fasonem spożywać;)
            • setorika Re: Bo też Ci się błonnika zachciało;)) 03.02.06, 18:47
              Ależ naturalnie! Wszystko jak w reklamie. I taka piekna też jestem ;)
              • e_katt Twarzy to, co prawda 03.02.06, 18:58
                nie dostrzegam na załączonym obrazku, ale czapeczkę i miotełkę to rzeczywiście
                masz ładne;))
                • iwu Przed świętami 03.02.06, 19:10
                  chodziła jeszcze reklama coli podawanej do karpia świątecznego. Rewelacja. 8-0
                  • e_katt Też widziałam... 03.02.06, 19:12
                    Ja karpia nie jadam.
                    Bo ja karpia nie lubię.
                    Ale w towarzystwie kolki, na jednym stole...


                    ...żal mi było biedaka ;((


                    (no bo nie tego kretyna, który wymyslił taką formę zmiany strategii mark.
                    CocaColi!)
                    • iwu Ja też nie jadam karpia, 03.02.06, 19:13
                      ale aż tak bym go na pewno nie sprofanowała.
                      • Gość: ines Re: Ja też nie jadam karpia, IP: *.rzeszow.mm.pl 03.02.06, 19:19
                        Ale to jest reklama, która ma na celu zachęcić do sprzedaży. Nawyki wśród
                        wiekszosci społeczeństwa są jakie są. Ludzie lubią vegetę, jak sałatka to
                        koniecznie z majonezem (no poszukajcie mi na tym forum sałatek bez, jest pewnie
                        kilka na kilkaset z majonezem).
                        • e_katt Ines, ale 03.02.06, 19:30
                          każda reklama ma taki cel;) Dotrzeć do ludzi (określonej grupy) i nakłonić do
                          zakupu albo chociaż zauważenia produktu.
                          Tyle, że sposób dochodzenia do tego celu nie zawsze jest najfortunniejszy.

                          Profanacja karpich zwłok (no dobra, filetów;) zestawieniem ich z colą to jednak
                          lekka perwersja przyznasz..;)

                          • Gość: ines Re: Ines, ale IP: *.rzeszow.mm.pl 03.02.06, 20:44
                            Mało tv oglądam , reklama Oetkera mi gdzieś przemknęła, ale to co piszecie o
                            coli nie kojarzę.
                            • Gość: leda10 Re: Ines, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 20:55
                              to w miare świeża reklama, może jeszcze sie natkniesz.Dziadek polewa wnukom
                              coca-cole do obiadu:P. Widać, nie jestem w grupie docelowej, bo zupelnie mnie ta
                              reklama nie przekonuje
                              • Gość: ines Re: Ines, ale IP: *.rzeszow.mm.pl 03.02.06, 21:06
                                Zobaczymy, ale naprawde coraz rzadziej odglądam tv, jeszcze dwa tygodnie temu
                                nie wiedziałam kto to Cichopek i Zakościelny.
                                • Gość: leda10 ja do dzisiaj nie wiem:P n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:10
                                  • Gość: ines Re: ja do dzisiaj nie wiem IP: *.rzeszow.mm.pl 03.02.06, 21:41
                                    Cichopek to gwiazda- gra w m jak miłość i występowała w tańcu z gwiazdami,
                                    Zakościelny gra w jakimś słynnym serialu i jakiejś modnej komedii
                                    romantycznej . Ja juz trochę wiem bo czułam sie jak z innej planety:)
                                    • Gość: ines Re: ja do dzisiaj nie wiem IP: *.rzeszow.mm.pl 03.02.06, 21:43
                                      No ale w związku z nieoglądaniem (prawie) tv nie znam tych reklam, które Ty
                                      znasz
                                      • Gość: leda10 Re: ja do dzisiaj nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:49
                                        ja też prawie nie oglądam TV, ale akurat te reklamy lecą przed/ po faktach lub
                                        wiadomosciach:P
                                        • Gość: ines Re: ja do dzisiaj nie wiem IP: *.rzeszow.mm.pl 03.02.06, 22:01
                                          no ja jak juz to tvn 24, albo czerpię info z netu i tak cierpie na nadmiar
                                          info:)Kolejny raz jednak czułam sie dziwnie jak gadaliście o tej reklamie coli
                                          a ja nie wiedziałam o co chodzi:)
                          • Gość: ines Re: Ines, ale IP: *.rzeszow.mm.pl 03.02.06, 20:47
                            <Tyle, że sposób dochodzenia do tego celu nie zawsze jest najfortunniejszy.

                            Ten sposób też jest drobiazgowo badany. Wychodzi na to, że takie są
                            zapotrzebowania. Wysublimowana reklama trafia do garstki:)
                  • Gość: leda10 Re: Przed świętami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 20:35
                    ryba z colą??Robi mi sie coraz gorzej :/ buee
    • Gość: ines Re: reklama pizzy Oetker'a IP: *.rzeszow.mm.pl 03.02.06, 19:13
      Dyskusja jak najbardziej stosowna na forum Kuchnia , ale nie rozumiem dlaczego
      akurat pomstować na tę mrożoną pizzę Oetkera. Przecież to jasne, że nikt w tv w
      porze największej oglądalności nie będzie reklamował najpyszniejszych
      pomidorów z regionu czy nabiału. Reklamuje się "namiastki
      jedzenia",półprodukty . W tv nie widziałam reklam dobrych kosmetyków, słodyczy
      więc dlaczego miałabym widzieć reklamę dobrej żywności?
      • mazia Skoro o mieszaniu kuchni to reklama Ariela 04.02.06, 19:07
        tez bije rekordy. Wlasciciel wloskiej restauracji, po mieczu Wloch, mowi, ze
        wloska kuchnia jest taka "brudna" bo keczup i tluste sosy...
        A zawsze mialam autorow spotow za ludzi nie tylko kreatywnych ale i obytych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka