Dodaj do ulubionych

ziemniaczana breja

15.03.06, 17:07
szlag by trafił....
ugotowałam ziemniaki i co? normalnie zupa się z nich zrobiła, papka rozklejka
nie będę się wygłupiać i odnosić zakupione w pobliskim sklepie 5 kg
ziemniaków ale mam pytanie w związku z tą tragedią -
1/ czy to były ziemniaki przemarznięte
2/ czy to są ziemniaki pastewne
czy co ?
Obserwuj wątek
    • izunia191 Re: ziemniaczana breja 15.03.06, 17:09
      Odp na 1 może były zmarznięte
      odp na 2 może były pastewne
      Może to taka odmiana ze po ugotowaniu sie rozpadają
      • myszz Re: ziemniaczana breja 15.03.06, 17:11
        one się nie rozpadły, się rozmoczyły
        • smutas13 Re: ziemniaczana breja 15.03.06, 18:24
          Gdyby były przemarznięte , byłyby słodkawe .
          • horpyna4 Re: ziemniaczana breja 15.03.06, 18:29
            Spróbuj następne gotować dużo krócej. Ja spotkałam się kiedyś z odmianą, która
            tak miała. Czas gotowania najwyżej 2/3 tego, co normalnie. A nie przesoliłaś
            przypadkiem wody? Bo wtedy jest wyższa temperatura gotowania.
            • myszz nie przesoliłam 15.03.06, 21:12
              prawie wcale nie sole :)

              i słodkie też nie były
              • Gość: AnkaK Re: nie przesoliłam IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 16.03.06, 09:38
                A może nie odlałaś wszystkiej wody?Jak zostaje na dnie garnka to robi się taka
                zupa.Też tak miałam,przez nieuwagę.
    • pipilutek Re: ziemniaczana breja 16.03.06, 10:35
      ziemniaki roznia sie gatunkami i twardoscia. na kluski kupuje sie kartofle,
      ktore "rozgotowuja sie". jesli masz "breje" to polecam zrobic ja juz smaczna:
      slodkie ziemniaki (foletowe), marchewka, cebula duza biala, wszystko pokroic w
      duza kostke, przesmazyc, a potem dusic w malej ilosci wody. wode odlac,
      przyprawic do smaku, ugniesc, dodac soku z cytryny, smietane i angielskie
      curry. znakomity dodatek do ryby czy talerza salaty z feta i bekonem.
      p.
      • Gość: LEO Re: ziemniaczana breja IP: *.ip.fastwebnet.it 16.03.06, 10:53
        A gotowalas/es w lupince?, i jakiej wielkosci ( jesli w lupince) byly te
        kartofle?.Ja gotuje w lupince jak najmniejsze i po odcedzeniu odparowuje przez
        minute w garnku aby cala woda , wilgoc z nich wyparowala.Od czasu do czasu
        sprawdzam dlugim patyczkiem a nie widelcem srodek kartofla ,jego miekkosc.
        • Gość: Xena Re: ziemniaczana breja IP: *.access.telenet.be 16.03.06, 11:26
          Robie tez jak Leo i sprawdzam patyczkiem od szaszlykow ale niektore gatunki
          pekaja nawet ze skora .
          Mozesz je obrac i pokroic w plastry lub mniejsze kawalki , wrzucic na wrzatek
          i gotowac krotko
          Jak nie rozpadna ci sie w skorce to wystudz na dworze co najmniej godzine przed
          podaniem , potem obierz , kroj wzdluz na czastki i na rozgrzanej patelni
          posmarowanej maslem opiekaj na braz , wystudzone nie beda sie rozpadac ani
          lepic , potem posol
          Podobnie zrob z obranymi ugotuj w czastkach w szerokim garnku , wystudz
          i smaz .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka