nisar
05.05.06, 12:59
tak się to nazywało. Jadła to Młoda w chińskiej restauracji, oblizując się z
zachwytu. Były to małe kawałki piersi kurczaka, otoczone ciastem, które lekko
się "wzdęło" dookoła mięska, było chrupiące i złote a kurczak w środku był
super soczysty. Do tego sos słodko-kwaśny. Pycha.
Czy ktoś wie, jak się robi takie ciasto? Zgaduję, że potem smaży się to w
głębokim tłuszczu? A taki sos?
Poratujecie mnie?