Dodaj do ulubionych

Ręce opadają...

06.05.06, 10:56
Właśnie oglądam sobie plecami Pascala i taki temat mi do głowy przyszedł: te
wszystkie dziwaczne wynalazki co to mają proces gotowania ułatwić.Ja rozumim
kostki bulionowe ale na miłość boską roślinna bita śmietana! Albo to coś do
smażenia -najpierw tłuszcz roślinny utwardzili zeby był margaryną a potem
upłynnili żeby z butelki wylatywał.Co sądzicie o tych wszystkich dziwnościach
(które tak nawiasem Pascal namiętnie wykorzystuje)? Używacie tego czegoś?
Obserwuj wątek
    • Gość: tak myślę oglądam , ale nie wszystko .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 07:14
      muszę stosować .
      Prawdę powiedziawszy , jeszcze niczego z Jego przepisów nie wykorzystałam .

      Może kiedyś ....
    • heidiklum Re: Ręce opadają... 07.05.06, 08:02
      Podpisuje sie obiema rekami.
      Tzw. postep i tzw. ulepszanie nie zawsze prowadzi nas w dobrym kierunku.
      Szczegolnie w temacie zawartosci naszych garnkow:)
      Tez uwazam, ze roslinne smietany to cos obrzydliwego.
      No, bo co z tego, ze ma mniej tluszczu, niz smietana, albo co z tego, ze nie ma
      cholesterolu. Czy to jest najwazniejsze? Jesli tak to jedzmy wiecej kasz,
      wiecej owocow i warzyw, a nie ladujmy w siebie mix z olejow, wody, jakichs
      stabilizatorow i czegos jeszcze, wygladajacych jak smietana, brr....
      Czesto, kiedy jestem w Polsce jestem konfrontowana z zachwytami nad takimi
      sensacyjnymi produktami - przetworzonymi, przezutymi, doprawionymi
      konserwantami i zapakowanymi w elegancki plastik. No cud miod. Kiedy mowie - to
      jest sztuczne i jesli nie szkodliwe, to na pewno, nie zdrowe - jak sie mniema,
      spotykam sie z poblazliwymi spojrzeniami - nie dociera nic!

      Coraz czesciej nasz "zwyczajne", malo przetworzone produkty, wypierane sa przez
      wymietolone ulepszacze, - na szczescie sa jeszcze twarogi - ale jak dlugo?
      Swieze mleko, wedzone sliwki - rzecz wspaniala - wypierane przez sliwke
      kalifornijska, notorycznie dosladzane soki z koncentratow..To juz troche inna
      historia, ale wkurzam sie tym "postepem"..

      Kostek czasem uzywam - ale w miare mozliwosci staram sie zastapic suszona
      wloszczyzna, przyprawami. W szafce mam maggie - zdarza mi sie kropnac do
      smazonego makaronu z zoltym serem - takie wspomnienie dziecinstwa:)
      Kiedys sprobowalam sojowej smietany - to tez jeszcze cos innego - z soi robi
      sie od setek lat ser, wiec jest i smietana:)

    • anka_p24 Re: Ręce opadają... 07.05.06, 08:07
      Raz kupiłam tego dziwoląga do smażenia w płynie. Okropieństwo, smak ohydny,
      zapach też nieciekawy. Roślinnej bitej śmietany nawet nie mam zamiaru próbować.
      Może i to się da ubić, ale smaku śmietany na pewno nie będzie mieć, a jeżeli
      chodzi o mniejszą wartość kaloryczną, to mało mnie to rusza. Zjem po prostu
      mniej prawdziwej bitej śmietany, ale przynajmniej smak poczuję śmietany a nie
      tablicy Mendelejewa.
      • Gość: g Re: Ręce opadają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 08:27
        Rama do zup kalorii ma, mniej wiecej tyle samo, co 18% danona:)
        Z ciekawosci porównywałam w sklepie.Chyba chodzi o to,że mniej cholesterolu.
        Nie skusiłąm się.
      • illiterate Bita roslinna rama 07.05.06, 11:15
        Jest kompletnie pozbawiona smaku - pomijajac lekko cierpkawy chemiczny, ale
        naprawde slaby. Troche jakby sie jadlo wate.
    • illiterate Re: Ręce opadają... 07.05.06, 11:20
      Nie do konca rozumiem, dlaczego w Polsce kazdy program kulinarny _musi_ byc
      przerosnieta reklama jakiegos producenta i dlaczego nie nazywa sie tego
      wprost: 'prosze Panstwa, obejrzycie teraz reklame Knora z uroczym Pascalem'.
      No i drazni mnie tez hipokryzja samego Pascala - jest dobrym kucharzem, ma
      fajne pomysly i widac, ze na ogol wie, co robi, wiec mozna isc o zaklad, ze
      poza ekranem calego tego arsenalu broni chemicznej nie uzywa. Bardzo mi sie
      firmowanie wlasnym nazwiskiem i twarza calej tej chemii nie podoba.
      • gothica666 Re: Ręce opadają... 07.05.06, 11:36
        Ja się założę, że normalnie, u siebie w domu a tym bardziej jakby gości
        przyjmował nigdy by tych śmieci nie używał. Kostek bulionowych czy maggi sama
        używam od czasu do czasu aleroślinnej smietany nigdy...
      • muscovado Re: Ręce opadają... 08.05.06, 11:49
        nie każdy program kulinarny w Polsce, nie każdy...
        nie zauważyłam, aby np. Makłowicz był czymkolwiek przerośnięty... :)
    • marghe_72 Re: Ręce opadają... 07.05.06, 23:09
      też mnie to drażni.
      NA szczęscie to wszystko da sie zastąpić
      a wiele przepisów Pascala jest b. fajnych
    • ag.gu Re: Ręce opadają... 08.05.06, 11:38
      ja daję sobie na luz.To kontrakt reklamowy i chodzi o kasę.Część "wynalazków"
      odrzucam (np kosteczki przyprawowe Knorra,bo są okropne) lub zastępuję
      normalnymi produktami jak masło czy śmietana.I tyle.
    • orientalnax Re: Ręce opadają... 08.05.06, 12:01
      Nie lubię tego programu i nie oglądam.Smietane kupiłam omyłkowo,okropne
      świństwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka