agnida 07.05.06, 02:39 gyd bylam w przedszkolu dostawalismy w Sobote mleko z wspaniala drozdzowka. Byla wilgotna (w przeciwienstwie do popularnego przepisu) i miala kruszonke. Czy ktos ma przepis moze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnida Re: drozdzowe ciastko z 60tych lat z przedszkola 07.05.06, 11:17 To przedszkole bylo w Gdyni przy Chrzanowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: drozdzowe ciastko z 60tych lat z przedszkola 07.05.06, 11:31 Jadlam jakis czas temu wspaniale drozdzowe ciasto, takie wlasnie mokrawe - nie z zakalcem, ale 'soczyste'. Po dwoch godzinach urabiania gospodyni jej corka litosciwie zdradzila mi w kuluarach, ze 'mama ciasto do formy wlewa, a nie wklada'. Zazwyczaj drozdzowe surowe ma forme stala, a to bylo polplynne, bo mialo wiecej mleka i byc moze zoltek. Wilgotnosci moze dodac jeszcze zaparzenie wiekszej czesci maki na rozczyn mlekiem. Moze poeksperymentuj? PS Doskonale rozumiem Twoja tesknote - mi tez co jakis czas przypominaja sie przedszkolne przepiorcze jajka w takim ultraswietnym sosie. Dawano je dzieciom jako zdrowe jedzenie, tak samo jak przedziwny napoj z rozcienczonego budyniu (bardzo slodki, wiec wypijalismy go z przyjemnoscia, mimo obmierzlej grudkowatej konsystencji). Odpowiedz Link Zgłoś
agnida Re: drozdzowe ciastko z 60tych lat z przedszkola 08.05.06, 11:17 dziekuje bardzo - faktycznie moze poprostu dodac wiecej mleka? Troche sie boje czy nie bedzie zakalca, ale sprobowac warto :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: drozdzowe ciastko z 60tych lat z przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 11:36 żeby drożdzowe nei było b.suche -sporo płynu w stosunku do mąki-dość trudne i mąka musi być najlepszego gatunku -same żółtka, zamiast całych jajek -sporo tłuszczu -odpowiednidługie wyrabianie Nie sądzę żeby to było tajemnica "przedszkolnego" ciasta-bo drogo:) Stawiam na to,że było po prostu baaaaaaardzo świeże + "wspomnień czar"-też w tych latach zaliczyłam przedszkole:))) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: drozdzowe ciastko z 60tych lat z przedszkola 08.05.06, 13:39 A wlasnie - z tym tluszczem: moze oni po prostu dodawali olej? Olej duzo lepiej 'otacza' czasteczki maki niz maslo. Ciasto na oleju mniej wysycha i samo w sobie sprawia wrazenie wilgotnego (np jogurtowe na oleju tak ma). Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 a szneki z glancem????? 08.05.06, 13:59 w latach 50, 60-tych w cukierniach w poznanskiem można bylo kupić szneki z glancem, wspaniała drożdzówka z kruszonką, sowicie jej bylo i polana lukrem, też sowicie, na dodatek nie wysuszona, formowana była z wałeczka, ktory jakby okręcał środek, pyszności, juz takiej w innych regionach nie spotkałam i chyba nie zjem... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: a szneki z glancem????? 09.05.06, 11:46 Cos takiego? www.icpnet.pl/~eksel/jola/ciasta.htm A moze skrecanego tak: www.thefreshloaf.com/recipes/creamcheesesnails Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: a szneki z glancem????? 09.05.06, 20:04 w pierwszym linku nie ma zdjęcia tychże szneków, w drugim są z serem, ale to nie szneki z glancem, a więc pozostaje nadal w dzieciństwie ze sznekiem w ręku, tamte smaki, tamte zapachy ...nie wrócą :( Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: a szneki z glancem????? 09.05.06, 20:21 W pierwszym zgadza sie nazwa, ale nie ma kruszonki. A dlaczego maja nie wrocic? Zrob sama. Zreszta z forum wiem, ze chyba nie zniknely. Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: a szneki z glancem????? 10.05.06, 10:32 aktywna, zaangażowana i tworcza w temacie, forumowiczko linn_linn! nowy temat drożdżówek z lat 60-tych potraktowałam niejako wspomnieniowo, nostalgicznie, tak zrozumiałam m.in,tekst :) choć autorka tematu, dalej w wątku, chce ponownie zakosztować smaku dzieciństwa, tak i ja się włączyłam w te smaki zapamiętane na całe dorosłe życie.... nie, nie będę piekła tych szneków, a lubię obróbke ciasta drożdżowego......choćby dlatego,że to co było, nie wróci.... Wszak każdy z nas pielęgnuje detale, obrazy z przeszłości.... pozdrawiam i życzę wytrwałości w aktywności Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: a szneki z glancem????? 10.05.06, 10:53 Przyznam, ze Twoj post wydaje mi sie dziwny... Nie bede oczywiscie kontynuowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kikkera Spróbuj zrobić drożdżowe według przepisu Neli 08.05.06, 13:52 Jest pyszne, rozpływa się w ustach i nie jest suche. I je się właśnie _wlewa_, a nie _wkłada_ do formy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
agnida Re: drozdzowe ciastko z 60tych lat z przedszkola 09.05.06, 11:29 a gdzie jest ten przepis Neli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: drozdzowe ciastko z 60tych lat z przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 11:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=39742046&a=39742046 Odpowiedz Link Zgłoś