28.05.06, 09:53
Pierwszy raz zrobiłam chłodnik, według przepisu mamy, najpier podgotowałam
botwinke, pozniej ogorki, rzodkiewka, koperek itd. Dodałam kefir (element
mleczny nie byl wspomniany w przepisie). Ale smakuje tak jakos dziwnie,
troche gorzko. Czy to z powodu kefiru czy botwinki...?
Moze ktos zna odpowiedz...
Albo ma chociaz pomysl na uratowanie mojego obiadu ;)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tadek-niejadek Chłodnik 28.05.06, 11:05
      Wczoraj podałem przy kolacji (6 osób). Wcześniej kupiłem:
      - sporą ćwiartkę kurczaka
      - 3 parówki wieprzowe
      - 2 kubki kefiru po 400g
      - 1 kubek śmietany 18% też 400g
      - pęczek botwinki
      - główkę sałaty (zużyłem połowę)
      - pęczek rzodkiewek
      - spory ogórek
      - pęczek koperku
      - pęczek szczypioru z cebulkami + jedną cebulę
      - 2 jajka
      Następnie ugotowałem kurczaka a po wyjęciu w rosole (wzbogaconym kostką
      bulionową) ugotowała się posiekana botwinka. Pozostałe "zielone" poszatkowałem
      lub starłem na jarzynówce, drobno pokroiłem "kurzynę" i parówki, tak samo
      ugotowane na twardo jajka. Wyłożyłem to wszystko do sporej salaterki, zalałem
      kefirem i śmietaną, przestudzonym rosołem z botwinką (ok. 1,25 l), dodałem
      trochę koncentratu buraczanego , przyprawiłem czosnkiem granulowanym i swoją
      "czarodziejską solą" a potem wstawiłem na dwie godziny do lodówki.
      Od gości zebrałem podziękowania, Tobie - Miriam - też życzę smacznego. Pzdr - tn
      • Gość: iś Re: Chłodnik IP: *.kolonianet.pl 28.05.06, 11:17
        O, matko!Prawdziwy chłodnik chyba już bezpowrotnie udał się na wielkie zielone
        pastwiska do krainy przodków.Podstawą jest zsiadłe mleko!Dobrze
        roztrzepane.Zsiadłe mleko robi się z prawdziwego mleka, nieosiągalnego dla
        większości ludzi.Do tego dodawało się, równiez prawdziwą, śmietanę, botwinę,
        zielony ogórek, koper, duży szczypior,nigdy w życiu cebulę, jajko na twardo i
        na ukoronowanie kwiat ogórka. Taki żółty on jest... Jedynym dodatkiem mięsnym
        mogła być pieczona cielęcina albo szyjki rakowe. Można oczywiście zjeść zimny
        rosół z kefirem, ale po co nazywać to chłodnikiem? Tradycji szkoda.
        • illiterate Re: Chłodnik 28.05.06, 14:06
          Chlodnik mozna robic i na jogurcie, i na kefirze, i mleku - a tradycyjnie
          robilo sie na smietanie, wywarze z kurczaka i szyjkach rakowych. Mi tam raczej
          tych rakow byloby szkoda, jesli w ogole. Precz z dogmatyzmem.
        • tadek-niejadek Re: Chłodnik 01.06.06, 16:35
          Tak jest! Tak jest! Masz świętą rację. Z jednym "ale"...Ty masz kartkę z
          przepisem, ja pyszność, co prawda bez raków ale zawsze. I oboje mozemy się
          oblizać - jedno "do", drugie "po". A tak - nawiasem - to zgodnie z tradycją
          raki szły po chłodniku, Patrz:
          .......
          Sędzia, kiedy już gości jak trzeba ustawił,
          Żegnając po łacinie, stół pobłogosławił;
          Mężczyznom dano wódkę; za czym wszyscy siedli
          I chłodnik zabielany milcząc żwawo jedli.
          Po chłodniku szły raki, kurczęta, szparagi,
          W towarzystwie kielichów węgrzyna, malagi;.....
          (Pan Tadeusz, Ks.V, "Kłótnia")
          pzdr - tn
      • Gość: aneta do tadeka-niejadeka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 18:44
        A co to jest za "czarodziejska sól"?Oczywiście jeśli to nie tajemnica:)
        • tadek-niejadek Re: do tadeka-niejadeka 29.05.06, 20:34
          Anetko, bądź uprzejma, zerknij w wątek:

          ulubione przyprawy
          Autor: Gość: senin
          Data: 11.05.06, 10:48

          tam mój post ze "słoną" receptą.
          Ew. dodatkowe wyjaśnienia - na skrzynkę. Pzdr - tn
    • Gość: Kasia Re: Chłodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 11:15
      Gorzki smak mogła nadać chłodnikowi botwinka. Posłodź trochę, trochę dodaj
      kwasku cytrynowego i posmak gorzkawy powinien zniknąć. Do chłodniku możesz
      dodac też trochę śmietany.
    • illiterate Re: Chłodnik 28.05.06, 14:04
      A ja bym stawiala na podstepne ogorki.
      Nadal na rynku zdarzaja sie takie, ktore - jesli zacznie sie obierac ze zlej
      strony - gwaltownie gorzknieja. Moze sprawdz te ogorki i je powylawiaj?

      Gorzki smak zabija najskuteczniej slony, wiec moze uzyj troche wiecej soli.
      • miriam.w Re: Chłodnik 28.05.06, 21:13
        Pomogl cukier i sok z cytryny :)
        Gosciom bardzo smakowalo.

        Dziekuje i pozdrawiam
        • Gość: marcepanna Re: Chłodnik IP: *.lama.pl 04.06.06, 09:03
          ja robie chlodnik na maslance (krasnystaw) i bardzo mi smakuje, ma troszke
          cierki smak ale mnie to nie przeszkadza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka