Dodaj do ulubionych

kluski śląskie

14.08.06, 21:22
niezbyt umiem gotować a postanowiłam zrobić mojemu facetowi po ciężkim dniu pracy dobre jedzenia. wpadłam na pomysł żeby ugotować kluski śląskie z cebulką i swarkami. Znalazłam kilka przepisów ale nie wiem który najlepszy. w jednym sa cale jajak w drugim tylko żółtka w trzecim nie ma wcale jajek...no i proporcje mąki i ziemniaków różne :/ okazuje się że to też wcale nie taka łatwa potrawa :) chcę żeby były miękkie i po prostu smaczne. Czy ktoś mógłby mi podać przepis od A do Z na naprawdę sprawdzone kluski? I czy słoninę z cebulą smaży się razem czy najpierw słoninę? Błagam o pomoc!
Obserwuj wątek
    • mavika7 Re: kluski śląskie 14.08.06, 21:24
      i proszę napiszcie mi na co wpływa długość gotowania bo raz jest że 5 raz że 10 min od wypłynięcia...kiedy będą lepsze?
      • artur737 Re: kluski śląskie 14.08.06, 21:31
        Te bez jaj pewnie tylko do wyplyniecia bo inaczej sie rozgotuja na zupe slaska.
        • Gość: Emi Re: kluski śląskie IP: 193.24.196.* 14.08.06, 21:34
          Jedno całe jajko, 4 minuty od wypłynięcia.
          • 1oo Re: kluski śląskie 14.08.06, 21:53
            Ugotowane ziemniaki przeciskasz przez praskę albo dobrze ubijasz tłuczkiem do
            ziemniaków. Ubijasz równo w garnku i dzielisz na cztery części. Jedną część
            odkładasz i w puste miejsce wsypujesz mąkę ziemniaczaną. Dokładasz odłożoną
            część ziemniaków i wszystko razem dokładnie mieszasz. Formujesz kulki i
            spłaszczasz je. Możesz w każdej zrobić dołek. Zagotuj wodę, odstaw na chwilę i
            wlej przygotowaną wcześniej zawiesinę z mąki ziemniaczanej i wody, tylko nie za
            dużo, bo zrobi Ci się kisiel. Ponownie zagotuj i wrzucaj kluski. Od
            wypłynięcia gotuj około 5 minut na małym ogniu. Czas gotowania jest uzależniony
            od wielkości klusek.
            A co do słoniny i cebuli, to wysmaż najpierw słoninę. Cebula nie potrzebuje
            tyle czasu więc wystarczy jak wrzucisz ją pod koniec smażenia słoniny.
            • Gość: mavika7 Re: kluski śląskie IP: *.lodz.msk.pl 15.08.06, 09:29
              no i bez jajka???:/
              i po co ta mąka ziemniaczana do wody???pierwsze słyszę...
              • Gość: lusia Re: kluski śląskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 09:47
                Jajko jednak dodać, mąka ziemniaczana w wodzie do gotowania klusek zapobiegnie
                ich "rozlatywaniu" się.
                • 1oo Re: kluski śląskie 15.08.06, 10:17
                  Chciałaś dostać przepis na kluski śląskie więc Ci go podałam. Są dwie szkoły -
                  jedna każe dodawać jajko, druga robi bez jajka. Ja od lat robię bez jajka, bo
                  takie lubię. Jeśli wolisz, żeby kluski były ciągnące, lekko gumowate, dodaj
                  jajko. Kiedy sama będziesz robić dodaj to jajko, następnym razem zrób bez i
                  sama ocenisz, które wolisz. Możesz też dodać samo żółtko. Wtedy kluski nabiorą
                  żółtego koloru, nie zmieniając przy tym konsystencji kluski. A co do mąki
                  ziemniaczanej, dostałaś już wyjaśnienie od lusi. Powodzenia:)
            • zielonka16 Re: kluski śląskie 15.08.06, 10:29
              jeśli chodzi o mąkę w wodzie to ona ma jeszcze jedną zaletę, po wyjęciu czy to
              kluchy czy pierogi czy knedle pięknie blyszczą.Mała łyżeczka na 2-3litry wody.
              • Gość: mavika7 Re: kluski śląskie IP: *.lodz.msk.pl 15.08.06, 11:16
                Dziękuję bardzo! Dodam jajko i tą mąkę do wody. Wszystko już jasne :)
                • jadwiga_r Odgrzewanie klusek śląskich 15.08.06, 12:10
                  W jaki sposob odgrzewacie kluski śląskie, żeby były smaczne?
                  • smutas13 Re: Odgrzewanie klusek śląskich 15.08.06, 13:42
                    jadwiga_r napisała:

                    > W jaki sposob odgrzewacie kluski śląskie, żeby były smaczne?


                    Wrzucam je do wrzącej , osolonej wody - do wypłynięcia .
                    Aby kluski się nie kleiły , można do wody wlać trochę oleju .
                • jadwiga_r Co robić by kluski nie lepiły sie po ugotowaniu? 15.08.06, 12:11
                  • jadwiga_r Co zrobić, jak wyrobiona masa jest zatwarda 15.08.06, 12:15
                    Czy można dodać wody, jeżeli tak, to zimnej, czy gorącej?
                    • smutas13 Re: Co zrobić, jak wyrobiona masa jest zatwarda 15.08.06, 13:45
                      jadwiga_r napisała:

                      > Czy można dodać wody, jeżeli tak, to zimnej, czy gorącej?

                      Jeszcze mi się to nie zdarzyło .
                      Ale zamiast wody spróbowałabym dodać 1 - 2 żółtka .
                      Wszystko zależy od tego ile jest ziemniaków .
                      • jadwiga_r Re: Co zrobić, jak wyrobiona masa jest zatwarda 15.08.06, 18:37
                        Dziekuję za cenne rady.
    • zenka148 Re: kluski śląskie 16.08.06, 12:42
      Proporcje na 2 litrowy garnek ziemniaków( przeciętnie 4 osoby, w zależności od
      apetytu):

      Ziemniaki ugotować i zgnieść w prasce, ew. przepuścić przez maszynkę do mięsa.
      Odradzam użycie tłuczka- to nie będzie ta konsystencja. Następnie, póki gorące,
      zgnieść łyżką (pozostawienie ich w formie ,, robaczków'' spowoduje, że ciasto
      się będzie źle wyrabiało) i zostawić do przestygnięcia. Do jeszcze ciepłej masy
      wbić jajko i lekko wyrobić, potem podzielić ją na 4 części, wybrać 1/4 i
      uzupełnić mąką ziemniaczaną, po czym ponownie zagnieść. Tym razem dokładnie, do
      gładkiej, jednolitej konsystencji. Formować małe kulki, lekko spłaszczać, a w
      środku robić palcem dołeczek (na zouza, znaczy na sos). Wrzucać do wrzącej,
      osolonej wody z dodatkiem mąki ziemniaczanej lub 2 łyżek oliwy ( ja dodaję
      oliwy). Po wypłynięciu gotować ok 3 min.

      W kwestii jajka: można robić bez, pod warunkiem, że ,,utrafi'' się super
      ziemniaki, z czym jest niestety problem, bo zazwyczaj te, które możemy dostać
      są kaszowate i rozlatujące się w trakcie gotowania, więc ciasto kluskowe będzie
      się źle formowało. Dawniej rzeczywiście nie używało się jajka, a w tej chwili
      tylko wytrawna kucharka, z długoletnim doświadczeniem, potrafi się bez niego
      obejść. Większość znanych mi pań domu posiłkuje się jednak jajem, ew. samym
      żółtkiem. To jest wyższa szkoła jazdy :) Znaczy bez jaja!

      I mała korekta- TO NIE SĄ KLUSKI ŚLĄSKIE! Kluska śląska jest z dodatkiem
      tartych, surowych, odciśniętych ziemniaków. Potocznie mówi się na
      nie ,,czorne'', albo ,,tarte''. Kluski, o których mowa w tym wątku to
      tzw. ,,gumiklajzy'' czyli gumiate kluski, albo nazywane są też ,,biołymi''.

      Smacznego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka