Dodaj do ulubionych

mrozone ryby

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 11:53
od kilku lat widze problem z mrozonymi rybami - zarowno z kostka jak i z
platami. nie da sie ich od razu zaczac smazyc, bo najpierw wyplywa z nich
duza ilosc wody.
dzwonilem do dziennikarza lokalnej gazety, ale sie nie zainteresowal,
poradzil zeby dzwonic do sanepidu. pania z sanepidu tez dziwi woda w rybie,
ale jesli w sklepe jest towar z prawidlowa data waznosci to tez nic nie moga
zrobic.
co to jest? kto pompuje wode w ryby?
Obserwuj wątek
    • marghot Re: mrozone ryby 18.08.06, 13:16
      do mięs pompuje się rózne świństwa, aby z 1kg mięsa uzyskać 2kg "wędlin"; a do
      ryby pompuje się wodę, aby móc napisac na opakowaniu waga 500g, a w
      rzeczywistości umieścić tam jedynie 350g mięsa rybiego.
      ot i cała filozofia...
      kupuj ryby świeże
      • ba_nita Re: Nie tak marghot, nie tak... 18.08.06, 13:31
        Weź zwykłą strzykawkę z igłą i zrób zastrzyk z wody, na przykład schabowemu
        (zresztą metoda pomocna w peklowaniu mięsa) i spróbuj to samo zrobić takiej
        tołpydze na przykład czy innemu leszczowi. Mieso się rozwali przed zamrożeniem
        (rybie). A skoro stosowana jest konserwacja ryb przed zejściem z łowiska lub
        świeżo po, poprzez głębokie mrożenie i/lub glazurowanie to przecież
        oczywistością jest, że w procesie rozmrażania oddzieli się od ryby woda a nie
        wódka marki "Smirnoff". O ile pamiętam to są wiadomości z fizyki na poziomie
        szkoły podstawowej.
        • horpyna4 Re: Nie tak marghot, nie tak... 18.08.06, 13:37
          W rybie jest przecież bardzo dużo wody. Przy zamrażaniu rozsadza ścianki komórek
          i po rozmrożeniu wypływa. To samo przecież dotyczy wielu produktów, np. bardziej
          soczystych i delikatnych owoców, które po rozmrożeniu robią się sflaczałe.
    • marghot ba_nito, to była odpowiedź 18.08.06, 13:49
      z lekką nutka ironii, gdyż pytania o wodę w rybach mrożonych pojawiają się
      średnio co 3 dni ;)
      • ba_nita Re: Aaaaaaaaaa!!!!!Poniał.))) n/t 18.08.06, 13:52

    • anna451 Re: mrozone ryby 18.08.06, 20:35
      tylko ,ze ta woda w tych rybach coś za bardzo droga nie uważacie?
      • Gość: enola.guy Re: mrozone ryby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 11:58
        wlasnie o to chodzi. ktos dolewa wody do ryb, a wg moich obliczen to kosztuje
        nabywce 14 zl za kilo lodu.
    • chocolate.coffee Re: mrozone ryby 20.08.06, 19:26
      > co to jest? kto pompuje wode w ryby?

      To jest tzw. glazurowanie, a robi to producent. Producent to nie
      sprzedawca/sklepikarz, tylko p r o d u c e n t - bo niektórzy nie rozróżniają.
      Więc z ewentualnymi pretensjami do niego, choć i tak nic nie wskórasz, bo ta
      woda to jeden z najbardziej opłacalnych chwytów (wszystko idzie na wagę).
      To nie jest kwestia daty ważności, tylko tego, że bardziej opłaca się
      sprzedawać rybkę obklejoną dużą ilością lodu. Proste.
      Btw, na opakowaniu rybki masz nazwisko 'Abramczyk'? To jedna z najbardziej
      lubujących się w glazurowaniu firemek :)

      Swoją drogą...smażenie czegoś zamrożonego to średni pomysł. Czy w przypadku
      ryb, czy czegokolwiek innego.
      • Gość: Emi Re: mrozone ryby IP: 193.24.196.* 20.08.06, 20:33
        Z a w s z e smażę zamrożone filety, obtoczone w mące, trochę wody z nich
        wypływa, ale to nie problem. Nie rozpadają się, nie są takie dobre jak świeże,
        ale wiadomo że te nie zawsze są dostępne.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka