Gość: Ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.08.06, 12:41
Mam 16 lat i nie umiem nic ugotować i usmażyć poza herbatą i ziemniakami i
zwykłą babką piaskową. Mama wyjechała do rodziny, tata w pracy. Postanowiłam
się wziąć za naleśniki - do pierwszego nalałam dużo ciasta, ok przy drugim
się poprawiłam ale za to go... przypaliłam. Trzeci, kiedy chciałam go
przewracać - rozklejał się, pomimo tego że jeszcze moment a spód zaraz by się
znowu przypalił i tak jest z każdym kolejnym, ilekolwiek bym nie smazyła
rozkleja się w momencie podnoszenia go "łopatką" Odstawiłam ciasto w cholerę,
a sama się załamałam ;)