ala_dwa
04.09.06, 15:56
Sorki za ten post, ale jak już zbliżałam się do domu, poczułam przeraźliwy
smród, jakaś zepsuta ryba smażona na przeterminowanym śmierdzącym oleju, to
taka pierwsza myśl, i pomyślałam sobie, ale gdzieś sądziedzi tej gospodyni
cierpią, ale im bliżej domu tym smród większy, no i okazało się, że ja też
należę do jednej z cierpiących ze smrodu. To jest coś niesamowitego. Sama
lubię jadać wynalazki, ale to, z czego ten smód się wydobywa raczej chyba nie
grzeszyło świeżością przed poddaniem obróce cieplnej. Może i Wy macie swoje
ciężkie przeżycia zapachowe związane z gotowaniem przez sąsiadów :)