Dodaj do ulubionych

tarkowane ziemniaki

IP: *.bsk.vectranet.pl 24.09.06, 12:45
chciałabym zrobić babke ziemniaczaną, ale dzień wcześniej chciałabym ją
przechowac , w jaki sposób to zrobić, żeby ziemniaki starkowana nie zsiniały
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Nijak - nie do wykonania.n/t 24.09.06, 12:56

    • Gość: Bogna Re: tarkowane ziemniaki IP: *.bsk.vectranet.pl 24.09.06, 13:01
      widzisz miałam taką nadziję, a wiem co z ziemniakami się robi jak trochę
      postoją, myslałam o mrożeniu, moze trzymanie w słojach no nic będzie inny obiad
      dzieki
      • felinecaline Re: tarkowane ziemniaki 24.09.06, 13:05
        A czy ziemniaki nie mogly by byc po prostu tarte?
        • Gość: Bogna Re: tarkowane ziemniaki IP: *.bsk.vectranet.pl 24.09.06, 13:16
          właśnie chciałam je wcześniej starkować
      • Gość: barbara Re: tarkowane ziemniaki IP: *.wyszkow.tnp.pl 24.09.06, 18:53
        Do ziemniaków zetrzeć parę marchewek.
        • nimeska Re: tarkowane ziemniaki 24.09.06, 20:22
          w jakim celu ta marchewka ?
          • ba_nita Re: Żeby uzyskać ziemniaki z marchewką.)))n/t 24.09.06, 21:41

            • nimeska Re: Żeby uzyskać ziemniaki z marchewką.)))n/t 24.09.06, 22:02
              alez ze mnie blondynka ;)
              nie wpadlabym na to ;)
            • ania7711 Re: Żeby uzyskać ziemniaki z marchewką.)))n/t 26.09.06, 21:18
              drażni mnie już twoje dziwne poczucie humoru,może trzeba by zmiewnić tekst?przy
              każdym poście to samo,żle mi się robi,mówiąc delikatnie
    • Gość: warszawianka 57 Re: tarkowane ziemniaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 17:17
      Tarte ziemniaki trzymalam z dnia na dzien i nic sie z nimi nie stalo.Po prostu
      po starciu zasypalam je maka pszenna /po wierzchu/. Nie wolno mieszac.
      Pozdrawiam.
      • ba_nita Re: I co w ten sposób masz zamiar uzyskać? 24.09.06, 18:17
        Wciągnięcie płynu z ziemniaków przez wybitnie higroskopijną mąkę pszenną i mają
        nie ściemnieć? A dokładniej rzecz biorąc skrobia się nie utleni? Bzdura do kwadratu.
    • qubraq Re: tarkowane ziemniaki 25.09.06, 00:17
      Ale zastanowmy sie, moze Bogna rzeczywiscie "tarkuje", Ludzie za zwyczaj
      trzymaja w talerzu nieruchomą tarkę i trą ziemniak ruchem posuwistozwrotnym z
      posuwem wgłębnym desydujacym o grubosci wiórka, ale jakby tak trzymac kartofel
      nieruchomo i pocierac go tarką ruchem posuwistozwrotnym albo jeszcze lepiej nie
      pocierac tylko wirującą tarką zwinietą w bęben jak w maszynce do tarcia
      ziemniakow to one byłyby tarkowane tak jak drewno jest piłowane albo heblowane
      a żelaz jest frezowany czy borowany (bo wiertłowaniem nazywa sie ostatnio
      wiercenie dlugich otworów!);
      a tak poważnie to mowi tak kilka milionow ludzi na Podlasiu i nie tylko...
      Ale wracając do tarkowania - czy są jeszcze jakies inne kontrowersyjne terminy
      z ktorymi sie stykamy w kuchni - jak np. "oliwa z oliwek" albo "bryndza krowia"
      czy "rozpuscic maslo na patelni"...
      Andrzej
      • nimeska Re: tarkowane ziemniaki 25.09.06, 00:25
        jak zrobic maslo maslane ? ;)
      • magdalena2lbn Re: tarkowane ziemniaki 25.09.06, 01:34
        Qubraq..........skrecilo mnie ze smiechu po przeczytaniu wywodu n/t niejakiej
        wyzszosci tarkowania nad tarciem :-D zwyklego polskiego ziemniaka
      • Gość: szadoka Re: tarkowane ziemniaki IP: 212.160.172.* 27.09.06, 08:31
        A coz glupiego w okresleniu "tarkowac"? W moim domu tez sie tak mowilo. To tak
        jak smiac sie z tego ze jedni na ziemniaki mowia grule czy pyry.
        A pomysl z maka nie jest zly. Zciemnieje tylko cienka gorna warstwa, ktora mozna
        bez trudu zdjac.Ale ba_nita z pewnoscia wie lepiej...
    • Gość: gosc Re: tarkowane ziemniaki IP: *.pl 25.09.06, 10:06
      Dodać sok z cytryny
      • nieskorzanka Re: tarkowane ziemniaki 25.09.06, 10:20
        znam taki przepis, ale sama nie próbowałam, ponoć nie ciemnieją
        utare ziemniaki położyć na sicie, poczekać aż sok odpłynie (można go potem
        dodać do zupy)
        nastepnie zalać litrem wrzącego mleka na 2kg ziemniaków, no idalej jak w
        prZepisie dodać jajka, bułkę tartą (czy inny wypełniacz), przyprawy, skwarki
        itd..
        jadłam taką babkę, była pyszna i bialutka
        ja jak robię babkę to nawet natychmiast upieczona jest szarawa
    • bagatella ale po co czekac? 25.09.06, 10:29
      upieczona babka ziemniaczana jest wlasnie najsmaczniejsza na drugi dzien.
      nie widze zadnego sensu w twoim pytaniu, co bys nie zrobila, starte ziemniaki,
      oprocz koloru, nabiora takiego metalowego, jak to nazywam, smaku i sa wyjatkowo
      niesmaczne.
      upiecz babke i spokojnie podaj ja na drugi dzien.
      • qubraq Re: ale po co czekac? 25.09.06, 21:28
        Ale jasne! - ja ile razy jestem w Supraślu to przywożę od Mistrzyni Świata w
        pieczeniu babki ziemniaczanej całą długą foremkę i jemy ją - no żeby nie sklamac
        - prawie 5 dni! i jest żółciutka cały czas!!! :))
        Andrzej
        • muscovado Re: ale po co czekac? 26.09.06, 08:36
          ciekawy wątek ;)
          jak raz, wczoraj "zblendowałam" ;) ziemniaki na placki.
          Z cebulką i sokiem z połowy cytryny.
          Tak wyszło, że musiały ok. 3 godziny poczekać na smażenie i nic a nic nie
          ściamniały! Śliczna jaśniutka masa. Smak bardzo dobry. Nie wiem, czy to
          podziała też 24 godziny, ale sądze ze tak, polecam cytrynę :)
          • Gość: dorota_s1 już kiedyś była tu na to rada, niezła IP: 212.38.200.* 26.09.06, 09:11
            szczypta proszku do pieczenia do masy ziemniaczanej, sprawdziłam, działa!
            • ba_nita Re: Przeoczyłem - do zapamiętania! )))n/t 26.09.06, 21:50

            • bagatella alez moja droga 26.09.06, 21:51
              proszek do pieczenia uzywam, w ilosciach sladowych, od zawsze, tak tez robi
              moja mama, i sluzy on li tylko do spulchnienia plackow, jakos nigdy nie
              zauwazylam, aby pozostawiona ilosc masy nie zmienila koloru, nie sadze aby u
              mnie nie dzialalo, a u ciebie tak. dziwne...
              • ba_nita Re:To w końcu jak jest - bo się pogubiłem? ;-Dn/t 26.09.06, 21:53

                • bagatella Re:To w końcu jak jest - bo się pogubiłem? ;-Dn/t 26.09.06, 22:30
                  banito, ja stosuje i owszem lyzeczke proszku do pieczenia, moze i mniej, do
                  plackow bo tak robi i robila moja mama, ale jakos nidgy nie zauwazylam
                  aby 'bialy' kolor masy sie utrzymal po zostawieniu na jakis czas, tzn na dluzej
                  niz godzine, jak go zwal tak go zwal, i tak ciemnieje i tak ciemnieje, no
                  chyba, ze dorocie chodzilo o czas smazenia, to fakt, nie czernieje. i tyle
                  • ba_nita Re:No i wszystko stało się...Ciemne? ))) n/t 26.09.06, 22:44

              • dorota_s1 Re: alez moja droga 27.09.06, 09:03
                To fakt, że nie zostawiałam masy ziemniaczanej na dłużej, ale w trakcie
                smażenia przed tą próbą ciemniała, z proszkiem nie, więc wydało mi się to
                obiecujące.
                • bagatella Re: alez moja droga 27.09.06, 10:13
                  zgadzam sie z toba, ze w trakcie smazenia masa ziemniaczana pozostaje pieknie
                  jasna, ale pozostawiona na dluzej, niestety jak ciemniala bez tak i ciemnieje z
                  proszkiem. a szkoda
    • ampolion Re: tarkowane ziemniaki 26.09.06, 21:41
      A czy kto próbował zatopić je pod olejem/oliwą? Takie starte - bez dostępu
      powietrza...
    • mariusz_d1 Re: tarkowane ziemniaki 27.09.06, 11:07
      Zawsze troche ściemnieją. Ja w trakcie przekręcania przez maszynkę (jaestem
      leniwy ;) ) dorzucam po kawałku cebuli (do maszynki). Mniej ciemnieją. Problem
      zostawienia na drugi dzień nie istnieje - nie uleżą tak długo.
      Czasem czekają kilka godzin - jak są apowiedziani spóźnieni amatorzy placków
      ziemniaczanych wtedy zasypuję je cienką warstwą mąki i do lodówki. Jak dla mnie
      - ziemniaki ciemnieją z powodu utleniania się i mąka ma za zadanie odciąć dopływ
      powietrza. Ciekaw jestem jaki efekt przyniosłoby przykrycie ich folią (cienka
      folia, położona bezpośrednio na powierzchni ziemniaków) - czy ktoś próbował
      takiego patentu?
      • muscovado Cytryna! 27.09.06, 11:23
        bedę nudna...napisze jeszcze raz:
        cytryna!

        wypróbowałam!
        Wrzuciłam do blendera kawałki ziemniaków, cebulę, jajko, ciut maki, sól i sok z
        połowy cytryny. Zmiksowałam. Gotowa masa stała u mnie 3 godziny, poza lodówka,
        i w ogóle nie zmieniła koloru!
        Smaku, jak dla mnie, tez nie.
        Placki były bardzo dobre.
        :)
        • mariusz_d1 Re: Cytryna! 27.09.06, 11:47
          Cebula podobnie jak cytryna zawiera silne antyutleniacze, spróbuje następnym
          razem dodac cytryny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka