foxie777 28.10.06, 21:57 Prosze mi przypomniec jak to bylo. Pamietam jako dziecko, Babcia robila i to bylo dla mnie wtedy wspaniale. Po prostu utrzec jajka?. Czy jest jakas specjalna metoda?. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
osesek22 Re: kogiel-mogiel 28.10.06, 22:05 Samo żółtko utarte z cukrem. Baaardzo słodkie, ale wtedy smakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: kogiel-mogiel 28.10.06, 22:29 Osesku, Możesz dodać ciut cynamonu lub kakao. Lub kropelkę cytryny. Tę cytrynę to lepiej do sztywnej piany z białka z cukrem. Ale kto teraz jada surowe białko w dobie salmonelli? Ja to lubiłam do kogla dodać tę pianę i trochę cytryny. Większa masa (no więcej pychy!!!) do jedzenia i pyszne i takie lekkie i puszyste w buzi. ALE TA ŻYRAFA TO ŁAKOMCZUCH!!! Czasem mam w nosie salmonellę i jem co lubię. Nie "wpadam w kanał" - jak powiedziała mi kiedyś P. Maja Błaszczyszyn. (jak nie wiesz kto to - jest wyszukiwarka) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: kogiel-mogiel 28.10.06, 22:56 Jak dodajesz kakao, to jeszcze trochę rumu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: kogiel-mogiel IP: *.acn.waw.pl 29.10.06, 10:26 Ja jadam surowe bialko, np. w tiramisu :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: kogiel-mogiel 28.10.06, 23:26 zoltka+cukier potem ewentualnie piana z bialek i ewentualnie kakao:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foxie777 Re: kogiel-mogiel IP: *.proxy.aol.com 29.10.06, 01:12 Hi! Dzieki za dobre rady. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: kogiel-mogiel 29.10.06, 04:29 Najłatwiej "ukręcić" mikserem tego typu: img.timeinc.net/realsimple/i/p/Dec_Jan04/1204_home_mixers_6.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: kogiel-mogiel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 12:03 nie pisze ,ze jej wogole nie ma;] oczywiscie ,ze jest,ale gdy stosujemy sie do pewnych zasad toryzyko zachorowania jest o wiele mniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona weterynarza Re: kogiel-mogiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 12:04 Salmonella może nie tylko bytować na skorupce, ale i wewnątrz jajka, więc sparzanie skorupki nie wiele da. Nie zależy od stosowanej paszy, tylko od tego, że dane stado kur po prostu zachorowało na tę chorobę a jajka z niego nie zostały poddane utylizacji, tylko puszczone w obieg. (Sprzedane) Fermy towarowe szczepią swoje stada przeciwko salmonelli enteritidis, więc bardziej niebezpieczne są jajka od tzw. chłopa, który kur nie szczepi, nie leczy i nie odrobacza. (Mój małżon obsługuje największe fermy drobiu w kraju, siłą rzeczy więc trochę wiem na ten temat) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mroofka2 Re: kogiel-mogiel 29.10.06, 12:16 ucierasz żółtko, ucierasz i ucierasz i dodadej powoli cukier i nadal ucierasz, aż do uzyskania takiej piany, która po odróceniu szklanki nie wypadnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Salmonella (ang.) 29.10.06, 15:39 www.metrokc.gov/health/foodsfty/eggs.htm Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: Salmonella (ang.) 30.10.06, 12:28 Prawidłowa nazwa brzmi kogel-mogiel :) Smacznego. Ja nie jem, bo się boję salmonelli :) Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: kogiel-mogiel 31.10.06, 12:04 Na smuteczki: czekolada. Na inne smuteczki kogel mogiel. A gdyby tak zrobić mieszankę? Po jajkach z 3-ką i tak (jak ktoś wyżej napisał) żadna salmonella nie jest groźna. Zjadłam, było pyszne i jeszcze jestem zdrowa;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isia Re: kogiel-mogiel IP: *.kolonianet.pl 31.10.06, 12:14 Żono weterynarza!Czy jajka fermowe są w stu procentach wolne od salmonelli? Jak to poznać? Zapewne są oznaczenia na pudełkach. Jestem żywotnie zainteresowana, bo od kiedy kilku moich znajomych wylądowało w szpitalu, nie używam surowych jajek, co jednak JEST kłopotliwe. Odpowiedz Link Zgłoś