Gość: natalicja
IP: *.net.autocom.pl
13.01.07, 12:53
Kupiłam ładną wołowinę - u rzeźnika nazywało się toto biała krzyżowa. Dośc wąski, zwarty mięsień, w miarę chude i nie aż tak ciemne jak np. rostbef. Nie wykluczam, że moze to być ligawa. Co bezpiecznie można z takiej wołowiny zrobić, oprócz tatara? Nie chciałabym dwudniowego obiadu - zelówki.