Dodaj do ulubionych

biała krzyżowa

IP: *.net.autocom.pl 13.01.07, 12:53
Kupiłam ładną wołowinę - u rzeźnika nazywało się toto biała krzyżowa. Dośc wąski, zwarty mięsień, w miarę chude i nie aż tak ciemne jak np. rostbef. Nie wykluczam, że moze to być ligawa. Co bezpiecznie można z takiej wołowiny zrobić, oprócz tatara? Nie chciałabym dwudniowego obiadu - zelówki.
Obserwuj wątek
    • jacek1f to kawał z udźca, świetne na pieczenie, gulasz 13.01.07, 13:17
      najlepszy (jak kumu szkoda poledwicy), na szybkie smażenie "chińskie" w małych
      kawałkach też.
      • Gość: natalicja Re: to kawał z udźca, świetne na pieczenie, gulas IP: *.net.autocom.pl 13.01.07, 13:29
        A bardziej konkretnie?
        Mam jeszcze boczek, pieczarki, marchew i kalafior. A wołowinę kupiłam pierwszy raz w ogóle, więc podchodzę do niej z pewną taką nieśmiałością...
        • jacek1f aaaaj, pierwszy raz...:-) Podam tak: 13.01.07, 14:08
          1. pieczeń na dziko -
          marynowane mieso w zalewie z octu 1 szklanka i wody 3-4 szklanki, z lisciem
          laur 2-4, zielem ang 5-7 i jalowcem 5-7 plus 3 duze cebule - przez minimum
          nocke. Zalewa zagotowana, ostudzona, mieso oblozone cebulami w plastrach i
          zalane.


          Mieso wyjac z zalewy, osuszyc recz pap i natrzec do smaku (ziola prowans lub
          tylko tymianek...), obsmazyc na tluszczu (oliwa, olej), przelozyc do rondla. Do
          rondla dodac tez cebule z zalewy, podlac czyms dobrym (wino czerwone, piwo,
          bulion...) i na malym ogniu dusic od 2 do 2,5/3 godzin (zalezy...)
          SAchlodzic, pokroic w plastry, sos zmiksowac i podgrzewac razem.

          Ale jesli to za trudne - choc chyba nie...
          to z ligawy mozesz smailo z pieczarkami zrobi zrazy...czy tez bitki.
          kroj w plastry, zbij, (albo zwiniesz z boczkiem w zrazy zawijane, albo smaysz
          oproszone maka i dodajesz do smazonej cebuli i boczku i podlewasz czyms dobrym
          i dusisz do miekkosci (1-2 godz.

          Marchewka na surowke, kalafior na zupe:-)
          • mzrr21 Re: aaaaj, pierwszy raz...:-) Podam tak: 13.01.07, 14:12
            W Krakowie "biała krzyżowa" jest bardzo często nazywana "polędwicą żydowską".
            Osobiście bardzo lubię. Pieczeń, bitki w sosie, zrazy, usmażone cienkie plastry
            z pieczarkami np., w najgorszym wypadku gulasz
            • Gość: natalicja Re: aaaaj, pierwszy raz...:-) Podam tak: IP: *.net.autocom.pl 13.01.07, 16:02
              • Gość: natalicja Re: aaaaj, pierwszy raz...:-) Podam tak: IP: *.net.autocom.pl 13.01.07, 16:06
                Za szybko enter...
                Dzięki za rady.
                pomysł z zalewą mi się podoba, marynowałam już wieprzowinę na różne sposoby, a teraz zmieniłam rzeźnika i nowy ma też wołowinę - dla mnie novum zupełne. (Za to nie ma np. szynki wieprowej, ale to inna sprawa). Kłopot polega na tym, że najchętniej dziś zrobiłabym obiad na dwa dni, więc będzie wariant uduszony, jeszcze pomyslę, który:)
                A "biała krzyzowa" jet określeniem, które spotkałam dopiero w Krakowie :)
                • mzrr21 Re: aaaaj, pierwszy raz...:-) Podam tak: 13.01.07, 18:13
                  To w takim razie w Krakowie to zalezy od dzielnicy. Tam gdzie mieszkałam
                  wczesniej, czyli osiedle oficerskie była polędwica zydowska. Tu dzie mieszkam
                  teraz jest biała krzyzowa
                  • Gość: natalicja Re: aaaaj, pierwszy raz...:-) Podam tak: IP: *.net.autocom.pl 13.01.07, 20:04
                    na kozłowku - biała krzyżowa.
                    A w toruniu tylko i wyłącznie ligawa.
                    A tak w ogóle, to zrobiłam bardzo miękkie bitki. Za rady dziękuję serdecznie.
    • mzrr21 Re: biała krzyżowa 13.01.07, 20:25
      Dzięki, przy okazji wreszcie co to "ligawa"
      • jacek1f sie ciesze:-) n/t 13.01.07, 22:22

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka