Dodaj do ulubionych

Co na doła..?

21.03.07, 22:46
Mam od jakiegoś czasu dół jak Rów Mariański - z przyczyn osobistych i raczej
jeszcze przez jakiś czas nieusuwalnych. Nie przepadam za słodyczami, więc
nawet sobie za bardzo nie posłodzę problemów. Macie może jakieś przepisy
poprawiające samopoczucie w takich sytuacjach..?
Obserwuj wątek
    • basiasss Re: Co na doła..? 21.03.07, 22:58
      Jak nie słodycze, to nie wiem:) Normalnie to bym powiedziała, że czeko:) A może
      pomyśl, co bardzo, bardzo lubisz i kup to (jeśli to coś gotowego) albo zrób
      (niezależnie od nakładu pracy:). <pocieszacz>
    • Gość: lu Re: Co na doła..? IP: *.fbx.proxad.net 21.03.07, 23:23
      Najskuteczniejsza jest gorzka czekolada, minimum 75% kakao. Potraktuj jak
      lekarstwo: dwie duze kostki dziennie. Poza tym: banany, osta papryczka chilli i
      regularny wysilek fizyczny.
      • mzrr21 Re: Co na doła..? 21.03.07, 23:30
        Wymyśl sobie coś co bardzo lubisz, ale nie robisz tego często ze wględu na
        pracochłonność tego czegoś.
    • nimeska Re: Co na doła..? 21.03.07, 23:33
      polecam wycieczkę indywidualna po Galerii potraw lub wpisz sobie w wyszukiwarkę
      składnik który lubisz naj naj bardziej ;)
    • evamarija Re: Co na doła..? 22.03.07, 10:04
      Jesli nie robilas nigdy, zrob sobie tajskie jedzenie - wiem ze na tym forum o
      tym duzo i mozna myslec ze przereklamowane ale na dola w sam raz - po pierwsze -
      czytanie i zastanawianie sie jak to smakuje, po drugie - szukanie skladnikow w
      sklepach, pytanie na forum czym ewent. zastapic, po trzecie - najkrotsze -
      gotowanie. I ta radosc z wykonanego zadania i dobrego jedzenia (jak jest ktos
      komu mozesz podsunac pod nos to jeszcze dojda komplementy). Polecam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=44747338&a=44747338
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,50561681,50561681.html
      ale moze cos innego:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24121&w=41941407
      • evamarija Re: Co na doła..? 22.03.07, 10:10
        Zapomnialam jeszcze o szalonej na punkcie kuchni tajskiej thiessie:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,57280329,57280329.html
        (jej entuzjazm sie udziela i poprawia humor)
        Nie lubisz slodyczy? A moze jednak pavlova?
        No i jeszcze jak pomaga na nerwy to moze i na dola:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,59459693.html
    • niedzwiedzica_sousie upiecz chleb: 22.03.07, 11:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=59421198
    • marghot Re: Co na doła..? 22.03.07, 11:41
      jeśli nie slodycze, to hmmm
      Mniemam, że i tak nei masz chęci stania przy garach.
      Więc może dobra herbata + ksiązka cześciowo kulinarna np. Przepióki w płatkach
      róż?
      Koktajle mleczne/jogurtowe z owocami mrożonymi - jagody, truskawki czy maliny
    • fettinia Re: Co na doła..? 22.03.07, 11:48
      tu masz "diete dobrego humoru"-moze cos znajdziesz dla siebie:)
      tiny.pl/c8f7
    • Gość: vesna Re: Co na doła..? IP: *.torun.mm.pl 22.03.07, 12:14
      Bułki drożdżowe :) konsystencja ciasta drożdżowego, wygląd i zapach upieczonych
      bułek, bardzo poprawiają humor :)
      • paczka111 Re: Co na doła..? 22.03.07, 12:31
        Pociesz się, że ja mam doła od 30 lat, a kulinarne pocieszanie się to kolejna
        ostra dieta odchudzająca się. Ja stosuję kaczkę od baby, muszę więc pójśc na
        targ, potem kaczkę piekę i zjadam w trzy dni do kosteczki.Pomaga. Czasem.
    • bagatella Re: Co na doła..? 22.03.07, 13:13
      ja jak mam dola to polykam dwie tabletki witaminy B comlex, dosiadam rowera i
      pedze przed siebie az do zapomnienia sie. wracam do domu i robie sobie sluszna
      porcje lodow z bita smietana i delektuje sie nimi klikajac po necie. po czym
      jakies super ostre jedzenie typu chinsko-tajskie lub poprostu ide sama do
      ulubionej restauracji. ale najnajlepszym lekarstwem na dola, jest zastapic jak
      najszybciej to sie stracilo 'nowym nieprzechodzonym modelem', glowa do gory,
      jutro tez jest dzien. powodzenia, bagatella
    • roseanne Re: Co na doła..? 22.03.07, 13:18
      gorzka czekolada maczana w mocnej kawie
      tajskie makarony w sosach z kokosem
    • ilekobietamalat Re: Co na doła..? 22.03.07, 13:32
      mi pomaga nieprzyzwoita ilosc spaghetti;> ale to jest bardzo nieprzyzwoita
      ilosc, nie wiem czy kojarzysz taka gigantyczna metalowa albo szklana miske z
      ikei(jakies 30cm srednica, 20cm wys.):> no to wlasnie taka ilosc;>
      • bagatella o tak o tak, zapomnialam 22.03.07, 13:46
        o spaghetti, idealna sprawa na dola, nawet wlosi twierdza, ze jest cusik
        takiego w makaronie, ze poprawia humor i usprawnia endorfiny:):):)
        i to prawda, ze po dobrym makaronie mam zawsze dobry humor, a zle idzie precz
    • myszz Re: Co na doła..? 22.03.07, 13:34
      cała paczka tortelini z łychą masła

      tez nie jem słodyczy na doła a apetyt mi się wzmaga wtedy niesamowicie.
    • Gość: zenobia Re: Co na doła..? IP: *.it-net.pl 22.03.07, 20:48
      Uwielbiam Was czytać!!!To dopiero poprawia humor!
      U mnie to dużo, tłusto i bardzo ostro. Po takim jedzeniu od razu chce mi się
      spać, a jak już się obudzę to tak troszkę jakby problemy były wczorajsze.
    • ba_nita Re: Co na doła..?Czerwony, czysty, własny barszcz. 22.03.07, 20:54
      Na wywarze z warzyw z suszonymi grzybami, majerankiem i bez tłuszczu - po prostu
      czyściutki. Zawsze stoi gar takiego barszczu do podgrzania i w kubas. Mmmmmmmm -
      może dzięki niemu nie wiem co to dół?
      Szczególnie sprawdził się w czasie rzucania palenia a to już 4 lata temu i jakoś
      nie wyobrażam sobie nieobecności owego.)))
      • ilonkakucz Re: Co na doła..?Czerwony, czysty, własny barszcz 22.03.07, 22:16
        Taaaak...
        Jeszcze jakby ktoś mi go podał...
        W kubełku 0,5 l...


        Mmmm...

        Uwielbiam barszcz czerwony.....
        • ba_nita Re: Pokażę Twojego posta mojej mżonce 22.03.07, 22:57
          jej to pasi tylko czasami.)))
        • qubraq Re: Co na doła..?Czerwony, czysty, własny barszcz 23.03.07, 00:47
          Moge Ci podac - mam go kilka litrow a wlasnie moja Ilonka miala mnie dosyc i
          sobie pojechala daleko daleko...
    • ampolion Re: Co na doła..? 22.03.07, 21:16
      Masaż?
      • kwiatek_leona Re: Co na doła..? 22.03.07, 21:30
        Tajski masaz, popijajac czerwony barszczyk :)
        • ba_nita Re: Wytrząsłby sie z kubasa, ale...))) n/t 22.03.07, 22:58

    • mroofka2 Re: Co na doła..? 22.03.07, 23:19
      o tak.. spagetti;))
    • Gość: kinga.julia Re: Co na doła..? IP: *.dialog.net.pl 23.03.07, 22:40
      Ja też nie potrafie pocieszyć się słodkim. i wtedy robię tak: smażę króciutko
      krewetki (black tiger) na maśle z czosnkiem i pietruszką, pije wino i całymi
      godzinami gadam z koleżanką przez telefon. Ale potrafie też na totalnym
      zmeczeniu czy w...niu czy dole wytopić kilo smalcu z wędzoenj słoniny, boczku,
      kawałka dobrego mięska (może krojenie słoniny w kostkę uspokaja?), dosypuję
      majeranek, daję czosnek, paprykę, suszone śliwki pokrojone i do tego słój
      ogórów kiszonych z piwnicy i babski film ("to właśnie miłość"). Co ty na to?
      Może być?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka