bagatella
05.06.07, 09:48
Do tej pory podchodzilam do niego jak do jeza ale na zyczenie lubego
odwazylam sie i zrobilam wg przepisu drozdzowe z serem. jak na debiut wyszlo
bardzo smaczne ale mam jednak kilka dylematow. w przepisie stoi, ze na 3 szkl
maki 40gr drozdzy, czy to jednak nie zbyt malo tych drozdzy bo ciasto zamiast
rosnac 40min, tak bylo, to roslo tak ze 3,5 godz i to jeszcze takie niezbyt
wysoko wyrosniete bylo. pokrylam masa serowa i do pieca na 200st na godzine.
i tu nastepny problem sie pojawil, wierzch sera bardzo szybko sie przypalil i
musialam zmniejszyc temp; do 180st. ani zakalec ani spalone ciasto samo w
sobie nie bylo tylko ta masa serowa zle sie zachowala.
nastepne chce zrobic z kroszonka lub owocami, wiec co zle popelnilam???
moze ser nalezalo wydac tak gdzies w polowie pieczenia? i czy tak samo z
kruszonka i owocami? dziekuje za sugestie i dobre rady, bagatella