Dodaj do ulubionych

Ciasto drozdzowe

05.06.07, 09:48
Do tej pory podchodzilam do niego jak do jeza ale na zyczenie lubego
odwazylam sie i zrobilam wg przepisu drozdzowe z serem. jak na debiut wyszlo
bardzo smaczne ale mam jednak kilka dylematow. w przepisie stoi, ze na 3 szkl
maki 40gr drozdzy, czy to jednak nie zbyt malo tych drozdzy bo ciasto zamiast
rosnac 40min, tak bylo, to roslo tak ze 3,5 godz i to jeszcze takie niezbyt
wysoko wyrosniete bylo. pokrylam masa serowa i do pieca na 200st na godzine.
i tu nastepny problem sie pojawil, wierzch sera bardzo szybko sie przypalil i
musialam zmniejszyc temp; do 180st. ani zakalec ani spalone ciasto samo w
sobie nie bylo tylko ta masa serowa zle sie zachowala.
nastepne chce zrobic z kroszonka lub owocami, wiec co zle popelnilam???
moze ser nalezalo wydac tak gdzies w polowie pieczenia? i czy tak samo z
kruszonka i owocami? dziekuje za sugestie i dobre rady, bagatella
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Ciasto drozdzowe 05.06.07, 10:01
      Wygląda mi to po pierwsze na felerne drożdże (na około 600 g mąki daję 30 g
      drożdży) albo może nie pożywiłaś ich najpierw małą ilością mąki z cukrem i
      mlekiem ciepłym?
      Piecz na wyższej półce przykryte folią aluminiową to się ser nie spiecze.
      • nieskorzanka Re: Ciasto drozdzowe 05.06.07, 10:07
        Ja daję zwykle na każde 10dkg mąki 10g drożdży, a piekę ciasto w temperaturze
        160-170 stopni. Ważne jest również kilkukrotne podrastanie ciasta: najpierw
        zaczyn, następnie wyrobione ciasto, a na końcu ciasto uformowane w blaszkach.
        Od 20 lat nie miałam wpadki w pieczeniu ciasta.
    • Gość: zadumana Re: Ciasto drozdzowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 10:03
      Gratulacje za debiut:)))
      W Polsce proporcja drożdży do mąki to np. 50 dkg mąki plus 5 dkg drożdży. Twoja
      proporcja chyba "trzyma normę".
      Rosło tak długo bo było mu za chłodno. Ja podganiam pierwsze rośnięcie w
      szklanej salaterce w mikrofali, a potem stawiając ciasto z blaszką metalową
      (wtedy już nie mikrofala) na najmniejszy gaz z płytką. Gaz włącza się na chwilę
      i całośc ma ciepło. Grzeję aż ciasto wypełnia blaszkę całkowicie i wtedy, żeby
      nie uciekło zaczynam pieczenie w rozgrzanym piekarniku.
      Nie robiłam nigdy z serem, ale masę innych wariantów mam za sobą. Myślę, że
      miałaś za wysoką temperaturę pieczenia. Daj 180 i wystarczy. Z kruszonką czy z
      owocami 180 wystarczy.
      Powodzenia:)
      • bagatella Re: Ciasto drozdzowe 05.06.07, 10:41
        jesli dobrze wszystko zrozumialam to stosunek maki do drozdzy musi byc
        zachowany 1:10 i ze temperatura od poczatku byla zbyt wysoka, tak mi sie po
        cichu wydawalo ale zastosowalam sie do przepisu. ze cieplo ma mu byc to
        pamietalam z domu rodzinnego:) jak ciasto odstawilam do wyrastania to u mnie za
        oknem bylo ponad 28st i sie cieszylam, ze pojdzie pieronem a tu nagle zrobilo
        sie szaro buro i zimno, a ogrzewania juz nie mam. wiec ten sposob z
        podgrzewaniem jest jak najbardziej do powielenia tylko plytki brak, ale to maly
        detal. nie wiedzialam, ze ciasto musi jeszcze wyrastac w blaszce, ale jak dlugo?
        zaczyn oczywiscie zrobilam jak sie nalezy z letniego mleka, drozdzy i lyzki
        cukru. czy moje nastepne ciasto moge pakowac do pieca od razu z kruszonka albo
        owocami, nie spali sie znowu?
        • dominikjandomin Re: Ciasto drozdzowe 06.06.07, 09:36
          bagatella napisała:

          > jesli dobrze wszystko zrozumialam to stosunek maki do drozdzy musi byc
          > zachowany 1:10 i ze temperatura od poczatku byla zbyt wysoka, tak mi sie po
          > cichu wydawalo ale zastosowalam sie do przepisu. ze cieplo ma mu byc to
          > pamietalam z domu rodzinnego:) jak ciasto odstawilam do wyrastania to u mnie
          za
          >
          > oknem bylo ponad 28st i sie cieszylam, ze pojdzie pieronem a tu nagle zrobilo
          > sie szaro buro i zimno, a ogrzewania juz nie mam.

          Ja daję drożdży 5 dag na 1 kg mąki, czyli połowe zaleczanej tu proporcji i
          wyrasta pięknie. Rosnie sobie w piekarniku, nastawionym na 35st.

          Piekę w 200st, bez termoobiegu. Z owocami i kruszonką nie spaliło mi się.
          Poziom 2 z 4 (licząc od dołu).
    • linn_linn Re: Ciasto drozdzowe 05.06.07, 10:29
      Klasyczna dawka to 25 g swiezych drozdzy na 500 g maki. To, ze ciasto rosnie
      szybko, wcale nie jest zaleta.
      • Gość: zadumana Re: Ciasto drozdzowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 11:55
        Kiedyś była tutaj szeroka dyskusja na temat proporcji drożdży z ogólnym
        wnioskiem, że polska dawka dośc zawyżona była w związku z chłodniejszymi
        warunkami niż w klimacie południowej Europy. Niewątpliwie dobrze, żeby gotowe
        ciasto nie pachniało drożdżami - chociaż nie jest ten zapach taki zły:))

        A wyrastanie... do podwójnej objętości na pewno. Wyrastają najpierw drożdże - u
        mnie zawsze z mlekiem i z cukrem plus płytka na małym gazie, większośc czasu
        obok płytki:) Potem rośnie samo ciasto w mikrofali. A potem zagniecione nieco
        rośnie ponownie już w wersji ostatecznej w blaszce. Mam zwykle ciasto na
        początku do połowy wysokości blaszki i czekam jak urośnie zajmując całą blaszkę.
        Oczywiście lepiej jak rośnie powoli. Jeśli mogę jednak czas trwania całej
        operacji z ośmiu godzin skrócic do 2,5 godz. to zgadnijcie jaką opcję wybieram?
        :)))
        Wolę jak mi wychodzi w 2,5 godziny niż jak innym nie wychodzi w osiem czy nawet
        koło sześciu:)

        I jeszcze jedno - dodawanie czegoś na wierzch cista drożdżowego w połowie
        pieczenia to załatwienie sobie pewnego zakalca...:)
        • dominikjandomin Re: Ciasto drozdzowe 06.06.07, 09:39
          Gość portalu: zadumana napisał(a):

          > Oczywiście lepiej jak rośnie powoli. Jeśli mogę jednak czas trwania całej
          > operacji z ośmiu godzin skrócic do 2,5 godz. to zgadnijcie jaką opcję
          wybieram?
          > :)))
          > Wolę jak mi wychodzi w 2,5 godziny niż jak innym nie wychodzi w osiem czy
          nawet
          > koło sześciu:)

          Mi wychodzi 3 h, rosnie w piekarniku. Obok w piekarniku również sie podgrzewa
          mąka, coby ciepła doszła do ciasta. Tłuszcz też ciepły (ale nie gorący!!!) leję
          do ciasta.

          > I jeszcze jedno - dodawanie czegoś na wierzch cista drożdżowego w połowie
          > pieczenia to załatwienie sobie pewnego zakalca...:)

          O takim pomysle to jeszcze nie słyszałem. W połowie pieczenia?
          • bagatella Re: Ciasto drozdzowe 06.06.07, 12:07
            hehe, ja tak sobie wykombinowalam, bom laik drozdzowy, po tym jak mi sie masa
            serowa zle zachowala i przypalila z wierzchu, ale juz wiem teraz ze tak nie
            wolno:):):)
            _ _
            Roman G. jest jak gazeta, wszystko wie
            i ukazuje sie codziennie:)
        • linn_linn Re: Ciasto drozdzowe 06.06.07, 13:51
          Zapach to jedno, ale podobno drozdze nie sa zbyt zdrowe dla naszego organizmu.
          Bylo to kiedys wyjasnione na dawnym forum chleb domowy, ale forum juz nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka