Dodaj do ulubionych

Wigilijny kompot.

IP: *.vgernet.net 07.12.01, 03:13
Tyle o tym slyszalam ale jeszcze nigdy nie pilam, moze znajdzie sie ktos
zyczliwy i powie mi jak go ugotowac ?? Jakich owocy suszonych uzywa sie do
tego, przyprawy, czas gotowania ??Bede bardzo wdzieczna i wzbogace moj stol
wigilijny o nowa potrawe.
Obserwuj wątek
    • Gość: Alinka Re: Wigilijny kompot. IP: *.chello.pl 07.12.01, 12:35
      Z przyjemnością opowiem, jak ja przyrządzam: gotuję suszone śliwki z kawałkiem
      cynamonu i odrobiną cukru a osobno suszone figi ze skrojoną skórką cytrynową
      (sparzyć); czas gotowania zależy od tego, jak miękkie chcesz mieć owoce. My
      wolimy, żeby się nie rozpadały. Ilość ew. cukru też zależy od upodobania; można
      dodać nieco cukru waniliowego, albo laskę wanilii do gotowania śliwek. Do
      gotowania używam tyle wody, żeby owoce były przykryte; nie może jej być za
      dużo, żeby kompot nie był wodnisty.
      Ugotowane kompoty łączę i dodaję wyciśnięty sok z cytryny, ew. cukier do smaku
      (nie może być za słodki).
      Na zakończenie wigilijnej kolacji układamy owoce do salaterki i zalewamy letnim
      kompotem. Suszone owoce pomagają w trawieniu potraw z kapusty, grzybów i maku
      (u nas obowiązkowe).
      Zamiast fig mogą być inne suszone owoce (jabłka lub gruszki).
      • Gość: agma Re: Wigilijny kompot. IP: *.chello.pl 07.12.01, 15:53
        A my dodajemy wszystkie mozliwe owoce suszone jakie nam wpadna w rece - no,
        moze z wyjatkiem rodzynkow. Poza tym pilnujemy, aby owoce (szczegolnie sliwki)
        nie byly ususzone za mocno, poniewaz kompot ma wtedy taki ostry dymny smak i
        bardzo ciemny kolor, ktorego my akurat nie lubimy. Poza tym nie dodajemy
        wanilii, ale to moze byc ciekawy pomysl i chyba zaeksperymentuje..
        Pozdrawiam:)
    • roseanne Re: Wigilijny kompot. 07.12.01, 18:04
      Suszone jablka-garsc
      suszone sliwki- garsc
      suszone gruszki-kilka
      rodzynki lub suszone porzeczki- garsc
      Duuzy gar
      Owoce zalewam chlodna ,przegotowana woda na kilka godzin.
      Dodaje pol szklanki cukru, zagotowuje i wylaczam.
      Jak troszka ostygnie dodaje sok z polowy cytryny.
      Taki kompocik jest wspanialy, bo pomaga w trawieniu naszej wsapanialej postnej
      kolacji wigilijnej
      Nie pamietam ,zeby byla w rodzinie osoba, ktora by sie nie obzarla.
      • Gość: Izabella Re: Wigilijny kompot. IP: *.vgernet.net 07.12.01, 20:20
        Dziekuje wam serdecznie, teraz mam chociaz wizje takiego kompotu bo do tej pory
        tego nie znalam.
        Pozdrawiams serdecznie i zycze Weslolych Swiat i milego gotowania wigilijnych
        przysmakow :)
      • Gość: bef Re: Wigilijny kompot. IP: *.chello.pl 03.11.02, 13:22
        Cóż tu dodać do tematu, kiedy powyższe przepisy aż pachną...

        Napiszę jednak, jak u mnie:
        W jednym garnku kompot z jabłek (zwykłych) z goździkiem albo i trzema; wody
        mało, tylko do przykrycia jabłek (cukier obecny).
        W drugim garnku dobre suszone śliwki -najpierw sie troche moczą tylko zakryte
        wodą, potem -już posłodzone - powoli i niezbyt długo w niej gotują (mają się
        nie rozłazić, ale być cakiem miękkie).
        W trzecim garnku figi i rodzynki, preparowane jak śliwki.

        Grande finale:
        Do I salatery (tak,zwykle salatery, bo to gęste kompoty) - jabłkowy i śliwkowy,
        do II salatery figowy i jabłkowy. Do obu trzeba dolać nieco wody, by ta gęstość
        nie była za bardzo. Resztę jabłkowego do dzbanka i też woda.
        Ach, rozmarzyłam się!
    • roseanne Re: Wigilijny kompot. 02.11.02, 04:05
      tez wigilia :0)
    • Gość: jaacek Re: Wigilijny kompot. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 23:39
      Mojej mamie śni sie po nocach przysmak wigilijny z dzieciństwa - nie kompot,
      ale kisielek z żurawin. A skoro jesteśmy przy wigilii, to dodam, że u moich
      znajomych (korzenie kresowe) na deser jest... słodka zupa z maku!
      • Gość: Izabella Re: Wigilijny kompot. IP: *.vgernet.net 03.11.02, 02:06
        Jaccek jestes na poszukiwaniu przepisow wigilijnych, ze temat z zeszlego roku
        wyciagneles?? A ja juz myslalam ze ktos uzyl takiego samego nicka jak moj.A tak
        swoja droga to ja w zeszle Swieta gotowalam kompot i wszystkim smakowal tzn
        mnie i mezowi bo wiecej ludzi nie bylo :)))
        • Gość: jaacek Re: Wigilijny kompot. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 21:54
          Ops, wydaje mi się, że swój nick nawet zarejestrowałem na forum - no nic,
          staram się nie pisac głupot, to może się nim podzielimy. A temat świąt nie jest
          ubiegłoroczny, tylko przyszłościowy, bo ja baaardzo lubię święta i jak dzieciak
          czekam na nie od października. Pozdrowienia dla wszystkich, tj. Ciebie i męza :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka