Dodaj do ulubionych

nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!!

30.07.07, 22:17
Mam juz tego dosc!
Bardzo prosze o przepis na zwykly biszkopt ,ktory nie bedzie po 30min
pieczenia zakalcem.Tylko nie wklejajcie z netu niesprawdzonych przepisow, bo
juz raz wyprobowalam przepis na biszkopt ,ktory sie zawsze udaje i znow
wyszedl zakalec!
Bede wdzieczna!
Pozdrawiam-antytalent biszkoptowy
Obserwuj wątek
    • Gość: :( Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! IP: *.globalconnect.pl 30.07.07, 23:20
      Biszkopt jest najczęściej niewychodzącą potrawą obecną na tym forum. Uzyj
      wyszukiwarki. Mój biszkopt zawsze ma grubość omleta:(
    • Gość: mineralna Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! IP: *.centertel.pl 31.07.07, 00:00
      Ze mnie tez antytalent biszkoptowy i do reszty ciast pieczonych tez.
      Nie podam Ci linka ani przepisu,bo wiadomy skutek bedzie.
      Ale ,jesli to mozliwe,zapros do siebie osoby ktore naprawde potrafia zrobic ciasto.
      Cel spotkania:bedzie dobre jedzonko,winko,a
      Ty:koleżanko,kuzynko,bracie,szwagrze, pokaż mi,czemu Tobie ciasto wychodzi,a mi nie?
      W domu maja byc wszystkie składniki i jesli goscie zgodza sie,to upieka Ci
      ciasto w twoim domu.
      A Ty patrz,pytaj i ucz sie.
      Na mnie zadne przepisy nie działały,wszystko,tylko nie ciasta.
      A lekcja pieczenia(juz 2) działa.
    • bene_gesserit Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! 31.07.07, 02:02
      Probuj.

      Wiele, jak sie przekonalam, zalezy od piekarnika. Moze nie trafilas jeszcze na
      TE recepture, ktora w twoim pierkaniku rozkwitnie. Albo TEN sposob pieczenia.
      Ze np najlepiej najpierw mocno od dolu, potem dol skrecic prawie do zera, a
      gore wzmocnic. Albo na odwrot. Albo cos.

      A z doswiadczenia wiem, ze najczestszym bledem jest przy robieniu biszkoptu
      niemilosierne dlugie ucieranie ciasta po dodaniu mąki. Widzialam tez artystow,
      ktorzy robili to mikserem i dziwili sie, ze wychodzi im zamiast biszkoptu
      omlecik. I dziewcze, ktore zabralo sie do robienia biszkoptu z krupczatki.

      Z ostatnich biszkoptowych odkryc natomiast wiem, ze im wyzsza temperatura, tym
      lepsza przy biszkopcie. To sie nie tyczy w zasadzie biszkoptu 'tortowego'
      ale 'roladowego'. Pieczony w 190-200 stopniach piecze sie w okamgnieniu i nie
      ma kiedy wyschnac, dlatego jest elastyczny i nie peka przy zwijaniu.

      Antytalencie - nie zniechecaj sie. Biszkopt w koncu nie jest tak potwornie
      drogi, a zakalaec za to jest smaczny. Niczym wiec nie ryzykujesz przy kolejnych
      probach. Tylko cierpliwosc i obserwacje efektow dadza ci wladze nad biszkoptem.
      • Gość: ola Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! IP: *.infinity.net.pl 31.07.07, 07:36
        ja robię biszkopt z mąki krupczatki i zawsze wychodzi
        • Gość: ania_m prosze bardzo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 08:42
          mi ten zawsze wychodzi. od razu jednak zaznaczam, ze troche opadnie po
          upieczeniu. zakalca nigdy nie mialam.
          no to jazda:
          na duza tortownice potrzebujesz jakies:
          - 6-7 jaj(im wiecej, tym wieksze ciasto - mozesz i 8 dac)
          - prawie pelny kubek (poj. 250 ml) maki typu 405 - ja opcjonowalabym za tortowa
          (w niemczech nie mam podzialu na tortowa i krupczatke, wiec nie wiem)
          - tylez samo cukru, tego bardziej mialkiego do wwypiekow
          - tak 1/3 rzeczonego kubka maki kartoflanej (moze byc dobry budyn waniliowy bez
          cukru, jesli lubisz taki sztuczny zapaszek)
          - 1 torebeczka (na 1/kg maki)cukru waniliowego. moze byc zamiennie to wyskrobane
          z laski wanilii lub pare kropel esencji waniliowej
          - szczypta soli
          - plaska lyzeczka proszku do pieczenia
          - tluszcz do formy, papier do wypiekow na dno

          1.piekarnik rozgrzewasz do ok 180 stopni
          2. spod tortownicy wykladadasz papierem, ktory naciagasz, jak tkanine na
          tamburynku. wystajace brzegi papieru obcinasz. boki tortownicy smarujesz
          dokladnie maslem
          3. CALE jaja wrzucasz do miski, dodajesz cukier i szczypte soli i ubijasz
          dluuugie 10 minut mikserem recznym (ten z 2 koncowkami do ubijania). pod koniec
          ubijania dodajesz cukier aniliowy, badz aromat.
          4. do bialutkiego, bardzo puszysteg kogla mogla PRZESIEWASZ obie maki i dodajesz
          proszek. NIE UBIJASZ, tylko bardzo delikatnie, acz starannie mieszasz lopatka
          5. wywalasz ciasto do tortownicy i pieczesz gora ok 25 min. uwazaj aby nie
          przepiec! i przez 20 min nie otwieraj piekarnika.
          nie ma bata, ten biszkopt MUSI ci wyjsc. przepis pochodzi od wiejskiej baby
          trudniacej sie w latach 80-tych produkcja weselnych tortow.
    • a50 Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! 31.07.07, 09:01
      Oto podstawowe zasady:
      1. można ubijać najpierw całe jaj z cukrem, zaraz dodając 3-4 łyżki gorącej
      wody (szybciej się ubije), na puch, na końcu 1 łyżkę soku z cytryny lub octu
      ścięło się białko i piana była mocniejsza - tak ubijam robotem, ale pod koniec
      biorę trzepaczki w rękę i napowietrzam biszkopt, jest bardziej puszysty
      2. można najpierw białka, do ubitych dodać cukier, póżniej żółtka, można też
      trochę gorącej wody, no i ten kwasek
      3. kiedy pianę mam ubitą (sztywna i pulchna) załączam piekarnik na 150 st. w
      termoobiegu lub 180 bez - w takiej docelowej temp. piekę biszkopty
      3. do ubitych jaj (piana sztywna i pulchna) baaardzo ostrożnie mieszam
      przesianą mąkę z odrobiną proszku do pieczenia (rózgą do ubijania jajek na
      omlet, ale można łyżką), zasadniczo do biszkoptu nie powinno się dodawać
      proszku, ale ja w zależności od ilości ciasta dodaję od 1/4-1/2 łyżeczki
      4. po wymieszaniu piekarnik jest nagrzany jeszcze nie do końca (120-140 st)i
      wówczas właśnie należy włożyć biszkopt
      5. piec w zależności od wielkości od 30-45 min, sprawdzić patyczkiem, z tym że
      przez pierwsze 15 min. nie otwieram piekarnika
      6. kiedy uznam, że jest upieczony wyłączam piekarnik, ale w zamkniętym trzymam
      jeszcze 5-10 min. po czym w uchylonym jeszcze 10-15 min. żeby stygnął powoli
      7. biszkopty w zależności od przeznaczenia (rolada, podstawa pod krem czy toru
      do wielokrotnego przekrojenia)piecze się tak samo, z tym że przepisy róznią się
      ilością dodawanego cukru i mąki

      Napisałam to, bo myślę, że problem nie w przepisach, ale w sposobie
      przygotowania. Chociaż i ja miałam taki chyba 2-3 miesięczny okres, kiedy żaden
      biszkopi mi nie wychodził, choC wcześniej upiekłam ich sporo. Powodzenia
      • gingers73 Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! 31.07.07, 11:11
        Spróbuj ten

        4 jajka ubijamy z 1 szklanką cukru
        potem 1,5 mąki
        i już !!!
        SERIO

        proporcje można proporcjonalnie zwiększać
        nigdy nie wyszedł zakalec
        robię go 2 razy na miesiąc
        i z truskawką
        i z jabłkiem
        i ze śliwką

        a w rodzinie męża i u mojej mamy służy jako podstawa pod tort

        tanie i smaczne

        ps. ja dodaje - jak mąż nie widzi - pół łyżeczki proszku do pieczenia

        Spróbuj raz a zobaczysz czy warto !?
        • gingers73 Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! 31.07.07, 11:12
          Aha z mąką juz tylko delikatttttnie mieszamy bez ubijania!!!!
      • linn_linn Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! 09.08.07, 15:45
        Mozna ubijac razem: musi to jednak trwac minimum 15-20 minut. Tak
        jak na tych zdjeciach:
        www.cookaround.com/yabbse1/showthread.php?t=7852
        A make dodawac po trochu przez sitko.


    • monika180577 Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! 31.07.07, 12:35
      Kiedyś też miałam ten problem z biszkoptem. Ale odkąd robię tym sposobem zawsze
      wychodzi.
      Składniki: 8 jajek
      1 szklanka cukru
      2 szklanki mąki
      łyżeczka proszku do pieczenia
      Najpierw ubijam samą pianę z białek, jak się trochę ubije dodaję cukier (trzeba
      to dobrze ubić, przez wtłaczanie powietrza do ciasta potem ładnie rośnie).
      Potem dodaję po jednym żółtku już delikatnie mieszając mikserem. No i
      najważniejszy etap - wsypujemy mąkę (najlepiej przesianą z proszkiem do
      pieczenia) i mieszamy, ale już łyżką i to bardzo delikatnie (łyżka powinna być
      drewniana z dziurką). Spróbuj, napewno wyjdzie. Powodzenia
    • turzyca Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! 31.07.07, 14:21
      na 1 jajko - 2 lyzki maki, 1 lyzka cukru, 1 lyzka oleju. Ilosc jajek zalezy od
      formy. Dodatkowo - proszek do pieczenia, zapach, ew. dobrze umyta cytryne. Mozna
      dodac nieco wiecej cukru, bo tak ciasto nie jest zbyt slodkie. Mozna zamienic do
      mniej wiecej 10% maki na make ziemniaczana, ciasto wyjdzie bardziej piaskowe.

      Bialko ubic na sztywno, dodac porcjami cukier i znow ubic na sztywno. Reszta
      dzialan jest juz dosc szybka, bo zbyt dlugie dalsze ubijanie niszczy pecherzyki
      powietrza w pianie, a to one daja puszystosc.. Dodajemy zoltka, mieszamy
      dokladnie, a potem powoli, malym strumyczkiem, wlewamy olej. Po chwili wylaczamy
      mikser, dosypujemy przesiana make z proszkiem do pieczenia, dolewamy olejek albo
      wcieramy skorke z cytryny. Dokladnie ale delikatnie mieszamy.
      Pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku az wtykany w srodek patyczek bedzie
      suchy, brzeg ciasta zazwyczaj odchodzi nieco od formy.


      To przepis baza, dodajemy czesto do srodka rozne owoce albo traktujemy jako
      podstawe do tortu.
      • kkaren Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! 31.07.07, 16:09
        mój przepis jest stary jak świat i mnie wychodzi idealnie:
        4 jajka najlepiej duże zważyć (w skorupkach) i odważyć taką samą ilość mąki i
        cukru co ważą jajka, następnie te jajka ubijać z cukrem aż zwiększą objętość 2
        razy (zrobi się taka jajeczna puszysta masa)w trakcie ubijania dodać 2 łyżki
        wrzątku. Do jajek dodać mąkę z czubatą łyżeczką proszku do piecz. i wymieszać
        albo drucianym mieszakiem albo RĘKĄ, na koniec dodać łyżkę oleju i łyżkę octu.
        Wlać do tortownicy, której smarujemy i posypujemy bułką tylko spód, lub
        wykładamy papierem do pieczenia. Mój czas pieczenia to 35 min. Poznaję że jest
        upieczony po tym że ma ładny kolor i na wierzchu nie ma takiej maluteńkiej rosy
        (oczywiście przez szybę piekarnika).
        • Gość: monika2821 Re:nie wyszedl IP: *.elpos.net 09.08.07, 12:57
          a robilam tak:
          5 jajek+5 lyzek cukru -zmiksowalam
          na koniec 3 lyzki wrzatku
          potem dodawalam 5 lyzek maki tortowej z lyzeczka proszku do
          pieczenia.Drewniana lyzeczka troche zakrecilam i ...zakalec
          • linn_linn Re:nie wyszedl 09.08.07, 15:48
            Nie wystarczy zmiksowac: musi to trwac 15-20 minut.
            • linn_linn Re: biszkopt wysoki 09.08.07, 15:56
              Tak wyglada po upieczeniu:
              www.cookaround.com/yabbse1/showthread.php?t=7852&page=14
            • Gość: ania_m Re:nie wyszedl IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.07, 16:22
              no nie przesadzajmy ;)
              10 minut miksowania jajek z cukrem wystarcza w zupelnosci, ale faktycznie nie
              mniej. no i na takie 5 jaj ja bym najmniej niepelna szklanke maki wziela i
              troche kartoflanki, ktore to maki obie przesiac z proszkiem do ciasta trzeba.
              drewniana lyzka nie mieszam, tylko normalna do zupy, z tym ze bardzo delikatnie
              i krotko ta make do masy wrabiam
              mi ZAWSZE wychodzi pulchniutki, leciutki i zolciutki, nie wiem naprawde, co
              mozna w tym ciescie sknocic. dokladny podalam pare postow wyzej.
              • linn_linn Re:nie wyszedl 09.08.07, 16:32
                Ja mam porownanie i takich biszkoptow jak wloskie, w Polsce nie
                spotkalam.
                A moze przy nastepnej okazji sfotografujesz, opiszesz dokladnie i
                wstawisz do galerii? Przepisow sa juz chyba dziesiatki, a biszkoptow
                jakos mniej.
                • Gość: ania_m Re:nie wyszedl IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.07, 20:39
                  a zrobie, jasne. tylko ze ja w sumie najchetniej jadam biszkopt suchy, tzn
                  kompletnie bez niczego. ale moze cos pokombinuje i obfotografuje. zrobie to w
                  przyszlym tygodniu, bo w ten weekend mnie nie ma.
                  btw, przepis na to ciasto mam od prawidlowej wiejskiej baby trudniacej sie od
                  lat produkcja tortow na komunie, chrzciny, stypy i wesela za kase.
                  • linn_linn Re:nie wyszedl 09.08.07, 22:18
                    Jesli lubisz sam, to mas zpoel do popisu. Testuja az w koncu Ci
                    wyjdzie taki, jaki byc powinien. Do tego czasu snaidania masz z
                    glowy :))
              • linn_linn Re:nie wyszedl 09.08.07, 16:33
                No i jesli jest proszek do pieczenia, to nie jest biszkopt, a
                ciasto.
                • bene_gesserit Re:nie wyszedl 09.08.07, 20:45
                  Cos plączesz.
                  Biszkopt to ciasto, a ciasto nie zawsze jest biszkoptem.
                  Jedynym warunkiem bycia biszkoptem jest duza obecnosc jaj i zerowa -
                  tluszczu. Proszek mozna dodawac, to wcale biszkoptu nie czyni mniej
                  biszkoptem. Wez se sprawdz w slowniku.
                  • linn_linn Re: co to jest biszkopt 09.08.07, 22:15
                    Sprawdz sobie Ty.
                    Biszkopt jest ciastem, ale charakteryzuje sie tym, ze w jego sklad
                    wchodza jajka, cukier i maka. Koniec. Kropka.
                    Jesli doda sie peoszek to wyjdzie ciasto, ktore moze byc w
                    zaleznosci od tehcniki ciastem kreconym, ubijanym, miksowanym. Nie
                    biszkoptem. W kazdym razie nie biszkoptem klasycznym. Proszku dodaja
                    ci, ktorzy nie potrafia go upiec wg zasad sztuki cukeirniczej. Mozna
                    z niego zrobci tort, dlaczego nie, ale nie jest biszkoptem.
                    Polecam lekture:
                    www.kuchnia.bytow.pl/index.php?menu=czytaj&nr=2851
                    "Podstawowymi składnikami ciasta biszkoptowego są: jaja, cukier i
                    mąka pszenna lub ziemniaczana. Czynnikiem spulchniającym ciasto jest
                    duża ilość powietrza wprowadzonego podczas ubijania piany lub całych
                    jaj czy ucierania żółtek."

                    • bene_gesserit Re: co to jest biszkopt 10.08.07, 19:22
                      linn_linn napisała:

                      > Biszkopt jest ciastem, ale charakteryzuje sie tym, ze w jego sklad
                      > wchodza jajka, cukier i maka. Koniec. Kropka.

                      Rozumiem, ze ci sie tak wydaje, ale to jest tylko
                      _twoj_punkt_widzenia, a nie obiektywna rzeczywistosc. W obiektywnej
                      rzeczywistosci do biszkoptu dodaje sie rowniez np aromaty czy kakao,
                      a nie znam cukiernika, ktory by nie dodawal proszku. Dzieki
                      proszkowi biszkopt piecze sie szybciej, a to z kolei zmniejsza
                      ryzyko wysuszenia ciasta.

                      Proszku do biszkoptu dodaje sie tak malo, ze nie da sie go wyczuc w
                      smaku. Mozesz sie zachwycac pysznym i pulchnym biszkoptem, nie majac
                      pojecia, ze jest na proszku. Piszac o slowniku i slownikowych
                      definicjach, mialam na mysli _slownik_, a nie to, co ktos kiedys
                      napisal w Internecie. W Internecie bowiem mozna przeczytac nie tylko
                      rewelacje o roznych ciastach, ale rowniez ze niektorzy politycy sa w
                      istocie Marsjanami np.
                      • linn_linn Re: co to jest biszkopt 10.08.07, 21:04
                        Rozmawiamy o biszkopcie, a nie o tym co wyczyniaja cukiernicy. Po to
                        pieczemy w domu, a nie byc zmusonym do konsymowania ich produktow.
                        Rownie dobrze moglabys nas namawiac do stosowania jajek w proszku i
                        innych tego typu ulatwien.
                      • linn_linn Re: co to jest biszkopt 10.08.07, 21:06
                        To nie jest moj punkt widzenia. Biszkopt powstal w czasach, kiedy o
                        proszku do pieczenia nickt nie slyszal. A cod o cukierni mylisz sie:
                        istnieja takie, ktore chlubia sie tym ze od ich powstania proszek do
                        pieczenia u nich nie zagoscil. Byc moze w Polsce takich juz nie ma:
                        w Wloszech znam.
                        • linn_linn Re: co to jest biszkopt definicja 10.08.07, 21:16
                          technolog6.wizytowka.pl/
                          "CIASTA BISZKOPTOWE
                          Charakterystyka ciasta biszkoptowego

                          1. Ciasto biszkoptowe otrzymywane jest z napowietrzonej masy jajowo-
                          cukrowej
                          połączonej z mąką

                          2. Głównymi składnikami ciasta biszkoptowego SA jaja, cukier i mąka,
                          proporcje wagowe
                          składników wynoszą zazwyczaj 2:1:1 – dwie części jajek, jedna część
                          cukru, jedna część
                          mąki

                          3. Stosowana do produkcji ciasta biszkoptowego mąka pszenna może być
                          częściowo
                          zastąpiona mąka ziemniaczana, kakao, mielonymi orzechami, makiem.

                          4. Na jakość wypieczonego półproduktu biszkoptowego poza jakością
                          stosowanych
                          surowców duży wpływ ma również proces technologiczny sporządzania
                          ciasta. Główne
                          znaczenie ma intensywność ubijania oraz temperatura masy."

                          Jak widac o proszku do pieczenia mowy nie ma. Mozesz to wydrukowac i
                          podrzucic swoim znajomm cukiernikom: moze juz nie pamietaja co i jak
                          sie piecze.


                          • bene_gesserit Re: co to jest biszkopt definicja 11.08.07, 01:40
                            Linn linn - uwazaj sobie co chcesz, co mi do tego. Mozesz sie
                            nabzdyczac, a i tak milion razy natkniesz sie na biszkopt na proszku
                            i nie bedziesz miala o tym pojecia. A charakterystyka to nie
                            definicja. _Zaden_ dyshonor uzywac proszku do biszkoptu czy czego
                            tam innego - a piekarnie, ktore sie szczyca, ze nie uzywaja proszku,
                            zapewne uzywaja miliona innych chemikalii - wloskie firmy dodatkow
                            do jedzenia, w tym piekarniczych, przoduja w Europie. Nie znam
                            zadnej definicji, w ktorej by napisano, ze biszkopt z proszkiem
                            przestaje byc biszkoptem. To, co powyzej przytoczylas tego rowniez
                            nie stwierdza - nota bene to definicja nie jest.
                            • linn_linn Re: co to jest biszkopt definicja 11.08.07, 08:09
                              Kto nie umie piec biszkoptow bez proszku, dodaje go. Ktos kto nie ma
                              argumentow w dyskusji, schodzi na wycieczki osobiste. Najwazniejsze
                              byc z siebie zadowolonym w kazdej sytuacji.
                              • bene_gesserit Re: co to jest biszkopt definicja 11.08.07, 12:16
                                Myslalam, ze ta dyskusja sie skonczy, ale z ciekawosci zapytam -
                                gdzie dokladnie umiescilam wycieczki osobiste pod twoim adresem?
      • Gość: hani Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! IP: *.kalisz.mm.pl 09.08.07, 18:57
        Skąd wiadomo ile jajek trzeba użyć na określoną wielkość formy? Czy to sie jakoś
        mierzy?

        Kiedyś jakaś babka na kuchnia.tv wkładała jajka do tortownicy i w ten sposób
        odmierzała ilość jajek do wielkości tortownicy. Niestety nie usłyszałam
        komentarza bo dzieci hałasowały mi w domu i nie wiem do dzisiaj jaka zasada temu
        przyświeca.
      • Gość: Hani Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! IP: *.kalisz.mm.pl 09.08.07, 19:00
        Nigdy nie piekłam biszkoptu z olejem. Czy to czasami nie wychodzi biszkopt piaskowy?

    • Gość: HANI Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! IP: *.kalisz.mm.pl 09.08.07, 18:50
      Przede wszystkim musisz pamiętać, ze po dodaniu mąki do ubitych jaj nie wolno
      już ubijać tylko delikatnie zamieszać łychą aby piana nie opadła

      Ważna jest też technika pieczenia. Ja mam piekarnik gazowy i go nie rozgrzewam
      tylko wkładam do zimnego lub ciepłego. Gdy wkładałam do mocno nagrzanego to
      wierzchnia warstwa sie szybko ścinała i biszkopt nie wyrastał. Był twardy i
      zakalcowaty.

      Natomiast wiem, ze ciasta ucierane czyli np babki trzeba wkładać do mocno
      nagrzanego piekarnika. To samo tyczy sie ostatnio przeze mnie testowanego ciasta
      jogurtowego - gdy nie wsadziłam do nagrzanego piekarnika i temp była zbyt niska
      to ciasto nie wyrastało i robił sie zakalec
    • latulka Re: nie wychodzi mi zwykly biszkopt!!! 10.08.07, 19:53
      To przepis szellki. Świetny.

      na biszkopt (zrób swój ulubiony lub z ponizszego przepisu):
      3 jajka
      80 g cukru
      po 50 g mąki pszennej i ziemniaczanej
      szczypta soli
      1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
      Żółtka zmiksować z cukrem i 3 łyżkami ciepłej wody. Na to przesiać obie mąki
      wymieszane z proszkiem do pieczenia, dokładnie wymieszać. Białka ubić na
      sztywną pianę ze szczyptą soli i dodać do ciasta, po czym delikatnie
      wymieszać. Piec w natłuszczonej tortownicy o średnicy 26 cm w 200 stopniach
      przez 20-25 minut.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka