Gość: Matylda
IP: 85.112.196.*
09.08.07, 13:20
Wczoraj, eksperymentalnie zrobiłam mase z marshmallows. Moje pianki
były różowo - niebiesko - żółte, takie poskręcane i nie dało sie
rozdzielić tych kolorow. Stopiłam więc całe i wyszedł taki
seledynek. Po wystudzeniu rzeczywiście masa ma konsystencję
plasteliny ale nie bardzo mogę z tego coś ulepić bo przykleja sie do
palców a juz zupełnie nie wyobrażam sobie jak to coś można
rozwałkować na placek o takiej powierzchni, żeby dało się nim pokryć
cały tort. Próbowałam też użyć barwnika w proszku. Dodałam
troszeczkę suchego barwnika i wgniatałam w masę, niestety wychodziła
taka cieniowana. Po godzinie ugniatania może by kolor się wyrównał
ale nie miałam aż tyle czasu. Potem barwnik rozpuściłam w wodzie
(zwilżony palec) ale to było jeszcze gorsze bo masa złapała wilgoć i
kleiła się do rąk jeszcze bardziej. Ciekawa jestem czy tak ma byc
czy ja coś żle zrobiłam. Wasze torty są takie piękne. Proszę o rady
od doświadczonych.