Gość: tosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 21:46 KIEDY DODAŁAM MASĘ JAJECZNĄ DO SERKA, TO WSZYSTKO ZROBIŁO SIĘ ... PŁYNNE, JAK WODA. ZROBIŁAM DESER, ALE CHYBA NIE WYJDZIE PRAWDA? POMÓŻCIE! DLACZEGO MASA SIĘ ROZWODNIŁA :O(( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
linn_linn Re: tiramisu' uwagi dot. wykonania 09.08.07, 22:06 Po pierwsze dodaje sie mascarpone do masy, a nie odwrotnie. Po drugie nie wiem wg jakiego przepisu robilas. Po trzecie powodow moze byc takze inne. UWAGI: Po pierwsze: ubijanie zoltek z cukrem musi byc jak najkrotsze, aby wytworzylo sie mozliwie malo pecherzykow powietrza / odwrotnie niz przy ubijaniu ich na biszkopt: tam im wiecej peczerzykow, tym lepiej /. Po drugie: tak jak napisalam, mascarpone nalezy laczyc z masa bardzo delikatnie / z powodu jak wyzej: duzo powietrza spowoduje to, ze tiramisà na koncu stanie sie bardzo plynne / Po trzecie: dodajac ubite bialka mozna dodac polowe i ewentualnie na tym poprzestac / jesli wyjdzie za geste, dodac jeszcze troche /. Mozna dac ich od razu mniej niz zoltek. Po czwarte: sama ilosc zoltek ma mniejsze znaczenie / na 500 g mascarpone daje sie od 4 do 6 /. Po piate: tiramisu' nalezy do deserow, ktore sa lepsze nastepnego dnia To sa uwagi dot, wykonania zebrane przeze mnie w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma30 Re: dlaczego?! - tiramisu POMOC 10.08.07, 00:17 Czyzbys laczyla skladniki ubijajac mikserem?.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOSIA Re: dlaczego?! - tiramisu POMOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 01:13 NIE, NIE ŁĄCZYŁAM MIKSEREM. W OGÓLE TO ROBIŁAM WG PRZEPISU BEZ BIAŁEK ALE ZA TO ZE ŚMIETANĄ. CÓŻ BĘDĘ PRÓBOWAĆ DALEJ. DZIĘKI. CHOĆ JEŚLI KTOŚ WIE COŚ WIĘCEJ TO BĘDĘ WDZIĘCZNA. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: dlaczego?! - tiramisu POMOC 10.08.07, 07:23 Jeszcze wiecej? Przeczytalas to, co napisalam? Popelnilas blad. Popatrz tutaj: jest wszystko na zdjeciach. chiccamart.myblog.it/archive/2005/09/27/il-tiramisu.html Mozna uzyc miksera / nawet robota /, ale tylko na poczatku. Mascarpone dodaje sie na koncu, partiami, po 1 lyzce: laczac z masa bardzo delikatnie, aby nie stracila swej puszystsci. Twoja masa sie zwarzyla: smietana nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś