IP: *.chello.pl 23.07.03, 22:06
Witam
Program Pana Makłowicza jest wspaniały.Teraz w wakacje oglądam co dzień
odcinki na dwójce.Dziś tj.23.06.03 był przepis na smalec.Niestety jak
włączyłem
telewizor zobaczyłem już tylko uśmiechniętego Pana Roberta gryzącego pajdę
chleba ze smalcem.Później już nie było powtórki przepisu.Może to śmieszne ale
jeszcze nie udało mi się zrobić dobrego smalcu.Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam gorąco.
Andrzej
Obserwuj wątek
    • Gość: lola Re: smalec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 22:29
      Nie wiem jak robił Makłowicz, ja lubie taki: topic słoninke az bedą
      skwareczki, ale zeby sie nie przypaliły, wyłaczam i po chwili dodaje albo
      cebulke albo pory, wycisniety czosnek, sól, pieprz, troche majeranku
      • wedrowiec2 Re: smalec 23.07.03, 23:10
        Robię podobnie ale bez czosnku. Koniecznie dużo majeranku, pieprzu czarnego i
        ziołowego i kawałek jabłka. Jesli smalec do szybkiego zjedzenia można dodać
        połówki jabłka pokrojonego w kawałki. Gdy ma byc przechowywany dłużej, to
        najwyej ósemka jabłka (na ok 0,7 dkg słoniny)
        Pozdrawiam
        • Gość: mika 49 Re: smalec IP: *.icpnet.pl 23.07.03, 23:58
          ja dodaję mimo wszystko boczek wędzony jest dużo lepszy
          • Gość: wini3 Re: smalec IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 06:46
            Makłowicz dodawał jeszcze trochę wędzonej słoniny. reszta jak wyżej - słonina,
            cebulka, jabłko, pieprz, sól, majeranek. Chyba czosnek/ ja dodaję/ I dodaję
            pod koniec wegetę lub coś w tm rodzaju. Słoik przekręcał do gory dnem żeby być
            bliżej skwarków.
    • Gość: bruno Re: smalec IP: 217.11.133.* 24.07.03, 12:26
      Przyczyną nieudanego smalcu jest głównie to, że się do garnka wrzuca wszystko
      naraz. Tak zrobiła pewna, dobrze znana mi kobieta... Wyszła trucizna.
      Makłowicz zgromadził:
      Słoninka + wędzonka + cebula + jabłko (ja wolę bez niego, ale niech tam) +
      majeranek + czosnek + pieprz + sól.
      Po przetopieniu odlał do drugiego gara sam tłuszcz (skwarki jeszcze się
      rumieniły) i w nim smażył dodatki. Cebulę na złoto, jabłko starł na b. drobnej
      tarce, majeranek, czosnek dodał na samym końcu. Sól i pieprz. Potem połączył ze
      skwarkami z pierwszego garnka i wlał do słoiczka.
      Reszta jak wyżej. Odwracanie słoiczka do góry dnem jest świetnym pomysłem.
      • kasia_57 Re: smalec 24.07.03, 13:10
        MOja mama robiła z wędzonej słoniny, zlewała tłuszcz do innego garnka, i w tym
        smażyła cebulę.
        Dodawała tylko nieco pieprzu, i robiła dwa warianty - na szybko - z jabłkiem, i
        na długo bez jabłka. Wychodziła pychota!
        Ale, to trzymała w garnku kamiennym w piwnicy.
        Mniam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka