Dodaj do ulubionych

Schab - tylko schabowe???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 16:45
Mam schabik, ale nienawidze kotletow schabowych. Ani w ciescie, ani w
zwyklej panierce... No nie lubie kotletow i juz! Duszony schabik tez mi nie
lezy, ma taki charakterystyczny posmak... Owszem pieke w majeranku, czosnku
i soli, ale to raczej do pieczywa. Za nadziewanym morelami tez nie
przepadamy. Musze czyms "chlopa" ;) nakarmic, sama tez bym przekasila, a w
taki upal robic dwa obiady ;(
Moze robicie cos fajnego ze schabu?
Pozdrawiam,
K.
Obserwuj wątek
    • hania_76 Re: Schab - tylko schabowe??? 04.08.03, 16:59
      Może pokrój schab tak jak na kotlety i rozbij. Obsyp rozmarynem, natrzyj
      wyciśniętym przez praskę czosnkiem, oprósz czarnym pieprzem i pokrop sosem
      sojowym. Niech się wszystko razem przemaceruje w lodówce (im dłużej tym
      lepiej), a później usmaż.

      Możesz też takie rozbite kotlety obłożyć krążkami cebuli, skropić troszkę sosem
      sojowym, posypać pieprzem i też zostawić w lodówce, a później obsmażyć na maśle
      i dalej dusić do miękkości razem z cebulą w piwie (piwa dolewasz tyle, ile
      dolałabyś do duszenia wody).

      Powodzenia :-)
      • Gość: giezik Re: Schab - tylko schabowe??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 20:01
        zrob marynate - miod(lyzka), oliwa(lyzka) 2 zabki czosnku, kolendra mielona
        moze troche sosu sojowego.
        Pokroj na dosc grube kotlety i nie rozbijaj tylko ugniec dlonia (albo piescia).
        Wloz do panierki na 30 min.
        Rozgrzej patelnie (teflonowa) i poloz kotlety, co jakis czas je dociskajac. -
        nie boj sie ze sie przeczyepily, gdy sie przysmaza, powinny sie odkleic, wtedy
        odwroc na druga strone. W sumie kazda strone smazy sie jakies 3-5 min.
        Teraz tak jesli lubicie krwisto (swiezy schab naprawde da sie zjesc), to
        przykrec ogien i troszke jeszcze potrzymaj. Jesli boisz sie krwistego - podlej
        patelnie (NA MALYM OGNIU) jakims mocnym alkoholem (troszke tak ze 2 lyzki) -
        wodka, whisky, koniak, zobrowka i szybko zapal (uwazaj, bo ogien moze buchnac).
        niech troszke sie podpali w tym ogniu, ktory zaraz powinien zgasnac i gotowe.
    • Gość: giezik Re: Schab - tylko schabowe??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 20:03
      to ja jeszcze Jarzabek Waclaw
      ;)

      zajrzyj na www.chinafood.prv.pl i zobacz przepisy ze schabu - sa niezle
    • Gość: andzia Re: Schab - tylko schabowe??? IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.08.03, 22:08
      Schab rozbij tak jak na kotlety obtocz tylko w mące i usmaż.Pieczarki przysmaż
      i przełóż do żaroodpornego naczynia warstwami schab na to pieczarki i schab lub
      jedna warstwa i do piekarnika bardzo smaczna potrawa. Smacznego
      • mufka Schab w bialym winie lub z warzywami. 04.08.03, 23:29
        Przypiecz posolone, popieprzone kotlety na patelni z dwoch stron, wrzuc kilka
        calych zabkow czosnku i zalej szklanka bialego wina, poddus i dodaj chudej
        smietany, wymieszaj dobrze by otrzymac konsystencje sosu, dus pod przykryciem
        jeszcze chwile. Palce lizac. Reszte wina podaj do obiadu.

        lub

        Pokroj posolone, popieprzone schabowe w cienkie dlugie paski( grubosci palca),
        wrzuc na patelnie, przypiecz troche, dodaj marchewke w ukosnych plastrach 0,5
        centymetrowych, por w plastrach ukosnych ciut grubszych, cukinie w plastrach,
        cebule w polkrazkach, polowki pieczarek, grube paski kolorowych papryk.
        Mozesz podlac sosem sweet chili, sojowym.Dus pod przykryciem.
        Smacznego!
        • hania_76 Re: Schab w bialym winie lub z warzywami. 05.08.03, 11:38
          A jakiego białego wina dodajesz do schabu wieprzowego? Do tej pory zawsze
          dusiłam wieprzowinę albo w piwie albo w czerwonym winie. Białe dodaję do
          duszenia cielęciny, kurczaka, indyka albo kurek. Wydaje mi się zbyt delikatne
          do tak wyraźnego w smaku mięsa jak wieprzowina, wołowina, dziczyzna, kaczka.
          • Gość: Fly Re: Schab w bialym winie lub z warzywami. IP: 156.24.231.* 05.08.03, 14:42
            kiedys..kiedys...kroilam schab w cienkie paseczki...podsmazalam na odrobinie
            oleju na patelni z dodatkiem soli, pieprzu i curry...dodawalam do tego
            ziemniaki pokrojone w plastry lub na frytki - posypywalam to carry jeszcze
            ciut, ciut i odrobina pieprzu ziolowego...jak ziemniaczki sie przypiekaly to
            hop na talerze i....
            paluchy lizac....
            do tego zimne piwo, soki owocowe albo co kto lubi....
            pozdrawiam,
            Fly
    • Gość: Kawawa Re: Schab - tylko schabowe??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 14:42
      Hmmm, dziekuje Wam wszystkim za odpowiedzi w sprawie schabiku :)
      Wczoraj ze zlosci zrobilam w koncu schabowe i to przesolone :) Niestety nie
      mialam czasu zobaczyc jakie propozycje mi podrzuciliscie. Ale nie ma co,
      schabiku mam jeszcze sporo wiec teraz "chlop" bedzie mial go do znudzenia...
      hihihii!!! Dzieki jeszcze raz!
      Pozdrawiam.
      K.
      • Gość: Fly a moze by tak... IP: 156.24.231.* 05.08.03, 14:49
        a moze by tak....chlopu ten schabik dac i niech cos upichci???
        podobno mezczyzni sa dobrymi kucharzami....mojemu wychodzi wszystko, do czego
        sie zabierze...choc nie robi tego za czesto... ;)

        acha - jeszcze roladki przeciez mozna zrobic ze schabu...
        cieniutko je zrobic, a nadzieniem moze byc ser zolty, przesmazone pieczarki,
        kawalek papryki...cokolwieczek...
        zawijamy, panierujemy lub nie i na patelnie albo do sosu...
        • Gość: Kawawa Re: a moze by tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 15:17
          no wlasnie... najlepiej jakby sam cos zrobil, ale problm w tym, ze
          prawdopodobnie by sie rozpadl ;))) chlop nie schab... a do tego wiem jaki by
          zrobil chlewik... :) przy robieniu kanapek raz na rok kuchnia wyglada jak po
          przejsciu tornada :)
          • Gość: Fly Re: a moze by tak... IP: 156.24.231.* 05.08.03, 16:14
            taaak...wiem... moj jak cos robi to uzywa kilku garnkow, ilestam talerzy, lyzek
            widelcy itp...zlew jest pelny z "gorka" i ja to oczywiscie musze zmywac... ale
            co mu trzeba przyznac - to co zrobi jest smaczne...do tego ten jego usmiech i
            moge....zmywac...
            • Gość: Kawawa Re: a moze by tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 16:58
              moj jakby cos juz "wyprodukowal" to pewnie wspominal to z duma do konca swoich
              dni, tak jak farbowanie moich wlosow :)
              a tego mozna miec juz czasem dosyc, szczegolnie w pierwszych 2-3 miesiacach po
              zdarzeniu... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka