argonia 31.12.07, 18:02 do jakich potraw dodaje się wodę różaną? chętnie poznam przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lis_ka Re: woda różana 31.12.07, 18:44 Do wielu słodyczy z kuchni arabskiej, tych, w których jest masa z daktyli lub orzechów. Ale też pasuje np. do puddingu ryżowego. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: woda różana 31.12.07, 20:11 Butelka wody różanej kiedys znaczyla ze pewna Gruzinka wybrala Ciebie i masz dokładnie przerąbane!... :-) Greczynki tez tak robią! Pamietacie Irene Papas i sir Alana Batesa? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Qubraczku, opowiedz 31.12.07, 21:43 Qubraczku, przypomnij, Kochany, jak to z nimi bylo, bo se juz zapomnialam. Pytam, bo butelka w szafie stoi i mozna by zrobic z niej wreszcie jaki poczciwy uzytek....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Qubraczku, opowiedz 31.12.07, 22:47 Pamietasz? w Greku Zorbie, szczegółów juz nie pamietam bo bardzo dawno go widzialem ostatni raz ale to bylo jak danie facetowi pierscionka po czym juz mógł tylko kupić tej jedenej jedynej piekną chustę no i tak bylo! ... i te niesamowite oczy Irene Papas, w tym spojrzeniu bylo tyle dzikiego wyzwania, ze mozna bylo na tym budowac plan na cale zycie...niesamowicie wymowna scena...ale ta woda różana nie sluzyla do picia czy gotowania a chyba tylko do kosmetyki tak myślę... Mnie kiedys w Bułgarii pani vicedyrektor ichniego "Maszynoeksportu" niechcacy polala koszule woda różaną to ten piekny zapach pozostawal na niej mimo wielokrotnego pozniejszego prania. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 kogo by tu polac?...;) 01.01.08, 23:59 Naturalnie, ze pamietam. I dzika Irene Papas i biedna Bubuline, facetow nie wspominajac, ale wody rozanej-nie. Dzieki za przypomnienie i rzucenie tzw. swiatla. U mnie, jak wspomnialam, stoi butelczyna, ale jeszcze chyba se postoi bo mi sie ostatnio nikt szczegolny do polewania nie widzi, a smakow rozanych to ja nie za bardzo. No, moze pol paczka by weszlo, ale nie wiecej.;)) Sciskam Cie Qubraczki, noworocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: kogo by tu polac?...;) 02.01.08, 00:45 pinkink3 napisała: > Naturalnie, ze pamietam. I dzika Irene Papas i biedna Bubuline, > facetow nie wspominajac, ale wody rozanej-nie. Zapytam jak Adinkamień: "Czyżbym sie mylił? Wszak Bóg nie jest perfidny a tylko wyrafinowany" ... :-) > Dzieki za przypomnienie i rzucenie tzw. swiatla. Musze chyba odszukac kasetę z Zorbą w moim archiwum i jeszcze raz obejrzec dzikosc Irene Papas! Jak sprawdze to zamelduję o wyniku! > U mnie, jak wspomnialam, stoi butelczyna, ale jeszcze chyba se > postoi bo mi sie ostatnio nikt szczegolny do polewania nie widzi, Spokojnie, znajdzie się, zobaczysz... :-) > Sciskam Cie Qubraczki, noworocznie. dzieki i wzajemnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: kogo by tu polac?...;) 02.01.08, 19:01 Z tym polewaniem to tez było kino: Bułgarzy strasznie chcieli wtedy zakontraktowac dostawe do Polski 145 tokarek sterowanych cyfrowo a ja po calonocnej analizie odwalilem całą ofertę jako zupełnie źle i bezsensownie opracowaną i pani dyrektor omal nie wyleciala z posady! Po latach okazalo sie ze jedna jej córka jest weterynarzem w W-wie i opiekuje sie do dzisiaj moją 16-letnia jamniczką staruszką a jedna z uczestniczek naszego forum ma taki nick jak pani dyrektor ma na imię! A buteleczka z resztą wody różanej gdzies sobie stoi w domu do dziś! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: kogo by tu polac?...;) 02.01.08, 19:43 W tym kontekscie bulgarska pani dyrektor nie polalewala Cie przypadkowo rozana woda. Jestem przekonana, ze po 'polewce' zmieniles opinie o projekcie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: kogo by tu polac?...;) 02.01.08, 20:18 pinkink3 napisała: > W tym kontekscie bulgarska pani dyrektor nie polalewala Cie > przypadkowo rozana woda. > Jestem przekonana, ze po 'polewce' zmieniles opinie o projekcie;)) oj, niestety nie! Ojczyzna była ważniejsza; Bulgarzy proponowali czasy operacji niekedy 10-krotnie dluzsze niz Niemcy a i miejsca mialem na wydziale tylko na 15 - 17 maszyn; ale draka sie zrobila na 24 tysiace fajerek! kontrakt opiewal na 4 mln dolarów to sobie wyobraź co sie dzialo - mnie od razu na miejscu w BRH przesluchano na okolicznosc dzialalnosci antypaństwowej! ;-)) ale sentyment do buteleczki z woda różaną pozostał mino dystansu 27 lat; tak tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lycra Re: woda różana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 15:56 mozna również dodać do wszelkich smażonych owoców,które potem dodaje się jako dodatek do nalesnikow lub pierogów na słodko,albo makaron z tymi owocami,nie bój się KOMPINOWAĆ,pozdrawiam smacznie Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma30 Re: woda różana 01.01.08, 17:53 Mozna nia twarz przetrzec jak tonikiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
plind Re: woda różana 03.01.08, 17:50 do marcepanu... nie wiem jak w pl, ale u mnie sa dwa rodzaje wody rozanej, jedna do celow spozywczych, a druga do 'pokropienia katow' - taki odswiezacz powietrza... oba rodzaje sprzedawane w sklepach spozywczych, wiec trzeba czytac etykietki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: woda różana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 20:53 dokladnie:) trzeba uwaznie czytac etykietki. i np w niemczech najlepsza wode rozana kupuje sie w aptece. aptekarz sam ja miesza. zero chemii, naturalne skladniki. miesza rowniez wode z kwiatu pomaranczy. Odpowiedz Link Zgłoś