Dodaj do ulubionych

Sałaty z Lidla

17.01.08, 13:54
Ostatnio duzo kupuje w Lidlu jest okres nowalijek ciekawa jestem co sądzicie
o sałatach róznych z lidla a jest tego dośc dużo , wiem co sądzą na forum o
zieleninach z marketu ale ja ostatnio na argu kupiłam kapustę pekinską i
zalatywała chemiątaki zapach podobny do skórki od camberta trudno to okreslić
a kupowałam kapustę w Auchan i spokojnie normalna , no w lidlu kiedys kupiłam
czosnek i tez mi zalatywał stęchlizną no i troche sie boje z tymi sałatami a
nęca bo jest ich różnorodność no a kapusta biała czerwona i pekinska troche
juz mi zbrzydła .Ciekawa jestem waszych opinii pozdr.:)
Obserwuj wątek
    • corrina_f1 Re: Sałaty z Lidla 17.01.08, 14:13
      Okres nowalijek w styczniu... ?

      Sałaty z Lidla są ok, pod warunkiem że kupi się je rano albo akurat
      przy nas wykładają nowe. Pod koniec dnia są mocno wymęczone i
      przebrane.
      • marghe_72 Re: Sałaty z Lidla 17.01.08, 14:17
        corrina_f1 napisała:

        > Okres nowalijek w styczniu... ?
        >
        > Sałaty z Lidla są ok, pod warunkiem że kupi się je rano albo
        akurat
        > przy nas wykładają nowe. Pod koniec dnia są mocno wymęczone i
        > przebrane.
        >
        zgadza się
        rucola i insalatina sa ok
        wczoraj popołudiu nabyłam lodową. Była juz nieco zmęczona zyciem
        • Gość: g Re: Sałaty z Lidla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 15:01
          kupowałam roszponkę i endywię(kędzierzawą?), są ok.
          Nie polecam papryki-naloty pleśni przy ogonkach, albo nadgniłe.
          • Gość: g Re: Sałaty z Lidla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 15:05
            to znaczy smakowo ok, bo ile w nich chemii, to nie wiadomo.
            Ale wszyscy zdrowi:)
            Ceny troszkę zastanawiają, znacznie nizsze niż w marketach, nawet
            bez tej obnizki(30%), która jest w tym tygodniu.
            • mayme Re: Sałaty z Lidla 17.01.08, 17:59
              Ja najczęsciej kupuję roszponkę. Nie narzekam na jakosć
      • tombraider77 Re: Sałaty z Lidla 19.01.08, 16:03
        Kupuje sałaty z lidla i zyje rano zawsze sa swieże na targu zdarza mi sie tez
        kupowac i równiez mozna dostać towar dobry jak i chłam tak ,że nie watro
        generalizować a co do kupowania w marketach to znam kilku bazarowych sprzedawców
        co im się nawet na giełde nie chce jedzic i kupuja hurtem w marketach tak ,żę
        Jarku nie wiesz co jesz a jak myslisz, że jesz ekologicznie to będziesz zdrowszy
        podswiadomość działa cuda :)
    • poszukiwaczarmi Re: Sałaty z Lidla 17.01.08, 23:48
      Te sałatki rosną w fabrykach, więc ilość chemii jest tam ściśle kontrolowana.
      Żaden plantator sałaty nie wrzucałby niepotrzebnie pieniędzy w nadwyżki chemii -
      nie oznacza to oczywiście, że taka fabryczna będzie lepsza od tej z pola, nie.
      No ale też nikogo nie zabije. A dzięki temu mamy ją cały rok.

      Odnośnie jednak kapusty pekińskiej, muszę z całą stanowczością stwierdzić, że
      nie dziwi mnie Twoje wrażenie stęchlizny, które odczuwasz ją wąchając, jest to
      bowiem niezwykle przykre warzywo, sałaciany chwast, które nadspodziewanie
      skutecznie wypiera z polskich domów - i, co gorsza, knajp - wszelkie inne
      przejawy sałaty.
      • Gość: nieskorzanka Re: Sałaty z Lidla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 08:12
        kapusta pekińska należy to kapust (Brasicca) a nie do sałat (Lactuca)
        • poszukiwaczarmi Re: Sałaty z Lidla 18.01.08, 17:58
          To bardzo ważna informacja, którą propagujmy!
          • Gość: nieskorzanka Re: Sałaty z Lidla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 18:46
            to odpowiedź tylko na twoje autorytatywne stwierdzenie:


            Odnośnie jednak kapusty pekińskiej, muszę z całą stanowczością
            stwierdzić, że jest to
            niezwykle przykre warzywo, sałaciany chwast, które nadspodziewanie
            skutecznie wypiera z polskich domów - i, co gorsza, knajp - wszelkie
            inne
            przejawy sałaty.

            • poszukiwaczarmi Re: Sałaty z Lidla 18.01.08, 23:53
              no tak, ale zwróć uwagę, że zazwyczaj wykorzystywana jest jako zamiennik sałaty
              (wiadomo szeroko, iż nie przeze mnie) :) i nie mieszajmy w tym kontekście
              kapusty, bowiem surówki z kapust są czymś zupełnie innym niż sałatki z
              zamiennikiem sałaty; stąd ów chwast.

              Ale, oczywiście, nazywajmy rzeczy po imieniu, jednocześnie pokątnym
              peki-kapuścianym skrytożercom mówiąc stanowcze nie ! :)
      • Gość: nieskorzanka Re: Sałaty z Lidla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 08:28
        Te sałatki rosną w fabrykach, więc ilość chemii jest tam ściśle
        kontrolowana.
        > Żaden plantator sałaty nie wrzucałby niepotrzebnie pieniędzy w
        nadwyżki chemii
        > -
        Akurat ta chemia nie należy do kosztownych, a jak się sypnie więcej
        azotu to zieleń sałaty jakby żywsza jest. Sałaty uprawia się
        współrzędnie(często) z pomidorami, które wymagają innej ochrony
        chemicznej niz sałaty, więc i sałatom się dostanie coś
        nadprogramowo. A i wymagania nawozowe obu roślin są różne, więc
        trzeba dać nadmiar wszystkiego coby zagłodzone nie były. Pomidory i
        sałaty to rośliny, które sa wrażliwe (zwlaszcza w warunkach
        szklarniowych) na wszelkie choroby grzybowe, żeby nie stracić plonu
        trzeba systematycznie pryskać , czasem nawet co dwa dni. Smacznego!!!
    • poughkeepsie popieram Marghe 18.01.08, 07:50
      skąd wiesz skoro nie używasz?Zaocznie?Ceny nie są wcale jakieś
      wyśrubowane, za naporawdę duże opakowanie rukoli czy rozposznki ok
      4zł albo i taniej. Ja kupuję i żyję.
    • cipcipkurka Jarku, a gdzie kupujesz sałaty? 18.01.08, 12:04
      Poza tym pamiętaj, że jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co
      się ma. Niestety.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Jarku, a gdzie kupujesz sałaty? 18.01.08, 13:45
        Jako, że mieszkam w Centrum, to najbliżej mam do wietnamskich sklepów przy
        Stadionie. Mają naprawdę duży wybór wszelakiej zieleniny. Większości nazw ciężko
        wymówić, a co dopiero napisać, ale jak się je pozna to można z nich wyrabiać
        cuda. Mam jedną taką roślinę liściastą swoją ulubioną, dodaję ją przeważnie do
        potraw z kurczakiem, szczególnie do sałatki.
        Poza tym zakupy wszelakie robię na Szembeka, tam kupuję zieleninę (rukoli nie
        kupuję, bo nie lubię), sery, wołowinę, czasami warzywa.
        W piątki zwykle wyjeżdżam na działkę, a w sobowy jest zawsze duży targ w
        Łochowie i tam właśnie robię zakupy. Różnica cen i jakość jest taka, że nawet
        nie warto zaglądać do marketów. Mąka żytnia 1 kg 1 zł w markecie 3zł. ziemniaki
        0,4zł w markecie drożej i.t.d
        A poza tym ma zaprzyjaźnionego ogrodnika u którego kupuję mowalijki. Nawozi
        obornikiem, daje chemii jak najmniej, tyle co wymaga konieczność. Czy
        zaspokoiłem Twoją ciekawość?
        pozdrawiam
        • cipcipkurka Dziękuję :-) 18.01.08, 20:21
          Szkoda, że nie mogę z Twoich porad zakupowych skorzystać :-)
    • Gość: jared Re: Sałaty z Lidla IP: *.chello.pl 18.01.08, 13:40
      No to trzeba wymyslac będzie nowe surówki z kapusty białej albo samemu siac
      sałate w doniczce , kiedys były takie skandynawskie chyba sie to nazywało w
      doniczkach z ziołami do kupienia w duzych marketach a tak a propo Jarka to gdzie
      on mieszka ,że ma wszystko od baby w bieszczadach chyba i Lidla mu nie
      wybudowali ? :))))
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Mieszkam w centrum 18.01.08, 13:50
        Warszawy, obok mnie są dwa carefury i jeszcze dwa inne markety, ale nie
        korzystam z nich. Powyżej zaspokoiłem Waszą ciekawość.
        pozdrawiam
      • Gość: nieskorzanka Re: Sałaty z Lidla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 19:24
        Gość portalu: jared napisał(a):

        > No to trzeba wymyslac będzie nowe surówki z kapusty białej albo
        samemu siac
        > sałate w doniczce , kiedys były takie skandynawskie chyba sie to
        nazywało w
        > doniczkach z ziołami do kupienia w duzych marketach

        A myślisz, że te doniczkowe sałaty w marketach to
        inaczej ,,pędzone''?
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Sałaty z Lidla 18.01.08, 19:15
      Jeżeli powiesz, gdzie poza ich sklepami kupie takie aromatyczne zielska. to
      chętnie skorzystam i będę kupował gdzie indziej.
      pozdrawiam
      • tombraider77 Re: Sałaty z Lidla 19.01.08, 16:05
        Kupuje sałaty z lidla i zyje rano zawsze sa swieże na targu zdarza mi sie tez
        kupowac i równiez mozna dostać towar dobry jak i chłam tak ,że nie watro
        generalizować a co do kupowania w marketach to znam kilku bazarowych sprzedawców
        co im się nawet na giełde nie chce jedzic i kupuja hurtem w marketach tak ,żę
        Jarku nie wiesz co jesz a jak myslisz, że jesz ekologicznie to będziesz zdrowszy
        podswiadomość działa cuda :
    • winoczerwone e tam 18.01.08, 22:07
      >Tracą godziny w mniemaniu, że kupili coś dobrego i tanio,
      bez porównania cen i jakości kupionego towaru.<

      dziś kupilam cos dobrego i tanio, w Auchan: Culinaria Italia
      Koenemanna, za niecale 53 zł (co za uczta dla oka i ducha, nie mogę
      się doczekać, kiedy zaczne gotować); poza tym na przykład liście
      szpinaku za 5 zł czy cos okolo, mąke orkiszową, dwie butelki Rioja
      (dobry wybór przyzwoitych win) i trzy gatunki grejpfrutów; nie
      śmierdziało (dlaczego miałoby śmierdzieć?) i nie mam poczucia
      utraconego czasu
      wystarczy trochę zdrowego rozsądku i nie ma problemu
      generalizowanie, jak we wszystkim, wiedzie do błednych wniosków, a
      ekstremizm w każdej postaci jest śmieszny na początku, a groźny na
      końcu
      • jarek_zielona_pietruszka Re: e tam,szkoda gadać. nt 18.01.08, 22:30

      • poszukiwaczarmi Re: e tam 18.01.08, 23:48
        Poszukiwacz też lubi Oszonka (zaraz po Bomi i Piotrze i Pawle), bo, choć to
        hipermarket, to ma całkiem spory wybór ryb i owoców morza.
        • jarek_zielona_pietruszka Re: smacznego 19.01.08, 00:15
          ja wolę kupić w hurtowni, która zaopatruje te wszystkie oszołomki:))
          • chicarica Re: smacznego 19.01.08, 09:58
            A ile ci zajmuje dojazd do hurtowni?
            Jakbym miała jeździć do tych wszystkich hurtowni po każdy bzdet, to chyba nic
            bym nie robiła, tylko jeździła po żarcie. Wybacz, ale ludzie mają co robić w
            życiu...
            • jarek_zielona_pietruszka Re: smacznego 19.01.08, 10:34
              wcale do tej hurtowni nie jeżdżę. Pracuje w niej mój sąsiad i przywozi mi to co
              potrzebuję :))
          • poughkeepsie czyli wychodzi na to samo? 21.01.08, 13:50
            kupujesz dokładnie to samo za co innych odsądzasz od czci i wiary
            tylko w innym miejscu. Rzeczywiście wielka różnica. Jeżeli masz tani
            targ u siebie w okolicy to zazdroszczę, u nas na targach ceny są
            niebotyczne, średnio 2 razy wyższy niż w każdym markecie. A założę
            się, że dostawcy są Ci sami. Poza tym dużo jarzyn i owoców jest
            dostarczanych przez polskie firmy, wystraczy czytać źródło dostawy,
            żadne folozofia. Nie lubię generalizowania i pakowania ludzi do
            szufladek, bo robią inaczej niż Ty.
    • em_es wow, to istnieją tak naiwni ludzie?? 18.01.08, 22:32
      > Wolę kupować w polskich sklepach i na polskich bazarach niż w śmierdzących
      > marketach, gdzie w kolejce czeka się dłużej niż robi się zakupy.

      gratuluję konkursowej naiwności - sądzisz, że sprzedawcy na owych legendarnych
      polskich bazarach zaopatrują się gdzie indziej niż markety? to cię zmartwię, w
      większości to tylko sprzedawcy, niczego sami nie hodują, a swój towar kupują
      giełdzie warzywnej, najtańszy jaki trafią, mając w nosie ekologię itp, a
      naiwniacy na straganie kupują jako prawdziwe wiejski produkt, który jest tym
      samym, co oferują markety, tyle że droższy ;)

      ps. nie jestem fanką marketów, wręcz ich nie znoszę, ale gloryfikacja bazarów z
      dorabianiem do tego otoczki polskości rozbawiła mnie niemożebnie
      • jarek_zielona_pietruszka Re: wow, to istnieją tak naiwni ludzie?? 19.01.08, 10:41
        Muszę Cię zmartwić nie chodzi tylko o to jaki towar wystawiają sprzedawcy, ale
        po tym co piszesz widzę, że na dobrym targu to raczej nie bywasz. Ja mam kilku
        zaufanych właścicieli stoisk, gdzie kupuję od lat i dla pana Jarka zawsze mają
        najlepszy towar i nie koniecznie z giełdy. Np. pan Andrzej mieszka w Wyszkowie i
        swój towar kupuje od lat od podwyszkowskich rolników. Jeżeli twierdzisz, że
        wszyscy zaopatrują się na giełdzie to się grubo mylisz. Ja w handlu pracuję od
        20 lat i niektóre rzeczy potrafię odróżnić.
    • chicarica Re: Sałaty z Lidla 19.01.08, 09:51
      Rozumiem, że jak kupujesz pomarańcze, oliwę z oliwek, krewetki i prosciutto, to
      także wyłącznie polskie? ;)
    • chicarica Re: Odczuwam wstyd 19.01.08, 09:55
      Jeśli faktycznie uważasz, że tam śmierdzi i otwarte jest wyłącznie w weekend, to
      widać że nigdy nie byłeś ;) Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na zakupach w
      niedzielę - bo w sobotni poranek faktycznie często, bowiem w sobotę po południu
      miewam gości na kolacji, więc coś kupić na tę kolację muszę.
      Dziękuję natomiast właścicielom sklepów wielkopowierzchniowych, że są otwarci w
      niedzielę. Dzięki temu siedzą tam wszyscy ci, których nie chciałabym oglądać nad
      jeziorem czy w lesie. :)
    • mwookash Chyba za dużo zdrowych warzyw 21.01.08, 11:55
      spod Wyszkowa. Znam te strony i znam rolnictwo spod Wyszkowa...
      Dorabianie polskiego kapitału przez kupowanie u Azjatów (pisałeś o
      tym) to dość ciekawa metoda.
      Jak się na czymś nie znasz to o tym nie pisz bo wystawiasz się na
      pośmiewisko. Wizyta np. w "kerfurze" zajmuje mi maksymalnie około 1
      godziny w tym przy kasie stoję zazwyczaj nie dłużej niż kwadrans a
      często jedynie 5-10 minut. No i nie zauważyłem, żeby coś
      śmierdziało. Jak chcę np. lepszych (i sporo droższych) warzyw to idę
      pod Halę Mirowską. Jajka lubię wiejskie to dostaję od rodziny. Jak
      chcę się spotkać przy grillu lub ognisku to jadę na wieś a nie
      smrodzę pod blokiem...
    • Gość: Miki Re: Sałaty z Lidla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 13:36
      Chciałam tylko napisać, że kupuję w Lidlu rukolę po niecałe 4 złote. Taka sama rukola (tego samego producenta, w takim samym opakowaniu) jest w Almie po ponad 8 złotych. Można także ją kupić na kleparzu (ale nie patrzyłam na cenę). Jak dla mnie jest dobra i nie zdarzyło mi się kupić przywiędłej. Co do zapachu to też nie był jakiś specyficzny. A ten zapach w typie camemberta to pewnie od przechowywania gdzieś bez dobrej wentylacji (po prostu zatęchło).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka