jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p3 Sok berberysowy 08.02.08, 12:44 3. Sok berberysowy. Najlepiej sok berberysowy smażyć zrobiwszy syrop z 2 funtów cukru i pół kwarty wody, na funt berberysu opłókanego i obranego z gałązek, wrzucić berberys na syrop gdy się tylko zagotuje, kilka razy zagotować i przecedzić przez gęste sito; sok będzie gotowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p4 Sok malinowy 08.02.08, 13:54 4. Sok malinowy. Sok ten tak lubiony z powodu zapachu i wielorakiego użytku, robi się rozmaicie i mniej więcej każdy prawie sposób jest dobry, tyle sam sok zawiera w sobie aromatu. Sposób 1. Włożyć maliny w garnek pole¬wany, upchawszy je mocno łyżką; ten garnek wstawić w kociołek lub rondel duży z wodą gorącą i tak razem wstawić na ogień, gdy woda gotować się mocno będzie, zdjąć z ognia i postawić w ciepłem miejscu na dwie godziny razem z rondlem; gdy woda wystygnie, to maliny już wszystek sok puszczą; odlać go przecedziwszy przez worek płócienny, wziąść na kwaterkę soku dwa funty cukru w małe kawałki porąbanego, nalać tym sokiem i gdy się cukier rozpuści wstawić na ogień, gotować, dopóki się szumowiny robić będą ciągle je zbierając łyżką durszlakową, i zdejmując rondel z ognia za każdą rażą gdy zawrze na 2 minuty, od zagotowania 20 minut gotować; zdjąć z ognia, wlać w wazę do ostudzenia i zimny wlewać w bu¬telki, zatkawszy korkiem. Równie dobrze jest zrobić syrop gęsty wprzódy i dopiero w ten syrop wlać sok, szumując go ile się pokaże potrzeba. Sposób 2. Bardzo oszczędny sposób jest następny: na funt malin wziąść funt cukru, zrobić syrop gęsty, biorąc pół szklanki wody na funt; wrzucić maliny, zagotować kilka razy na mocnym ogniu, dopóki syrop nie dojdzie do przyzwoitej gęstości; wtedy przelać przez gęsty płócienny worek do wazy, a na drugi dzień zlać do bardzo suchych czystych butelek. Gąszcz zaś przefasować, wysmażyć dobrze dodawszy cukru, ciągle na ogniu mieszając, aby się nie przypalił, i używać w miejsce marmolady, do naleśników lub mazurków. Sposób 3. Trzecim sposobem używanym zwykle w aptekach, otrzymuje się sok przez fermentacyę, traci jednak nadzwyczaj wiele aromatu i świeżości. Surowe maliny rozgnieść na misce łyżką i przecisnąć przez płócienny worek, len sok wlać w duży szklanny słój lub gąsior, postawić na kilka dni na słońcu, póki przez fermentacyę nie sklaruje się zupełnie. Wtedy zlać sok, cedząc go ostrożnie; na kwartę soku wziąść dwa funty cukru, wlać ten sok na cukier, a gdy się rozpuści, wstawić na ogień, kilka razy przegotować, szumując starannie, a po wystudzeniu zlać w butelki, zatkać i schować do suchej piwnicy Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re:c5 p5 Sok malinowy aromatyczny 09.02.08, 18:59 5. Sok malinowy aromatyczny. Sypać maliny w słój szklanny przesypując cukrem miałkim, biorąc na kwartę malin dwa funty cukru. To postawić w piwnicy na 24 godzin, Po tym czasie wlać ostrożnie przez gęsty muślin lub sito sok uformowany, nie wciskając wcale malin, tylko co samo ściecze przez trzy godziny; wlać zaraz do suchych butelek, wstawić je w rondel lub kociołek z wodą, obłożyć sianem i zagotować wodę kilka razy; w czasie tego szyjkami od butelek będą się formować szumowiny; te trzeba zrzucać; a po ostudzeniu wody zakorkować szczelnie butelki i w piwnicy trzymać. Sposób ten jest przewyborny. Można także wstawiając w wodę butelkę obwiązać pęcherzem i gotować od zagotowania wody minut 20 co równie dobrze. Sposób 2. Zupełnie dojrzałe maliny przesypać w słoju lub porcelanowej wazie miałkim cukrem, biorąc szklankę cukru, na szklankę czubatą malin. Zostawić tak w spokojnem miejscu w cieniu na 24 godzin. Wtedy odlać w wo¬rek płócienny uformowany sok, nic nie wyciskając i tylko przez cztery godziny dozwalajac ściekać; ponalewać sok w butelki, obwinąć pęcherzem i sznurkiem i gotować w kociołku z zimną wodą, pilnując od zagotowania mi-nut 20. Pod blachą gotować tego nie można jak kompotjery, bo kolor traci. Po otworzeniu takiej butelki w zimie, cały pokój będzie napełniony aromatem malin. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p6 Sok malinowy w occie 10.02.08, 18:15 6. Sok malinowy w occie. Robi się także sok malinowy w occie; i wtedy zowie się ocet malinowy,do wody w lecie niezmiernie orzeźwiający i miły. Na cztery funty malin nalać dwie kwarty czystego, ale niezbyt tęgiego winnego octu. Niech tak stoją w ciepłem miejscu przez 24 godzin, po tym czasie przecisnąć maliny przez płócienny worek; na każdą kwartę soku biorąc 3 funty cukru, zrobić syrop gęsty, zwykłym sposobem, wlać sok,zagotować raz, wyszumować i po wystudzeniu w butelki powlewać. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p7 Sok pomarańczowy 10.02.08, 21:51 7. Sok pomarańczowy. Na wiosnę, kiedy pomarańcze są tak tanie, można sobie przygotować zapas soku pomarańczowego do użycia na miły i chłodzący napój w lecie z dodaniem kwasu cytrynowego lub cytryny. Pewną ilość zdrowych i zupełnie dojrzałych pomarańcz (warunek konieczny), obrać tak z żółtej skórki jak i włókien na samej już mięśni owocu będących białych, rozebrać na cząstki i przez woreczek płócienny wycisnąć, jak zwykle owoce na sok. Wtedy , na jeden funt soku wziąść jeden i pół funta cukru w najlepszym gatunku, porąbać w duże kawały, w wodzie umaczać w sok włożyć, razem wlać w rondel i na wolnym ogniu szumując pilnować; aż się zagotuje. Wtedy zaraz zdjąć z ognia i tak gotujący się sok wylać na rozłożony przed salaterką muślin, na który samą żółtą, drobno posiekaną skórkę z kilku pomarańcz posypać trzeba. Gdy sok na skórkach ostygnie, muślin z niemi ostrożnie podnieść, a sok zlać w butelki. Wszelkie soki owocowe można tak przez skórki przepuszczać dla zapachu. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p8 Oranżada Sztuczna 11.02.08, 23:22 8. Oranżada Sztuczna. Podczas lata używając pomarańcz, skórki z takowych drobno siekać, w gąsiorek sypać i nalać dobrym spirytusem. Do tego dokładać skórek siekanych, ilekroć zdarzy się sposobność po zjedzeniu pomarańcz. Chcąc naprędce urządzić oranżadę, wsypać do szklanki wody trzy łyżeczki cukru tartego, nieco kwasu cytrynowego w proszku sprzedawanego w składach aptecznych, do tego dolać od 10 do 15 kropel owego spirytusu pomarańczowego, zamieszać dobrze łyżeczką i podać za doskonałą oranżadę. Bardzo dobry użytek także zrobić można ze skórek ocierając je mocno o cukier, tak, żeby cukier zupełnie zwilgotniał, a potem utłuc ten cukier i sypać w szklanny słój szczelnie przykryty pokrywą lub pęcherzem. Można taki cukier używać do oranżady sypiąc do lemoniady po pół łyżeczki, do ciasta, do legumin lub do lukru na ciasto. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p9 Sok porzeczkowy. 13.02.08, 00:28 9. Sok porzeczkowy. Jest to najtrudniejszy sok z przyczyny wielkiej ilości galaretowatych części, jakie porzeczki w sobie zawierają. Najpewniejszy jednak sposób, aby nigdy nie zgalareciał, jest sposób fermentowany. To jest: wziąść porzeczki, pognieść na misce, przez worek płócienny przecisnąć, wlać w słój szklanny, postawić na słońcu, a po kilku dniach gdy się dostatecznie sok sklaruje, zlać go ostrożnie nie mącąc, przez płótno lub flanelę; do kwarty soku wziąść najmniej dwa funty cukru, nalać go tym sokiem, a po rozpuszczeniu wstawić na ogień i bardzo szybko na dobrym ogniu parę razy zagotować, szumując starannie, Sposób ten jest pewny, jednak, jak to przy malinach wspominałam, odbiera aromat owocowy. Następny sposób jest pod względem smaku i zapachu daleko lepszy. Sposób 2. Garniec porzeczek obranych z gałązek, wrzucić w kwartę wody wrzącej w chwili, gdy najbardziej kipieć będzie na ogniu; po wrzuceniu przykryć natychmiast pokrywą i dopiero zdjąć z ognia i tak niech stoi godzin 12 w ciepłem miejscu. To działanie uskutecznić trzeba w szerokim garnku lub tyglu glinianym polewanym, gdyż nie dobrze, żeby porzeczki 12 godzin w miedzianem naczyniu stały; można nawet po wrzuceniu porzeczek na ogniu w rondel, w pół godziny gdy przestygną przelać w garnek. Po dwunastu godzinach zlać czysty sok przez sito gęste, nie wyciskając wcale porzeczek, na kwartę tego soku wziąść dwa funty cukru w kawałkach, rozpuścić, zagotować parę razy na prędkim ogniu, żeby nie zgalareciał, postępując dalej jak zwykle z każdym sokiem. Sposób 3. Rozgnieść porzeczki na misce łyżką drewnianą, polewając troszką wody; wlać to w worek płócienny, niech ścieka przez całą noc. Nazajutrz zagotować ten czysty sok, który sam ściekał bez wyciskania, na mocnym ogniu parę razy wyszumować, przecedzić jeszcze raz, zrobić syrop z półtora funta cukru i szklanki wody na kwartę soku, we wrzący wlać sok, zagotować razem, ostudzić i na drugi dzień zlać w suche butelki. Sok będzie dobry i nie tak łatwo galarecieje. Każdy sok porzeczkowy smażony pomiędzy 1 a 10 lipca, nie zgalarecieje prawie nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re:c5 p10 Sok porzeczkowy najlepszy jaki być może 13.02.08, 10:36 10. Sok porzeczkowy najlepszy jaki być może. Funt porzeczek na funt cukru, wziąwszy naprzykład cztery funty porzeczek, rozgnieść je na misce wałkiem i wynieść do piwnicy na dni osiem. Po tym czasie wylać te porzeczki na płat cienkiego płótna, nie w worek bo mało wyjdzie soku, przywiązać do czterech nóg stołka i niech tak ścieka 24 godzin. Zrobić syrop z czterech funtów cukru bardzo gęsty do kropli, to jest: aby się krople perliły jak perły w rondlu, wlać sok ściekły, zagotować na mocnym ogniu trzy razy wyszumować wylać w wazę do ostudzenia, zimny pozlewać w butelki zakorkować korkami jak zwykle. Sok taki nigdy nie zgalaretuje, jest wyborny, ma aromat, kolor i smak, ale ambarasowny. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p11 Sok poziomkowy 14.02.08, 00:25 11. Sok poziomkowy. Sok poziomkowy tak powszechnie lubiony, robić najlepiej przesypując jagody cukrem, biorąc na kwartę poziomek 2 funty miałkiego cukru, gdy tak postoi w szklannym słoju 10 godzin w cieniu (dłużej wydziela się goryczka) zlać przez gęsty muślin co samo zciecze przez 3 godziny, ponalewać w butelki suche małe, obwiązać pęcherzem i gotować w kociołku z wodą od zagotowania minut 15. Wiele osób po zlaniu soku ze słoja, który najlepiej mieć do tego działania ze szpontem u dołu, (dostać takich słojów w składach szkła),wcale go w butelkach nie przegotowuje w wodzie; można go tak zostawić wlecz takim razie potrzeba niezmiernie szczelnie zakorkować butelki, pakiem lub lakiery oblać i w doskonałej piwnicy trzymać. Sposób 2. Rozgnieść poziomki łyżką na misce i włożyć w rzadki płócienny woreczek związać. niech samo ścieka powoli. Co parę godzin w miarę ubywania soku można worek niżej związać, po 24 godzinach zlać czysty sok, gdyż na spodzie ustają się męty, do miedniczki mosiężnej, na funt soku wziąść półtora funta miałkiego cukru i mieszać go dopóki się cukier nie rozpuści. Wtedy wstawić na mocny ogień przykrywszy miedniczkę pokrywą lub półmiskiem, a gdy się zagotuje raz, zdjąć z ognia, pokrywę odkryć, obetrzeć z pary, sok wyszumować, znowu wstawić na ogień, zagotować i zdjąć. To działanie powtarzać trzy razy, wtedy sok będzie gotów i zachowa cały aromat oraz kolor. Zlawszy sok do wazy dla wystudzenia, nakryć go serwetą, aby parę czyli wilgoć wciągała w siebie, a na drugi dzień zlać w bardzo suche butelki, zakorkować mocno, i schować w suchy piasek do piwnicy. Sok taki jest wyborny. Fermentowanego soku poziomkowego robić nie można, gdyż nabiera goryczy bardzo nieprzyjemnej. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p12 Sok poziomkowy na sposób francuzki 14.02.08, 21:39 12. Sok poziomkowy na sposób francuzki Przebrane czysto, dojrzałe zupełnie poziomki wsypać w porcelanową lub fajansową wazę, zważywszy je poprzednio. Na funt poziomek wziąść funt i pół cukru w kawałkach i zamoczywszy go zaledwie w wodzie, zrobić syrop bardzo gęsty, doprowadzony prawie do gęstości konserwy. Gdy cukier tak gęsty wrze na ogniu wlać go całym warem na poziomki zostawić w chłodnem miejscu na 24 godzin. Po tym przeciągu czasu zlać go przez płótno w czyste suche butelki małe, zakorkować, zalakować i zanieść do piwnicy. Cały rok najpyszniej się utrzymuje aromat i świeżość poziomek. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: c5 p12 Sok poziomkowy na sposób francuzki 14.02.08, 21:42 Ooooo tylko skad ja wezme poziomki mmmm:) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Przypomnij w sezonie to podeślę. 14.02.08, 23:02 Nie wiem tylko jak bo to kawałek drogi, a Poczta Polska działa tak , jak działa. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Przypomnij w sezonie to podeślę. 15.02.08, 08:24 Dziekuje za dobre chceci,ale poczta to byloby trudne:) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p13 Sok z poziomek i agrestu 14.02.08, 23:04 13. Sok z poziomek i agrestu. Sok poziomkowy jest bardzo aromatyczny, ale za mało zawiera kwasu, jako sok użyty do wody. Otóż wziąść garniec niedojrzałego agrestu, który właśnie w czasie poziomek: jest w tym stanie dojrzałości, utłuc go lub rozetrzeć wałkiem w donicy, przecisnąć przez rzadkie płótno i tym sokiem nalać surowe, bardzo dojrzałe poziomki niech tak stoi w temperaturze pokojowej 24 godzin, wtedy zlać znowu przez woreczek płócienny lekko przyciskając, aby większa ilość soku odeszła i na kwartę tego soku wziąść dwa funty cukru porąbanego w kawałki, przesmażyć razem, wyszumować-zagotowując tylko trzy razy- bo poziomki długo zagotowane gorzkną, sklarować, pozlewać w butelki, zakorkować i zalać lakiem lub pakiem i schować w bardzo suchej piwnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p14 Sok Wiśniowy 15.02.08, 12:03 14. Sok Wiśniowy. Garniec dojrzałych wydrążonych wisien, wrzucić na kwartę wrzącej wody i mocno kilka razy zagotować, wlać w worek niech ściecze, a gdy się dobrze ustoi ze sześć godzin, wziąść dwa funty cukru, na kwartę soku rozpuścić, zagotować, wyszumować, pozlewać w butelki i z lekka zakorkowawszy schować w suche miejsce. Jest to najlepszy sposób na wiśniowy sok. Pozostałe od soku wiśnie można użyć na powidła, dodawszy cukru. Można także pognieść wałkiem w donicy wiśnie, zostawić tak 12 godzin, wycisnąć przez rzadkie płótno i dalej postąpić jak wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p15 Sok żurawinowy 15.02.08, 12:39 15.Sok żurawinowy. Najlepiej robić sok, gdy żurawiny przemarzną. Wsypać je w garnek, postawić w gorącym piecu po chlebie, żeby sok puściły, a wtedy zlać go przez sito nie wyciskając owocu, i pozlewać w butelki. W każdym razie sok żurawinowy, można bez cukru przechowywać surowy jak najdłużej w piwnicy, zakorkowany szczelnie trzymać. Doskonały jest z tego soku kisielek, używa się także do zup owocowych w czasie zimy, lub do sosów zamiast cytryny. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p16 Sok żurawinowy że śniegiem 15.02.08, 19:56 16. Sok żurawinowy że śniegiem. Żurawiny przemarznięte pomieszać ze śniegiem i utłuc drewnianym wałkiem, przetrzeć przez sito, a następnie przecedzić przez płótno rzadkie. Ugotować dosyć gęsty syrop, biorąc. funt cukru na kwartę soku, wlać sok żurawinowy w gotujący się syrop; kilka razy zagotować, wyszumować, a gdy przestygnie, zlać w butelki Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p17 Sok żurawinowy do herbaty. 15.02.08, 23:07 17.Sok żurawinowy do herbaty. Kwarte całych żurawin nalać gorącą wodą tak, aby tylko je objęła, i wstawić na mocny ogień, aby się rozgotowały, odlać na sito i zostawić do sklarowania na kilka godzin. Wziąść dwa funty cukru porąbanego w kawałki, wrzucić w przecedzony sok, i gdy się rozpuści, zagotować parę razy na wolnym ogniu. Sok powinien mieć śliczny kolor i być zupełnie rzadki, a jest tak smaczny dolewając do herbaty, że zastępuje zupełnie berberysowy — a dla osób słabych, do wody jest nadzwyczaj zdrowym. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p18 Sok fijołkowy 16.02.08, 09:37 18. Sok fijołkowy. Ze wszystkich zapachów znanych, fijołki należą, do najmilszych i najwięcej poszukiwanych, dlatego podajemy tu sposób robienia soku fijołkowego używanego do napojów, lemoniady, a głównie do robienia konserwy czyli lukru klarownego na torty, mazurki, i t. p. Cukiernicy używają go przy robieniu pomadek, można go także użyć przy komputach, wlewając łyżeczkę do gotowej salaterki komputu, lub nawet do galaret z wina, które żadnego aromatu same z siebie nie posiadają. Obrać samego czystego kwiatu świeżych fijołków funt jeden, włożyć w wazę porcelanową i nalać kwartą wrzącej wody, przykryć natychmiast białą serwetą i zostawić w chłodnem miejscu przez dni 5. Po tym przeciągu czasu odcedzić przez czystą serwetę sok, zważyć go; wziąść tyle cukru ile sok zaważy, nalać cukier sokiem i gotować na wolnym ogniu w dobrze pobielanym rondlu do zwykłej gęstości soku. Po ostudzeniu wlać w butelki. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c5 p19 Syrop z róż 18.02.08, 23:02 19. Syrop z róż. Róże kwitną wtedy, gdy agrest jest zupełnie zielony. Wziąść więc garniec zielonego agrestu, utłuc w moździerzu drewnianym, lub rozetrzeć wałkiem w donicy, przecisnąć sok przez rzadkie płótno i tym sokiem nalać taką ilość obranych liści różanych, jaka się zdoła zamoczyć tą ilością soku. Niech tak stoi 24 godzin zlać, przecisnąć znowu przez płótno i na kwartę tego soku wziąść dwa i pół funta cukru, przesmażyć razem, wyszumować, sklarować a po wystudzeniu zlać w buteleczki, używając zamiast soku do wody, lub do robienia różowej galarety, na różowej żelatynie Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: koniec oddziału piątego 18.02.08, 23:52 Następny: ODDZIAŁ SZÓSTY LODY I RÓŻNE INNE NAPOJE ORAZ PRZYSMAKI ! Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Ogólne uwagi o lodach 19.02.08, 11:43 Ogólne uwagi o lodach Do robienia lodów trzeba mieć ceber ze szpontem u dołu, żeby rozpuszczoną wodę wy¬puszczać. Puszka powinna być cynowa, a łopatka do rozbijania z twardego drzewa. Lód trzeba potłuc na drobne kawałki, wsypać na spód w ceber, mocno posolić, żeby się prędko nie rozpuszczał; dopiero wstawić puszkę, obsypać znowu lodem, żeby mocno stała, a lód znowu solą, Gotową ostudzoną massę na lody wlać w puszkę, przykryć pokrywką i kręcić. Za kwandrans ostrożnie otworzyć puszkę, żeby sól w nią nie wpadła, zeskrobać łopatką massę zastygającą z boku i na dnie, wymieszać dobrze z resztą massy, nakryć pokrywką i znowu kręcić; za kwandrans znowu to powtórzyć, wybija jąc mocno łopatką całą massę, i to powtarzać kilka razy, dopóki massa równo zsiadać się nie zacznie, obsypując ciągle lód naokoło puszki solą; skoro żadnych grudek nie będzie, a massa będzie wszędzie równa, wtenczas pokręcić jeszcze puszką, osypać solą i lodem, i tak zostaje w spokojności aż do chwili wydania. Im mocniej lody będą wybijane łopatką, tem lepsze będą; należy tylko nie żałować soli, gdyż ta obniżając temperaturę massy, wpływa na tęgość lodów. Chcąc podać lody w słupach, należy wyjąwszy puszkę z lodu, obetrzeć ja, mocno serwetą wyciśniętą z gorącej wody, otworzyć puszkę i przewrócić do góry dnem na półmisek, na którym leży serweta złożona. robiąc dwoiste w jednej puszce, trzeba pierwej jedną połowę zamrozić, a potem drugą. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Ogólne uwagi o lodach 19.02.08, 11:49 Lomatko ceber ze szpontem:D Ale sie biedni musieli napracowac zeby te lody zjesc:)A my dzisiaj zamrazarki,maszynki itp;) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re c6 p1 Lody śmietankowe 19.02.08, 15:02 1. Lody śmietankowe. Do dwóch kwart słodkiej gęstej śmietanki bierze się 15 żółtek i półtora funta cukru przesianego przez gęste sito. Żółtka rozbić z cukrem, rozbierając je powoli pół garncem śmietanki i tak rozbitą massę postawić na ogniu nie gwałtownym, miesza¬jąc ciągle póki się nie podniesie pilnując, aby się nie zagotowało. Cała dobroć na tem pilnowaniu zależy, aby po rozgrzaniu i podniesieniu się massy, wystudzić ją zupełnie, mieszając w zimnem miejscu i dopiero wystudzone wlać w puszkę i kręcić zaraz aż stężeją. Co 15 minut podług zegarka otwierać puszkę, łopatką wymieszać zmrożone, z boków massę, znowu kręcić i znowu mieszać co 15 minut, aż zupełnie nie stężeje. Naturalnie puszka powinna być wstawiona w kubełek z lodem mocno solą miałką posypany. Jeżeli lody mają, być waniljowe, wziąść laskę wanilji, połamać na kawałki, ugotować pierwej w kwaterce z tej samej śmietanki, a ostudziwszy ją, użyć następnie razem z resztą do robienia lodów. Nie łudzić się do: dawaniem większej ilości cukru, jak półtora funta, bo zbytek cukru przeszkadza do stężenia lodów. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c6 p2 Lody waniljowe 19.02.08, 19:50 2.Lody waniljowe. Lody waniljowe robią się zupełnie jak poprzednie, z tą różnicą, że do waniljowych bierze się więcej wanilji Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c6 p3 Lody poziomkowe i malinowe. 19.02.08, 22:43 3.Lody poziomkowe i malinowe. Najlepsze są lody z surowego soku. Ugotować dwa funty cukru w kwarcie wody, wyciskając w czasie gotowania w syrop jedną cytrynę, lub sypiąc pół łyżeczki kwaśnej soli. Gdy ten syrop przestygnie, wlać w niego pół kwarty surowego soku, wyciśniętego przez płótno z malin lub poziomek, zmieszać razem i zamrażać dalej jak wyżej. W zimie, robiąc lody z soku gotowanego, należy zamiast funta brać tylko pół funta do tej samej ilości wody i pół kwarty soku. Najlepsze jednak są surowe bez cukru gotowane marmolady do lodów. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c6 p4 Lody cytrynowe lub pomarańczowe. 20.02.08, 13:20 4. Lody cytrynowe lub pomarańczowe. Funt cukru rozpuścić w kwarcie wody zagotować na syrop i ostudzić; w ten cukier wcisnąć sok z pięciu cytryn, z których o jednę cukier otarty, wymieszać razem i przecedzić przez gęste sito. Do pomarańczowych zaś bierze się trzy pomarańcze i dwie cytryny, do tej proporcji cukru, który obciera się o pomarańcze; zamrażać jak wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c6 p5 Lody ananasowe 20.02.08, 18:53 5. Lody ananasowe. Weź ananas mały, ale dostały, utrzyj go na tartce, włóż to w słój szklanny, nalej pół kwarty wody, postaw w ciepłem miejscu na godzin 24 dobrze obwiązawszy papierem, dwa funty cukru rozpuścić w dwóch kwartach wody, sok z ananasu przecedź przez płótno, dobrawszy sok z pięciu cytryn, wymieszaj razem i zamrażaj jak zwykle Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c6 p6 Lody z moreli lub brzoskwiń 20.02.08, 21:31 6. Lody z moreli lub brzoskwiń. Każdy z tych owoców bardzo dojrzały obrać ze skórki i pestek, przetrzeć przez sito. Na funt takiej przetartej massy zrobić syrop z funta cukru, kwarty wody, wcisnąć sok z dwóch cytryn, zmieszać z massą owocową, przefasować jeszcze raz przez sito, włożyć do puszki zamrażać jak wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: c6 p7 Lody czekoladowe 21.02.08, 00:03 7. Lody czekoladowe. Trzy ćwierci czekolady waniljowej utrzeć na tartce, zalać półgarncem gorącej śmietanki, i mieszać aż się roztopi. Rozbić 10 żółtek z funtem i ćwierć cukru miałkiego, wlać w to czekoladę, postawić na wolnym ogniu i mieszać ciągle łyżką dopóki nie zgęstnieje. Wtedy przecedzić, ostudzić dobrze, wlać do puszki, i postępować dalej jak wyżej przy uwagach opisano. Odpowiedz Link Zgłoś