Dodaj do ulubionych

zna ktos smak perilla i miety wietnamskiej?

17.01.08, 18:22
czym moglabym to ewentualnie zastapic? Mam przepisy wietnamskie, chcialabym je
wyprobowac niektore z nich wyprobowac, ale do nich potrzebne sa powyzsze
ziola. Jakies sugestie? Mam dostep do wielu azjatyckich ziol, wiec moze cos
innego sie nada?
Obserwuj wątek
    • thiessa Re: zna ktos smak perilla i miety wietnamskiej? 18.01.08, 20:48
      Tez mam ten problem. W kazdym niemal przepisie toto wystepuje. A ja dostepu nie mam do zadnych wietnamskich. Obawiam sie, ze pominiecie tego to jak nie dodanie tajskiej bazylii, smak calkiem inny.
    • maka100 Re: zna ktos smak perilla i miety wietnamskiej? 18.01.08, 22:37
      Mieszkam w rejonie gdzie jest duzo Wietnamczykow, Tajow i ze starej
      emigracji, Japonczykow. Mamy tu duzo sklepow i restauracji
      prowadzonych przez przedstawicieli tych nacji. Mozna tu kupic miete
      wietnamska, ktora smakuje jak cos pomiedzy mieta i kolendra i w
      dodatku jest pikantna, nazywa sie rau ram. Trudno jest opisac jej
      smak bo jest bardziej zlozony niz te dwa skladniki. Nie wiem
      dlaczego, ale w restauracjach wietnamskich nie podaja jej, moze jest
      za droga i uzywaja do pho i summer rolls mieszanke kolendry i miety.
      Ja kiedys kupilam do summer rolls.
      Perilly w sklepach nie widzialam, tylko jadlam sashimi z jej
      japonska odmiana, shiso, ktore ma smak jak mieta z anyzkiem, ale tez
      bardziej zlozony. Moge powiedziec, ze shiso tak sie ma do miety jak
      wloska bazylia do tajskiej bazyli.
      • jo.hanna wlasnie tego sie obawialam 18.01.08, 23:14
        no coz, bylam w sklepie azjatyckim, ale ani shiso ani rau ram nie mieli.
        Zadowolilam sie wiec mieta tajska i slodka bazylia. I moje Goi Cuon, choc nie na
        100% autentycznie wietnamskie, byly smaczne, wlaszcza, ze moczylismy je
        wyjatkowym Nuoc Tuong Ngot czyli sosie hoisin z orzeszkami ziemnymi.
      • jo.hanna Maka, a nie mieszkasz przypadkiem w Monachium? 18.01.08, 23:15
        bo moze moglabym twoje sklepy wietnamskie odwiedzic ;-)
        • Gość: maka100 Re: Maka, a nie mieszkasz przypadkiem w Monachium IP: 204.113.19.* 22.01.08, 17:52
          Jo.Hanno,
          serdecznie zapraszam Cie, ale mieszkam w zachodniej czesci Stanow.
          Niestety nie w Kalifornii, gdzie mozna kupic kazde orientalne
          zielsko przez caly rok i restauracje wietnamskie w w Los Angeles sa
          bardzo tanie a dania wprost nim obsypane. Do nas przyjezdaja
          ciezarowkami raz w tygodniu, w czwartek, wiec gotuje dania tajskie
          lub wietnamskie w czasie weekendu.
          Ciekwa jestem jak Ty podchodzisz do gotowania orientalnych potraw?
          Czy znajdujesz przepis w ksiazce i gotujesz? Czy jesz w restauracji,
          szukasz przepisu i starasz sie odtworzyc to co mialas w restauracji.
          Ja najczesciej stosuje te druga metode. Przez co zauwazylam, ze
          przepisy nie daja zawsze autentycznego rezultatu koncowego, moze to
          kwestia innej mocy poszczegolnych skladnikow?
          Uwielbiam rozmawiac w sklepach orientalnych z wlascicielami i
          klintami, dostaje od nich duzo wskazowek i przepisow. Namowilam
          nawet jedna wlascicilke na kurs gotowania tajskiego.
          Co do summer rolls (Goi Cuon) to w tutejszych restauracjach uzywaja
          do nich po prostu kolendre, miete i papryczki jalapeno (dla
          pikantnosci) zamiast rau ram. Ja najbardziej je lubie z Nuoc Mam
          Cham, lekki slodko-ostry sos na bazie sosu rybnego.
          • jo.hanna najpierw jadlam 22.01.08, 18:29
            a potem pytalam (zaczynalam w Californii, oczywiscie w chinatown) tak w
            restauracjach jak i przyjaciol. Tak poznalam 'filozofie' gotowania w Tajlandii i
            Wietnamie. Od kiedy mieszkam w Europie duzo czytam na temat i nadal podpytuje
            (najczesciej w sklepach). Nadal jednak mam problemy z ulozeniem dobrego menu,
            w/g zasad kuchni azjatyckiej, wiec na ogol opieram sie na literaturze fachowej
            lub redukuje menu do minimum :-). I marze o dlugim pobycie w Wietnamie i
            Tajlandii....moze w tym roku sie uda?
            • jo.hanna wiele nowych potraw poznaje przez 22.01.08, 21:32
              ksiazki kucharskie, znam filozofie i smaki wystarczajaco, zeby ocenic
              autentycznosc przepisu. Do odkrywania nowych potraw lubie ksiazke D. Thompsona
              "Thai Food" bo zaznacza jak powinna potrawa smakowac (slono-kwasno-pikantnie...
              slodko-kwasnie...etc) wiec 'dosmaczanie' nalezy do mnie, ale wiem tez nie nie
              wyjdzie z potrawy cudo tylko z nazwy bedace tajskim. A w thompsonowskim
              le'smakowaniu' bardzo pomaga mi tradycja analizowania wina :-)

              Tyle wynurzen. Pozdrawiam Zachodnie Wybrzeze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka