Dodaj do ulubionych

POLSKIE KARTOFLE

21.08.03, 18:14
czytalam w jednym z watkow, ze ktos przyjezdzajacy z zagranicy moze tesknic
za polskimi ziemniakami. Polskich ziemniakow jem niewiele. Jezeli juz to
tylko zeby sprawdzic czy jakosc doszla do normy. Co wy sadzicie o polskich
kartoflach.
Obserwuj wątek
    • Gość: http://www.jsonlin Re: POLSKIE KARTOFLE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.03, 20:12
      byhanya napisała:

      > czytalam w jednym z watkow, ze ktos przyjezdzajacy z zagranicy moze tesknic
      > za polskimi ziemniakami. Polskich ziemniakow jem niewiele. Jezeli juz to
      > tylko zeby sprawdzic czy jakosc doszla do normy. Co wy sadzicie o polskich
      > kartoflach.

      a co tu mozna sadzic jak mozna tylko jeden rodzaj kupic /zapomnilem nazwy tej
      odmiany/

      czy jest gdzies w wawie stoisko z kilkoma rodzajami kartofla?
      • wedrowiec2 Re: POLSKIE KARTOFLE 21.08.03, 20:19
        Sądziłam, że mieszkam na dalekich, zachodnich kresach Rzplitej. Widać jednak,
        że tak nie jest. We wszystkich dużych hipermarketach mam do wyboru przynajmniej
        3 rodzaje ziemniaków - sałatkowe, do pieczenia i tzw. normalne, do gotowania. U
        bab na ryneczku też są odmiany - odróżniają się (prócz nazwy) kolorem,
        kształtem a przede wszystkim smakiem. Może to tylko wybryk natury handlowców
        chcących zwiększyć liczbę sąsiadów zza Odry duzym asortymentem?
        • apolka Re: POLSKIE KARTOFLE 21.08.03, 21:17
          mieszkam w Częstochowie, na "moim" targowisku (bywam w supermarketach ale nie
          kupuję tam wyłącznie "suche" rzeczy), na wiekszości stoisk jest wybór kilku
          gatunków ziemniaka, obecnie amerykany, bryza, orlik (tyle pamietam).
          Najczęściej kupuję orlika -jest "sypki", świetny do kopytek, placków itp. Może
          ktoś podpowie, jaka odmiana jest najlepsza do sałatek?
          • jottka Re: POLSKIE KARTOFLE 21.08.03, 21:22
            to jest w ogóle dyskusja dla fachowca od rolnictwa i ekonomii tegoż, a nie
            konsumenta :)

            odmian ziemniaków to u nas w kraju cała masa, tyle że to co innego niż sprzedaż
            na szeroką skalę


            a krewniak na podmiejskiej działce atole sobie hoduje, wyjątkowo dobre
            ziemniaczki, tyle że łobuz nie ma chęci hodować w ilościach odpowiednich dla
            zgłodniałej rodziny :(
            • pinkink Re: POLSKIE KARTOFLE 21.08.03, 23:21

              Pamietam polskie kartofle z tego, ze czesto mialy paskudne, brazowawe plamy i
              czarny srodek.
              Ale jak sie to wszystko wykroilo to dalo sie z nich zrobic pyszne placki
              kartoflane o okreslonym, wyrazistym smaku.
              No i mlode kartofle z koprem! Utracony smak dziecinstwa...
              Tu, gdzie jestem sa tylko 'mlode' (przynajmniej z wygladu) kartofle, ale to nie
              to.
              • minnie.b Re: POLSKIE KARTOFLE 22.08.03, 00:08
                W marketach są bardzo ładne kartofle, nawet umyte, ale często takie jakby
                przywiędnięte. natomiast obok mnie w sklepie warzywnym, który aspiruje chyba
                wysoko, bo są w nim różne guajawy, papaje i inne kaki, ma jeden rodzaj
                kartofli.
                To znaczy nie wiem, może tam wrzucają różne, ale wszystkie wylatują z takiego
                zsypu - dziury w ścianie zagrodzonej dechą. Najśmieszniejsze jednak jest to,
                że mają takie księżycowe kształty, że głowa mała. Każdy innej wielkości,
                niektóre wyglądają jak ludziki - nadawałby się dla dzieci do przedszkola.
                Dawno temu był taki facet od pogody w TV - Wicherek i on pokazywał zawsze
                jakieś wielkie grzyby czy dziwne kartofle.
                A na jesieni sprzedają też takie w niemieckich opakowaniach - do pieczenia
                albo inne.
                Chciałam kupić jednakowej wielkości i normalnym kształcie - do upieczenia -
                ale nawet nie dało rady wybrać.
                Zdaje się, że w Europie takie by przepadły, chyba że jako kuriozum.
                M
    • Gość: lola Re: POLSKIE KARTOFLE IP: korbank:* / 10.0.0.* 22.08.03, 11:09
      Mam nadzieje ze dozyje czasów, gdy w sklepie beda ziemniaczki do wyboru, w
      zaleznosci na jaką potrawe- inna na placki, inna na purre, inna na gotowane z
      wody. Obecnie idzie sie po prostu "po ziemniaki", pyta dobre sa? odpowiedz
      zawsze twierdząca i dopiero po ugotowaniu mozna stwierdzic czy rzeczywiscie.
      Bardzo popularna jest bryza, tak bardzo ze sprzedający kazdą odmiane tak
      zatytuują , chocby koło bryzy nawet nie lezały. Ostatnio zdarzyło mi sie kupic
      piekne twarde czyste ziemniaczki które po 15 min gotowania w całosci zamieniły
      sie w zupe ziemniaczana, zrobione z tego pure (z koniecznosci)wogóle nie
      trzymało sie widelca, no super były ale raczej na kopytka.Niestety nie umiem
      odróznic na oko który ziemniak jaki, wiec pozostaje mi loteria, choc ziemniaków
      duzo u mnie sie nie jada wiec nie jest to wielki problem. Ale mam nadzieje ze
      po wejsciu do unii nadal bedziemy spozywac nasze krzywe oczkowane kartofle niz
      ich równiutkie podróby
    • Gość: jaga Re: POLSKIE KARTOFLE IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 22.08.03, 11:10
      To świetny temat... jeśli ktoś lubi ponarzekać, to może się tu wywnętrzyć! Więc
      ja mam tak, że nawet kiedy idę na targ (Kraków) i proszę o ZWARTE ŻÓŁTE, to
      dostaję takie, które w gotowaniu się zupełnie rozłażą, z wody robi się mętna
      maź z ziemniaczanymi twardzymi środkami. A jeśli już uda mi się je szczęśliwie
      ugotować i potłuc na puree, to po minucie robią się ciemno-szare. I zauważyłam
      pewną prawidłowość atole (wg mnie najlepsze) w krakowie smakują tak samo jak
      irysy, orliki i inne wszystkie ziemniaki: Byle jak! A mam porównanie bo
      przywożę czasami od wujka ze wsi atole...
      Czy wy też macie takiego pecha? Albo może wiecie, kto handluje sensownymi
      ziemniorami?
      • Gość: kaska Re: POLSKIE KARTOFLE IP: *.tele2.pl 22.08.03, 11:36
        Gość portalu: jaga napisał(a):

        > Czy wy też macie takiego pecha? Albo może wiecie, kto handluje sensownymi
        > ziemniorami?
        Ja kupuje na placu na Stawach, kolo ktorego mieszkam zawsze od tego samego
        goscia - ma dosc dobre (nazwy nie znam). te od niego nie sa takie, ze dwa
        miekkie a dwa twarde po tym samym czasie gotowania. A po sezonie kupuje
        niestety wylacznie nie polskie ziemniaki, bo polskie sa paskudne!
          • Gość: kaska Re: POLSKIE KARTOFLE IP: *.tele2.pl 22.08.03, 12:13
            Gość portalu: Jaga napisał(a):

            > Kobieto!!
            > Powiedz proszę który to gość, opisz gdzie stoi z asortymentem, ozłocę Cię...
            > mam dziecię, które jada wyłącznie ziemniaczane obiady i czasem czarna
            rozpacz,
            > jak ugotuję te rozłażące się...
            > Jaga
            no sluchaj jest taka jedna budka na placu warzywna, drozsza niz takie zwykle
            stoly. I w tej budce (obok sa juz ludzie z papierosami i ciuchami, wiec ona
            niejako ostatnia na placu) bywaja naprawde dobre ziemniaki. Ale czy zawsze, nie
            wiem. Wiec zeby nie bylo na mnie;-) No ale sprobuj tam! Czesto bywasz na placu
            na stawach?
    • Gość: moboj Re: POLSKIE KARTOFLE IP: *.magma-net.pl 22.08.03, 13:33
      uwielbiam ziemniaki i wszystko, co z nich mozna zrobić. ostatnio najlepsze
      jakie jadłam dostałam od rodziny z Bieszczad - były pyszne, sałatka zydowska
      wyszła z nich idealna.
      zdarzyło mi się raz kupić (tak dla sprawdzenia) ziemniaki w Tesco - sa tam ich
      trzy rodzaje, zapakowane według ich przeznaczenia, nie odmiany. rzeczywiście -
      te do sałatek były do sałatek idealne:)
      w zasadzie mój jadłospis mógłby się składac wyłacznie z ziemniaków, bo można
      je przyrządzać na sto różnych sposobów:)
      • Gość: jaga Re: Do kaska IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 22.08.03, 13:40
        Bywam ze dwa razy na tydzień, będę dzisiaj, bo się umówiłam z jedną panią na
        brusznice to poszukam sobie tego warzywniaka przy papierosach. Jak kiedyś
        spotkasz lecącą jak bomba babę z siatami i popędzającą sprzedawców, to na pewno
        będę ja!A kupujesz czasem chlebek w Awiteksie?? Naprawdę w porządku w
        porównaniu z wypiekami krakowskich piekarni. Acha, jest jeszcze fajoski sklep
        rybny, ale drogi trochę. Pozdrawiam Cię słonecznie....
        Jaga
    • Gość: monia76 Re: POLSKIE KARTOFLE IP: *.u.mcnet.pl 22.08.03, 14:12
      byhanya napisała:

      > czytalam w jednym z watkow, ze ktos przyjezdzajacy z zagranicy moze tesknic
      > za polskimi ziemniakami. Polskich ziemniakow jem niewiele. Jezeli juz to
      > tylko zeby sprawdzic czy jakosc doszla do normy. Co wy sadzicie o polskich
      > kartoflach.

      oj, czuje sie b. wyrozniona :-) ja w kazdym razie ziemniaki uwielbiam (nie
      zagladam w nie czy polskie czy nie) i chyba mam szczescie, bo trafiam ZWYKLE na
      b. dobre
      • Gość: wini3 Re: POLSKIE KARTOFLE IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 09:12
        Z ziemniakami nie mam problemów. Kupuję na rynku. Problem z tym, że uprawiający
        ziemniaki dostają ciągle nowe odmiany do uprawy. Stare odmiany wyradzają się i
        mają tylko ci którzy sami trzymają do nasadzeń. /To tak jak z odmianami owoców -
        gdzie są jabłuszka kosztele, szarą renetę trzeba upolować./ A ja lubię stare -
        atole, mile , orliki.
        I nie pytam czy są atole, tylko jaka to odmiana? Na ogół wiem jak ma wyglądać
        ziemniak który ja lubię, a sprzedający mają na ogół wypisaną odmianę.
        W supermarkecie nie kupuję / na ogół/ bo są albo przywiędłe albo zielonkawe.
        Dla mnie nasze ziemniaki są świetne !
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka