Gość: Eltofo IP: *.solcon.nl 29.08.03, 16:13 .....czy mozna go jesc?Jesli tak prosze bardzo o przepis>mam jajka,poledwice wolowa zmielona,cebule..co jeszcze ew.dodac? Pozdrawiam E. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wedrowiec2 Re: TATAR..... 29.08.03, 16:57 Jeśli masz pewność co do pochodzenia mięsa, to do tatara dodaj, oprócz wymienionych przez Ciebie składników: grzybki z octu lub korniszony (albo jedno i drugie), maggi (w płynie) lub sos sojowy. Dopraw solą i pieprzem czarnym grubo mielonym. Jeśli lubisz możesz dadać trochę kaparów. Mają one jedna dość intensywny własny smak. Zapomniałabym o bardzo ważnym dodatku - oliwie; dodawaj ok. jednej łyzki na porcję. PS. większym zagrożeniem niż potencjalne priony wołowe jest salmonella mogąc bytować na (w?) surowych jajkach. Gość portalu: Eltofo napisał(a): > .....czy mozna go jesc?Jesli tak prosze bardzo o przepis>mam jajka,poledwice > > wolowa zmielona,cebule..co jeszcze ew.dodac? > Pozdrawiam > E. Odpowiedz Link Zgłoś
marialudwika Re: TATAR..... 29.08.03, 17:04 Mieso jest od rzeznika..tzw.swieze ,ale jak to sprawdzic? "Naszlo" mnie na tatara bo zimno i troche anemii mam.Dzieki za przepis,ale teraz martwie sie jajkiem!!!! Moze kieliszek wodki zabezpieczy? Pozdrawiam E. Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: TATAR..... 29.08.03, 17:21 Jeśli piszesz z "wielkiego świata" i takowe masz jajka, to nie powinnas obawiać sie salmonelli. Na wszelki wypadek zastosuj kieliszek wódki, ale odkaż nim jajko:))) Poważnie mówiąc, możesz sparzyć jajko wrzącą wodą. Do tatara używa się tylko żółtko, więc nawet jeśli białko trochę się zetnie, to nie przeszkodzi tatarowi. Bakterie salmonelli w zasadzie nie powinny przechodzić przez skorupkę. W sprawie anemii - sam tatar nie jest skuteczny. Żelazo w nim zawarte nie uzupełni braków. Spróbuj stoswać preparayt witaminowe dla kobiet. Dietę uzupełniaj witaminą C i kwase foliowy. Radzę to jako osoba zarówno z podobnymi dolegliwościami jak i zajmująca sie tym zawodowo. Pozdrawiam (w tym wypadku jest to zwrot nie tylko grzecznościowy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
marialudwika Re: TATAR..... 29.08.03, 17:26 Dzieki serdeczne,za mila i serdeczna porade.Kiedys jadalam tatara b.czesto,ale strach jakos mnie hamowal.Teraz juz chec na surowe mieso jest nieodparta,mam za niski poziom hemoglobiny..Biore sie wiec za pyszny obiadek i witaminy. jeszcze raz dzieki ml/z Holandii/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roy Re: TATAR..... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 17:30 Wódka jeszcze nikomu nie zaszkodziła a wielu pomogła (nie mówię tutaj o następnym dniu), pozatym bardzo dobrze się komponuje z tatarem, czyli jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
byhanya Re: TATAR..... 29.08.03, 22:00 czy tatar ni powinien byc przypadkiem skrobany a nie mielony???? Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: TATAR..... 29.08.03, 22:06 Masz racje, powinien być skrobany, a jeszcze lepiej siekany. W ten sposób szlachetne soki zawarte w komórkach mięsnych nie wypływają; miażdżone komórki (w trakcie mielenia) są ponoć gorsze w smaku. Osobiscie nigdy nie jadłam siekanego tatara, a tylko pospolity, mielony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brookie Re: TATAR..... IP: *.tnt3.per1.temp.da.uu.net 30.08.03, 09:39 Ale mi smaka narobiliscie! Odpowiedz Link Zgłoś