Dodaj do ulubionych

tluste mieso

IP: *.walecznych.net 30.04.08, 22:44
jestem z takich osob co wykrajaja z miesa kazda zylke blonke i tluszcz czasami zastanawiam sie czy to normalne. niepojete wprost jest dla mnie jedzenie czegos w na styl boczku czy tez parowek. Tluszcz jest dla mnie smieciem ktory sie wycina tak jak sie zdejmuje skorke z banana. czy ktos z was ma podobny stosunek do zwierzecego tluszczu ?
Obserwuj wątek
    • pani.serwusowa To raczej nie jest normalne. 30.04.08, 22:59
      Też tak miałam, trochę mi przeszło. Jem angielski bekon i pancettę
      ze smakiem, a mają tłuszcz. Do dziś niecierpię tłuszczu, błon i
      żyłek w pieczonej wołowinie. Natomiast tłuszcz nie jest śmieciem - w
      stekach 'nawilża' dobrze mięso, przy pieczeniu kurczaka, przepiórki
      czy bażanta także. Co nie znaczy, że od razu muszę zjeść kawałek
      tłuszczu np. w steku typu sirloin - smażę z tłuszczem, ale nie
      zjadam go ;)
      • mhr-cs Re: To raczej nie jest normalne. 01.05.08, 12:13
        nie ma nic lepszego
        jak w ogrodku sie gryluje
        i by nie bylo boczku
        to koniec
        jak zrobisz cos z miesa bez tluszczu
    • Gość: inka Re: tluste mieso IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.08, 12:27
      Moja corka 16-letnia tez tak ma:-)))Siedzi przy stole i jak chirurg
      pracuje nozem i widelcem,aby pozbyc sie wszystkiegi,co w jej
      mniemaniu moze byc tluszczem...Karkowki np.w ogole do ust nie
      bierze,bo ja brzydzi(z racji tluszczu oczywiscie!).Ulubione mieso to
      piers z kurczaka,bez panierki(bo nie wiadomo co sie pod nia kryje;-)
      z patelni grillowej.Poza tym jest normalna;-)))
    • 363636r Re: tluste mieso 01.05.08, 12:53
      Chyba trochę częściej kobiety tak mają, chociaż moja zona, kawał baby w porywach
      do pięćdziesięciu kilogramów, mogłaby się żywić samym boczkiem a kiedy kroję
      słoninę na skwarki muszę się od niej oganiać jak od natrętnej muchy.
      A z innej beczki, dla Eskimosów i innych ludów północy, tłuszcz zwierzęcy był
      jedynym źródłem wielu witamin w żaden inny sposób dla nich nieosiągalnych i
      niezbędnym składnikiem diety.
      • mhr-cs Re: tluste mieso 02.05.08, 15:44
        363636r napisał:

        > Chyba trochę częściej kobiety tak mają, chociaż moja zona, kawał
        baby w porywac
        > h
        > do pięćdziesięciu kilogramów, mogłaby się żywić samym boczkiem a
        kiedy kroję
        > słoninę na skwarki muszę się od niej oganiać jak od natrętnej
        muchy.
        > A z innej beczki, dla Eskimosów i innych ludów północy, tłuszcz
        zwierzęcy był
        > jedynym źródłem wielu witamin w żaden inny sposób dla nich
        nieosiągalnych i
        > niezbędnym składnikiem diety.

        a macie dzieci
        moja corka 30 lat,policjantka ma tez ta wage
        ale o czym tu mowic,jak przyjedzie
        to jest zadowolona jak dostanie
        jajko sadzone na boczku
        a wiesz ile to tluszczu
        to zalezy co robisz i co lubisz

    • alinka_li Re: tluste mieso 01.05.08, 14:34
      Kiedyś tak miałam, ale wyrosłam:)
    • buciki_jj Przedziwne ... 02.05.08, 13:13
      Moje dzieciństwo przypada na okres głębokiego kryzysu ... A mięsa nie jadłam
      wcale - zwłaszcza ze względu na tłuszcz, omijałam też szynki, balerony i
      kiełbasę ... A jak już musiałam - to wycinałam wszystko co się wydawało
      tłuszczem ... Generalnie w tamtych czasach żywiłam się chlebem i mlekiem.

      Pokarało mnie - i jedno z moich dzieci odziedziczyło złe skłonności po mamusi ...

      Czyli : pleciesz, XXX androny ...
    • zyrafa Re: tluste mieso 02.05.08, 14:07
      oj, ja lubie bardzo. boczek wedzony to dla mnie wynalazek wszechswiata - tu
      przyznaje, ze najbardziej smakuje mi taki sztuczny, czyli ze sklepu, zas od
      babci ze wsi, czyli robiony naturalnie, juz mi tak nie wchodzil.

      a np. taka golonka, zeby nie powiedziec, ze skora z golonki ze znajdujacym sie
      pod nia tluszczykiem.. dla mnie golonka moglaby skladac sie tylko z tego:)

      problem tylko taki, ze duzo takiego tluszczu nie jestem w stanie zjesc. a moze
      to i nie problem? dotad moglam jesc takie rzeczy bezkarnie, ale w obliczu
      trzydziestki okazuje sie, ze kalorie jednak cos znacza. szkoda, oj szkoda:(((

      pozdrawiam, oczywiscie rowniez chudomiesozercow - akceptuje Was;)))
      z.
    • ma_dre Re: tluste mieso 02.05.08, 19:12
      znalam pewnego chlopca, ktory wlasnie tak reagowal na tluszcz jak ty... ale jego
      mama wazy 150kg (powaznie, mowila mi) wiec mysle, ze u niego to raczej
      psychologiczne...
      mam tez kolezanke z pracy, ktora nienawidzi tluszczu... ma problemy z tarczyca,
      jak sie ostatnio dowiedzialam. Zwiazek jednego z drugim? A bo ja wiem...
      Osobiscie lubie tluszcz zwierzecy, roslinny, wsjo rawno!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka