mala-muu
16.09.03, 13:10
Danie nazywa się "brudzony ryż", wczoraj ugotowałam cały garnek i natychmiast
wszystko, z niewielką pomocą konkubenta (tak każe na siebie mówić),
wszamałam!!!
Potrzebne będą: marchew, pietruszka, por, cebula, czosnek (2 ząbki), 1 paczka
ryżu (najlepiej basmati albko jaśminowy), 1 szklanka rosołu (może być z
kostki), 1 puszka pomidorów w zalewie (ja używam najcz. Valfrutta)
Brudzony ryż robi się tak:
Bierzemy po jednej cebuli, marchewce, białą część pora, jak ktoś lubi
pietruszkę i seler to też bierzemy, i kroimy wszystko w cienkie paseczki. Na
patelnię wrzucamy rozdrobniony czosnek i cebulkę, smażymy do szklistości, a
potem wrzucamy resztę warzyw. To się smaży, smaży, a my w tym czasie wrzucamy
do kubka jedną kostkę rosołową.
Kiedy warzywka się podsmażą, wrzucamy je do garnka z grubym dnem, dolewamy
bulion i wrzucamy puszkę krojonych pomidorów w zalewie. Teraz pieprzymy,
solimy, doprawiamy i próbujemy. najważniejszy moment: wrzucamy ryż (jeśli
jest w torebkach, rozcinamy torebkę) i mieszamy. Ryż będzie pęczniał,
nabierał smaku i wchłonie całą wodę. Trzeba cały czas mieszać, żeby nie
dopuścić do przypalenia! Po ok. 20-30 minutach ryż się ugotuje, opatulamy
wtedy garnek z ryżem gazetami i jakimś kocykiem, żeby ryż "doszedł do
siebie". Można podawać! Pychota!
Pozdrawiam