30.05.08, 10:59
wczoraj byłam na kolacji we włoskiej knajpie i jeden z towarzyszy zamówił
sobie tiramisu, no i się zdenerwował. powiedział, że w prawdziwym tiramisu
musi być 7 (!) rodzajów alkoholu, a tu on czuje tylko herbatę. ja zawsze
robiłam tiramisu z amaretto i kawą oczywiście (jeśli chodzi o płyny),
widziałam też, że ktoś w tv robił z kahluą, vinsanto, brandy, rumem czy nawet
limoncello, ale zawsze tylko z jednym z tych alkoholi. mieszanka jakiś 7
alkoholi wydaje mi się zbędna, jeśli nie dziwna. nie wiem, skąd ta opinia
(podobno z podróży do Włoch). zastanawiam się, czy w ogóle istnieje coś
takiego jak "oryginalne" tiramisu - w końcu polskie ciasta też robi się w
milionie różnych wersji, a zagraniczną kuchnię traktujemy strasznie
zasadniczo. jestem ciekawa, jaka jest opinia tych, którzy znają się na
włoskiej kuchni.
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: tiramisu 30.05.08, 11:08
      Skad bierzesz tych dziwnych Wlochow? :))) W tiramisù alkohol nie jest niezbedny.
      Z google'a nie wyskoczyl mi zaden slad 7 alkoholi w tiramisù, czego bylam zeszta
      pewna.
      Rada na przyszosc: nie chodzic z Wlochami do restauracji wloskich poza terenem
      panstwa wloskiego. Inna sprawa, ze rozsadny Wloch nie powinien za granica
      zamawiac: kawy / no latwo powiedziec /, pizzy, makaronow itp. Jego ryzyko.
      Chcial, to mial.
      • bobralus Re: tiramisu 30.05.08, 11:18
        to akurat był polak, już w warszawskiej restauracji. taki mądrala, co wszystko
        wie o kuchni włoskiej (i np. gotuje makaron spaghetti jakies 15 minut, a potem
        to jeszcze moczy w wodzie po gotowaniu...) i przy okazji mój przyszły teść;)
        fakt, że tiramisu było kiepskie - był to w zasadzie mokry biszkopt posmarowany
        cienką warstwą mascarpone, ale do braku alkoholu nie miałabym zastrzeżeń. ja
        lubię z amaretto ze względu na migdałowy aromat, ale dodaję go dosłownie
        symbolicznie.
        • linn_linn Re: tiramisu 30.05.08, 11:32
          A to inna sprawa... Pewnie chcial zaimponowac. Nie wiem czym, ale hcial.
      • momas Re: tiramisu 30.05.08, 11:19
        To był chyba polak, który podróżował do łoch, więc ma się za speca
        od wszystkiego :)
        A pewnie na kuchni się nie zna :))
        Bobralus - ja sie nie wyzłośliwiam na Twoich znajomych, tylko mam
        doczynienia z taką besserwisserką na codzień (co wszystko wie
        najlepiej, choć g... wie i w g.... była, a całą wiedzę czerpie z
        TV....) i tak sobie skojarzyłam :( i mnie poniosło...
        • momas Re: tiramisu 30.05.08, 11:20
          szybsza byłaś :)
          • momas Re: tiramisu 30.05.08, 11:21
            ło matko, doczytałam - WSPÓŁCZUJĘ!!!!
            ta besserwiserkoa to teściowa!!!!!
            :(((
          • bobralus Re: tiramisu 30.05.08, 11:27
            ależ śmiało się proszę wyzłośliwiać:) ja po prostu czasem jak słucham, co
            opowiada, to mi uszy więdną - choćby ten biedny makaron, z którego robi się
            totalna klucha, którą lepiej łyżką jeść - i naprawdę próbowałam wytłumaczyć, że
            między surowym makaronem i taką kluchą jest jeszcze wiele wiele stopni
            pośrednich, ale on nie będzie sobie "zębów łamał". do tego uważa, że spaghetti
            to jedyny włoski makaron i inne kształty to wymysły dla zagranicy... ogółem
            sympatyczny człowiek (żeby nie było, że się wyżywam), ale ja też takiego
            wszystkowiedzenia po prostu nie znoszę, zwłaszcza, jak się samemu nic zrobić nie
            umie.
            • momas Re: tiramisu 30.05.08, 11:29
              hyhyhy....

              a właściwie hyhyhy przez łzy....
            • bobralus Re: tiramisu 30.05.08, 11:31
              teść:) teściowa robi najlepsze kotlety schabowe na świecie i tego się trzyma:)
            • linn_linn Re: tiramisu 30.05.08, 11:37
              A byl w ogole we Wloszech? Watpie. To raczej spaghetti sa bardzo popularne w
              innych krajach / sa moze nawet symbolem kuchni wloskiej /. We Wloszech sa
              lubiane, ale nie bardziej od innych makaronow. Moze nawet mniej.
              • bobralus Re: tiramisu 30.05.08, 11:50
                był chyba raz czy dwa, całą Europę zwiedził w zasadzie, ale na zasadzie
                delegacji, więc raczej nie była to podróż do kulinarnych źródeł Italii:D ciężko
                powiedzieć skąd mu te 7 alkoholi przyszło do głowy, może w jakiejś restauracji
                ktoś stwierdził, że jak nazwie je "tiramisu 7 alkoholi", to będzie mógł sobie
                policzyć za nie więcej, tylko nie wiem, czy akurat we Włoszech mają takie
                tendencje. tak czy siak nie trzeba wszystkiego tak bezkrytycznie przyjmować.
                swoją drogą trudno mi sobie wyobrazić jakąś mieszankę tylu likierów i wódek,
                które tworzyłyby jakąś sensowną całość smakową.
                p.s. strasznie fajne słowo besserwisserka, będę używać:)
                • momas Re: tiramisu 30.05.08, 11:53
                  no.....ale to z niemieckiego, nie moje :(
                  wg Kopalińskiego:

                  besserwisser człowiek, który sądzi, że wie wszystko najlepiej,
                  zarozumiały znawca, samozwańczy koneser, niepowołany mentor.
                  Etym. - nm. 'jw.'; besser 'lepiej'; wissen 'wiedzieć'.

                  dla opisania pewnych osób - niezastąpione :))

                • linn_linn Re: tiramisu 30.05.08, 11:54
                  Raczej nie znajac wloskiego nie zrozumial o co chodzi. Moze jestem nieuwazna,
                  ale z mieszankami alkoholi w przepisach raczej sie nie spotkalam.
                  • bobralus Re: tiramisu 30.05.08, 12:10
                    ja nie znam niemieckiego, więc dla mnie to novum:)

                    dla mnie mieszanie alkoholu do jak mieszanie perfum - zabijanie aromatu jednego
                    drugim. i faktycznie jak sie nad tym zastanowię, to też nie przypominam sobie
                    żadnej potrawy nawet z dwoma alkoholami.
                    mi to sie kojarzy z terminem z artykułu o panach grzebiących w śmietnikach -
                    stawiają oni do góry nogami wszystkie butelki z alk, ktore znaleźli w ciągu
                    dnia, ściekają sobie do jakiegoś wiaderka i potem to piją. tez pyszny drink
                    nazywa się " całodzienny jeż".
                    • momas Re: tiramisu 30.05.08, 12:13
                      mieszać alkohole to w koktajlach można:)
                      Choć nie zawsze z dobrym skutkiem ;)
      • fiorentinka Re: tiramisu 31.05.08, 08:41
        Witam!mieszkam od wielu lat we Wloszech i orginalna wersja to tylko
        sama kawa espresso.Ale masz racje istnieje wiele wariantow.Do kawy
        mozna dodac amaretto,marsale itp.podobnie jest z rodzajem ciastek
        (istnieja 2 typy:savoiardi i pavesini),a takze czy do kremu z
        mascarpone dodaje sie bita smietane,czy tez ubite bialka.Znam wiele
        osob,z ktorych kazda robi na swoj sposob i szczerze przyznam,ze
        wszystkie sa dobre.Trzeba stworzyc swoja wlasna i tyle.Niewiem za
        kogo uwaza sie ten twoj znajomy?za krytyka gastronomicznego?
        Pozdrawiam
        • marghe_72 Re: a włoski to ten pan zna? ;-) n/tx 31.05.08, 22:53

          • bobralus tiramisu 31.05.08, 23:24
            za znawcę się uważa, to taki typ, co kupi zwykły keczup w supermarkecie i każe
            się wszystkim zachwycać, że zdobył najlepszy.swoją drogą potem z tym keczupem
            jada rozgotowany i wymoczony makaron (przypomnialam sobie, ze zna ładna sztuczke
            - potrafi ugotowac prawie cala paczke makaronu w około 1,5 litrowym garnku) i
            sypie suszoną bazylią. pewnie też jakiś oryginalny przepis prosto z Włoch;)

            a co do wariantów, to myślę sobie, że jak z polskim sernikiem - jedni lubią na
            kruchym, inni bez, jedni robią kratkę na górze, dodają rodzynki albo skórkę.
            przepisów jest od groma i nikt nikogo nie beszta, że jego jest nieoryginalny.
            a tak suma sumarum, to ostatnio (przed "incydentem")myslalam, zeby tesciowi in
            spe zrobić tiramisu, bo ciagle mowil, ze by zjadl, ale teraz to się już boję;)
            • linn_linn Re: tiramisu 01.06.08, 08:18
              Przepisow jest oczywiscie wiele, ale albo jest 1 typ alkoholu, albo wcale.
            • Gość: nadina Re: tiramisu IP: *.chello.pl 02.06.08, 18:12
              Powiem szczerze, też mam taką osobę w rodzinie i uważam, że nie
              warto dla niej się starać, bo i tak woli rozgotowany makaron z
              keczupem...
              • linn_linn Re: tiramisu 02.06.08, 19:24
                A pozniej ludzie sie dziwia, ze maja problemy ze zdrowiem. :))
                • bobralus Re: tiramisu 02.06.08, 21:22
                  otóż to, często coś z chlopakiem gotujemy i sila rzeczy czestujemy tez rodziców,
                  zawsze chwala, ale po tym wystapieniu, to zaczynam sie zastanawiac, co taki
                  znawca myslal sobie o moim makaronie al dente, sosach nie przyprawionych tona
                  soli, hamburgerach nie z mrożonki, parmezanie nie z torebki (chociaz ostatnio
                  widzialam, ze podchwycil i kupuje w kawalku). az sie sie przykro robi, jak sobie
                  czlowiek uswiadomi, ze taki madrala tylko z grzecznosci nie zjedzie cie jak
                  owego tiramisu, za które "kucharzowi powinien morde obić".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka