IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 21:42
wlasnie skonczylam gotowac faolke po bretonsku, oczywiscie nie damy
rady zjesc tej ilosci. jak moge ja przechowac? czy moge goraca
wlozyc do sloika i zakrecic? jak dlugo ewentualnie moze stac taka
fasolka? czy lepiej wystudzic i wtedy do sloika?
Obserwuj wątek
    • Gość: vectra Re: help IP: *.acn.waw.pl 24.08.08, 21:48
      Wystudzić i zamrozić - na pewno dłużej można ją przechować niż taką
      w słoiku.
      • Gość: ziuta28 Re: help IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 22:06
        podwójny woreczek do żywnosci,fasolka do woreczka,ściśle zawiązać woreczki i
        do zamrazarki. Zawsze tak robię.Robię porcje dwuosobowe.
        • eeela Re: help 25.08.08, 16:34
          Ale dlaczego w dwoch woreczkach?
          • Gość: x sicher ist sicher! IP: *.hsi.ish.de 25.08.08, 17:21
            podwójne lepiej trzymają:DDD
            • eeela Re: sicher ist sicher! 25.08.08, 17:37
              A potem wyrzuca sie podwojna ilosc plastiku :-(
              • Gość: popapraniec Re: sicher ist sicher! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 18:40
                Teoretycznie masz rację,ale czy zauwazyłaś,że nie ma chyba juz żadnej
                dziedziny naszego zycia w której nie mielibysmy do czynienia z tworzywami
                sztucznymi.Butelki dla niemowląt,smoczki,odciągacze do
                pokarmu,strzykawki,nocniki wózki,opakowania absolutnie do
                wszystkiego,podpaski,pieluchy,sprzęt grający,płyty DVD,meble,naczynia
                kuchenne,telefony,telewizory,klawiatury,żelazka,lodówki,dewocjonalia,ozdoby
                choinkowe,trumny,worki na nieboszczyków,sprzet i akcesoria
                ogrodowe,budowlane,wnetrza samochodów,rowery,ciuchy,okulary,soczewki
                korekcyjne,i tak mozna wymieniac cały dzień i nie wymieni człowiek
                wszystkiego. A ci cwani sklepikarze uwzieli sie na torebki,no chyba,że chcesz
                za pieniądze.To wtedy nie szkodzą. Nasza planeta zawalona jest plastikiem,a
                tylko torby i torebki ludziom przeszkadzają.
                • eeela Re: sicher ist sicher! 25.08.08, 19:03
                  Owszem, zauważyłam - przykładam dużą uwagę do tego ile produkuję śmieci i co się
                  z nimi później dzieje. Jest wiele rzeczy, na które można poradzić - na przykład
                  używać tylko jednej torebki do mrożenia porcji żywności. A potem ją recyklować.
                  • Gość: popapraniec Re: sicher ist sicher! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 20:42
                    Nie bardzo rozumiem,ale wytłumaczę Ci swój pogląd na sprawę. Producent
                    fasolki po bretońsku pakuje ją w kartonowe pudełko od środka wykładane
                    folia aluminiową,a ta dodatkowo powlekana jest warstwą polietylenu. Dobrze jak
                    karton nie jest powlekany od zewnątrz.
                    Producent mleka pakuje identycznie,producent twarozku pakuje w pudełko
                    polietylenowe,producent ogórków kiszonych pakuje w woreczek ,producent masła
                    pakuje w polietylen zabezpieczony folia aluminiową a na wierzchu
                    papier.Nawet woda jest w butelkach dodatkowo łączonych folią
                    termokurczliwą..Wszystkie leki tabletkowane pakowane sa w wypraske
                    zabezpieczona folia aluminiową.
                    Recykling polega na tym,że rozdziela się poszczególne odpadowe
                    surowce,oddzielnie sie je pakuje i zdaje do przerobu. I teraz mi wytłumacz jak
                    rozdzielasz oddzielnie papier aluminium i tworzywo sztuczne-np z tabletek
                    czy kartonu z mleka. Ale załóżmy,ze się w to bawisz-w co to potem pakujesz?,w
                    co pakujesz smieci,do jakich pojemników je wkładasz?.Nie przeczę,że masz
                    racje,ale do licha nie dajmy sie zwariować.Akurat woreczki foliowe sa
                    wybierane ze smieci i przerabiane na folie opakowaniową, budowlaną czy inne
                    cudactwo,ale ta cała masa tzw kompozytów?.
                    Najsmieszniejsze jest to,że na osiedle podjeżdża samochód i do jednej paki
                    ładuje zawartośc trzech pojemników-ze szkłem,makulaturą i tworzywami.
                    W związku z powyższym uwazam,ze ładując fasolke do dwóch woreczków i tak
                    robi sie na świecie mniejszy bajzel,tym bardziej,że jakby nie kombinować jeden
                    woreczek zostaje zapaćkany,a drugi czysty.
                    • eeela Re: sicher ist sicher! 25.08.08, 21:38
                      > Nie bardzo rozumiem,ale wytłumaczę Ci swój pogląd na sprawę. Producent
                      > fasolki po bretońsku pakuje ją w kartonowe pudełko od środka wykładane
                      > folia aluminiową,a ta dodatkowo powlekana jest warstwą polietylenu.

                      Ale załóżmy,ze się w to bawisz-w co to potem pakujesz?,w
                      > co pakujesz smieci,do jakich pojemników je wkładasz?

                      Masz jakąś idee fixe, żeby nawracać wszystkich z drogi przesadnego wczuwania się
                      w segregację śmieci, czy co? Nawet nie zwróciłeś uwagi, o czym mowa. Mowa o
                      pani, która gdy przyrządzi za dużo fasolki po bretońsku, wsadza ją w PODWÓJNĄ
                      ILOŚĆ WORECZKÓW na żywność i mrozi. Nie było mowy o kupnej fasolce po bretońsku,
                      nie było mowy o opakowaniach producenckich, nie było mowy o folii aluminiowej
                      ani o ogórkach kiszonych. Warto by więc było odnosić swoje rozważania chociaż
                      odrobinę nawiązując do tego, o czym była mowa.

                      Jeśli chodzi o twoje pytania odnośnie mojego postępowania z opakowaniami, to nie
                      kupuję gotowych potraw (więc nie mam problemu z pudełkami zawierającymi karton,
                      folię i plastik). Mleko kupuję w plastikowych bytelkach, które recykluję. Wodę
                      takoż. Worki na śmieci organiczne i nieutylizowane mam ekologiczne, łatwo
                      rozkładające się. Na śmieci przeznaczone na recykling mam osobny kosz, do
                      którego rzeczy wkładam luzem. Mam to szczęście, że służby miejskie kolekcjonują
                      wszystko, co się nadaje do przetworzenia, w sposób rozsądny. Żywność mrożę w
                      pojedynczych woreczkach, do pobliskiego sklepu chodzę z własną torbą, a na
                      dostawę większych zakupów mam zaznaczoną 'green option', czyli bez plastikowych
                      toreb.


                      > W związku z powyższym uwazam,ze ładując fasolke do dwóch woreczków i tak
                      > robi sie na świecie mniejszy bajzel,tym bardziej,że jakby nie kombinować jede
                      > n
                      > woreczek zostaje zapaćkany,a drugi czysty.

                      Twoje rozumowanie przypomina logikę człowieka, który popuści trochę siku w
                      publicznym basenie 'bo wszyscy i tak do niego sikają, niektórzy wręcz otwarcie i
                      bez żenady, więc jak ja trochę popuszczę, to się nic nikomu nie stanie'. Przy
                      czym otwarcie sikających jest niezbyt duży margines, a tych popuszczających -
                      krocie. I tak sobie pływają w nagromadzonej urynie.
                      • ania_m66 Re: sicher ist sicher! 25.08.08, 22:10
                        no widze, ze twoj partner do dyskusji eeelu zna sie na problemach recyklingu
                        jak, za przeproszeniem, krowa na balecie :)
                        akurat to "kartonowe pudełko od środka wykładane folia aluminiową,a ta dodatkowo
                        powlekana jest warstwą polietylenu" to tetrapack. w niemczech wrzuca sie je
                        puste do zoltego worka z plastikami i aluminium. wbrew pozorom, superlatwo sie
                        recykluje, szkoda, ze zadna firma tego jeszcze w polsce nie robi :(
                        zaleta tetrapacku jest mala waga i to, ze opakowanie po uzyciu produktu mozna
                        zgniesc na plasko i zajmuje b. malo miejsca.
                        przecietny polak wytwarza ok 280 kg smieci rocznie, podczas, gdy nacje bardziej
                        w tej materii ucywilizowane wytwarzaja przynajmniej o polowe mniej. przecietny
                        niemiec np jedynie 100 kg.
                        ale kogo to w polsce obchodzi?
                        moja rodzine w kraju przekonala najbardziej 50% oszczednosc w oplatach za
                        wywozke smieci i nagle okazalo sie, ze mozna zejsc, badz zjechac po drodze
                        samochodem 200m do kontenerow na makulature, butelki i plastiki. no ale do tego
                        trzeba byc wlascicielem posesji, nie sadze, aby w blokach ktos sie takimi
                        szczegolami przejmowal :(
                        • Gość: popapraniec Re: sicher ist sicher! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 01:13
                          www.opakowania.com.pl/aktualnosci/aktualnosci.asp?id=1181
                          jak sobie poczytasz to i kilkaset innych artykułów na temat recyklingu
                          tetrapaków zrozumiesz,że to nie jest tak prosciutkie jak w
                          Niemczech,zrozumiesz,że energia potrzebna do recyklingu tetrapaków bardziej
                          degeneruje środowisko niz te opakowania,dowiesz się,że
                          Skandynawowie,Brytyjczycy uciekają od tetrapaków,zaczynaja nawet mleko
                          ładować do opakowań szklanych i woreczków foliowych. Co do zachowań
                          właścicieli posesji w kraju to oczywiscie znam to zjawisko doskonale-co wieczór
                          sznurki tych posiadaczy ciągna do śmietników spółdzielczych , dzięki czemu
                          MPO ich pojemniki wymienia raz-dwa razy w miesiącu.No i to są te
                          oszczędności.Sądzisz,że segregują swoje śmieci-walą tak samo smieciowy
                          misz-masz w workach tyle,że na koszt innych.
                      • Gość: popapraniec Re: sicher ist sicher! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 00:49
                        Ja taką dyskusję okreslam jednym słowem-robienie z g.pomarańczy.Jeszcze trochę,a
                        dowiem się,że ta trzecia wojna to przeze mnie. Popełniłaś sporo zdań,z
                        czego 3/4 nie wiedzieć po co. Zarzucasz mi,że nie zwróciłem uwagi na to o
                        czym mowa,potem kilka linijek niżej przytaczasz moje zdania o fasolce w
                        dwóch woreczkach.Dając przykłady chciałem ci zwrócić uwagę,ze rzecz nie jest
                        taka prosta,a nasze przekonanie o spełnianiu szczytnych celów ma się do tych
                        celów tak jak okadzanie nieboszczyka kadzidłem.Jest identycznie skuteczne.To,że
                        pudełko uczenie nazwane tetrapakiem daje łatwo się zgnieść nie znaczy,że
                        łatwo poddaje się recyklingowi na tworzywo,aluminium i karton.Zapewniam was
                        obie,że nikt sobie tym głowy nie zawraca,co najwyzej zostaje ono przerobione
                        na jakiś wypełniacz,albo przemielone na masę celulozową bez oddzielania
                        tworzywa od aluminium.Nie wiem skąd pogląd o moich intencjach-ja tylko
                        napisałem,że rozwiązanie władowania płynnej fasolki do dwóch woreczków jest
                        bardziej sensowne niż jej przemysłowe pakowanie.A przytaczanie informacji o
                        uzupełnianiu wody w basenie czy dawanie za przykład zdyscyplinowanych
                        Niemców-oczywiście" wyłącznie tych z prywatnych posesji" jest wręcz niepoważne
                        w świetle informacji,że niemieccy turyści permanentnie zaśmiecają polskie lasy.
                        PS-ja wiem co to jest tetrapak,mimo,że siedzę w Polsce i blokowcu.
          • martvica Re: help 25.08.08, 21:27
            Ja wszelkie rzeczy mrożę w pudełkach po lodach.
    • marta.r.8.5 Re: help 25.08.08, 13:57
      Ja osobiście to bym chyba jednak zawekowała w słoikach.
      Wrzuciłabym gorące do słoika dobrze umyła wieczka i "kanty" słoiczków
      i gotowała w garnku z wodą aby sie l;epiej zamknely
      • wiedzma30 Re: help 25.08.08, 16:24
        A po co gotowac jeszcze sloiki z goracym??
        Wystarczy dobrze zakrecic i postawic dnem do gory - do wystygniecia.
        • Gość: Zouza Re: help IP: 84.77.28.* 25.08.08, 18:11
          ... i postawic dnem do gory ...

          Po co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka