Dodaj do ulubionych

Chleb z maszyny vol. 500 ;)

05.09.08, 10:11
Mam maszyne od ponad roku, ale zawsze uzywalam jej do wyrabiania
ciasta, a potem formowalam chleb i pieklam go w piekarniku. Od kilku
tygodni mam dosc chleba kupnego i postanowilam nastawiac maszyne
wieczorem, aby rano miec cieply chleb. Chleby z bialej maki, z
dodatkami lub bez wychodza mi w miare OK, natomiast chleby zytnie
lub z domieszka maki zytniej (50/50) wychodza mi gniotowate,
kruszace sie, skorka odchodzi od srodka. :( Czy ktos moze poratowac
mnie wyprobowanym przepisem na chleb zytni z maszyny? Dodam, ze
korzystalam z przepisow zalaczonych do maszyny i wszystkie nie biale
chleby, jak jeden maz - lipne! :(
P.S. Mam dostep tylko do drozdzy suchych.
Obserwuj wątek
    • dispell Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 10:43
      Bo przepisy maszynowe są do kompletnej bani. Nie raz pisaliśmy na ten temat.
      Jeśli chodzi o chleb żytni to albo na zakwasie albo na drożdżach z mieszanki
      mąki żytniej i na przykład pszennej razowej. 3/4 pierwszej + 1/4 drugiej lub po
      połowie. Ja najczęściej daję po 1/3 mąki żytniej razowej, pszennej razowej i
      zwykłej pszennej lub pszennej t. graham. 25 g drożdży piekarniczych (mam
      zamrożoną większą ilość) lub 7 g drożdży instant - na 600-700 g mąki. Łyżeczka
      cukru, 1.5 łyżeczki soli lub wcale jeśli z kminkiem na przykład (nie każdy tak
      lubi) i 400-450 ml letniej wody. Jeśli masz przewagę mąki żytniej ciasto musi
      być dość luźne, w przeciwnym wypadku wyjdzie Ci gniot. Przejrzyj sobie te przepisy:
      gotowanie.onet.pl/152,katalog.html
      Pomogą Ci wyrobić sobie zdanie jeśli nawet z nich nie skorzystasz.
      • pani.serwusowa Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 15:10
        Dziekuje, przejrze. :))) Musze sie dokladnie rozeznac w makach, bo
        nigdy nie bylam w tym temacie jakos specjalnie dobra, niestety
        jeszcze dochodzi terminologia angielska i wszystko mi sie kielbasi.
        Wyglada na to, ze daje za duzo maki zytniej. Sprobuje zmiejszyc
        proporcje zytniej do pszennej i zobacze co wyjdzie. Jeszcze raz
        dzieki!
    • em_es Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 10:44
      na moje oko to z takiej proporcji (50/50) chleb może się nie udać, mocno żytni
      chleb lepiej już piec z zakwasem albo choć jego dodatkiem, nie na samych drożdżach

      ja w maszynie najczęściej piekę chleb mieszany, podaję na oko, ale chyba dobrze
      pamiętam ;)
      - 400 ml wody
      - 2 łyżki oleju/oliwy
      - 1.5 łyżeczki soli
      - 1.5 łyżeczki cukru
      - 500 g mąki pszennej
      - 200 g mąki żytniej
      - 10 g świeżych drożdży - suchych to będzie chyba z półtorej łyżeczki, jak
      pieczesz wyłącznie na suchych to pewnie będziesz wiedzieć ile ich na taką ilość
      mąki (700g) potrzeba, sprawdzę w domu i dopiszę potem, ja wolę świeże drożdże,
      dlatego nie pamiętam ile suchych w przepisie było ;)

      proporcje można oczywiście zmieniać, ale raczej piekąc na samych drożdżach nie
      dawaj dużo żytniej mąki, 50/50 to za dużo, ja nie daję żytniej więcej niż 1/3
      całości mąki
      • pani.serwusowa Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 15:30
        Na to wyglada. Jutro nastawie chleb i zmiejsze ilosc zytniej.
        Problem polega na tym, ze uwielbiam chleby zytnie, a zakwas mi sie
        zepsul. Tak wiec troche portwa zanim nowy bedzie na tyle stary ;)
        aby uniesc ciezar chleba zytniego. Dziekuje za rady. :)
    • tannat Potrzeba zakwasu. 05.09.08, 11:34
      Myślę, że to kwestia zakwasu, a raczej jego braku. Pieczywo żytnie go wymaga. Przepis na zakwas znajdziesz ewentualnie w internecie. Teraz nie mam czasu napisać więcej.

      Przemek
      • pani.serwusowa Re: Potrzeba zakwasu. 05.09.08, 15:07
        Zakwas mi sie zepsul. :( Dlatego pieke na razie na drozdzach. Ale
        mam zamiar zrobic nowy zakwas i sprobowac z chlebem z maszyny.
    • linn_linn Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 11:56
      Nigdy nie pieke w nocy. Chleb powinno sie wyjac z wiaderka od razu, gdyz po
      pewnym czasie robi sie wilgotny i zakalcowaty. Jesli ktos sie nie spieszy, zje
      schlodzony, ale jesli musi szybko zjesc sniadanie, to jest problem.
      • dispell Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 12:12
        linn_linn napisała:

        > Nigdy nie pieke w nocy. Chleb powinno sie wyjac z wiaderka od razu, gdyz po
        pewnym czasie robi sie wilgotny i zakalcowaty. Jesli ktos sie nie spieszy, zje
        schlodzony, ale jesli musi szybko zjesc sniadanie, to jest problem.

        Jaki problem? Przecież nastawia sobie timer tak aby chleb był gotowy powiedzmy
        30 minut po pobudce kiedy jeszcze "dochodzi"?
        • linn_linn Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 12:34
          Zalezy ile kto ma czasu na sniadanie i reszte "zajec".
          • linn_linn Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 12:34
            Poza tym swiezy chleb zle sie kroi.
            • dispell Re:Nie jeśli ma się porządny i ostry nóż do chleba 05.09.08, 12:52

              • linn_linn Re:Nie jeśli ma się porządny i ostry nóż do chleb 05.09.08, 14:25
                Inna sprawa, ze ja sie chyba za duzo naczytalam o maszynach do chleba,ktore w
                nocy sie zapalily.
                • dispell Re:No bez przesady. Równie dobrze dotyczy 05.09.08, 15:17
                  to lodówki, zamrażarki, pralki zostawionej nawet na chwilę, piecyka gazowego w
                  łazience (O ła! A czad?!), a elektrycznego bojlera i wielu innych urządzeń.
                  Dajżesz spokój, sięgasz po argumenty z sufitu. Zanim maszyna się zapali spali
                  się grzałka.
          • mhr-cs Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 12:45
            to wystarczy wczesniej wstac
            i mie dobry noz,
          • pani.serwusowa Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 15:32
            Ja mam ok. godziny. W tym czasie kiedy chleb stygnie zajmuje sie
            soba i kotami. ;) Po pol godziny moge spokojnie jesc swiezo
            upieczony chleb, akurat na sniadanie zostaje mi jakies 20 minut.
            Oczywiscie w tygodniu, kiedy pracuje. Bo w weekendy to inna
            bajka. :)
            • mhr-cs Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 15:40
              no wlasnie takie bajki tez mam
              ale coreczka idzie do szkoly 6 klasa,
              a wiec wiem o czym pisze,
              czasami mysle ze tu pisza tylko osoby samotne,

      • pani.serwusowa Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 15:06
        Nastawiam timer tak, aby wyjac chleb z goracy z kubelka rano,
        odstawiam na ok.pol godziny i mam na sniadanie jak znalazl. :)
    • mhr-cs Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) 05.09.08, 13:00
      dziekuje
    • Gość: Gosc Re: Chleb z maszyny vol. 500 ;) IP: *.bredband.comhem.se 05.09.08, 17:21
      Wejdz na "DOMOWA KAWIARENKA MALUTY"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka