Dodaj do ulubionych

Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie?

22.10.03, 19:14
Dla mnie ciekawe. Zrobiłam dzis pasztet sojowy i to, kurcze, prawda... Może
jakaś wymianka przepisów razem z kalkulacjami??
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 19:54
      co mozna zjesc za 5 zl? Sama nie wiem. To jest np 10 jaJEK I bulki....
    • Gość: kaska przeczytalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 19:58
      racja! Placki ziemniaczane czy nalesniki....fakt, ze to malo kosztuje;-)Nie
      zwraca sie na to uwagi, robiacw ieksze zakupy po prostu. Choc rzeczywiscie,
      jak mi sie konczy kasa to najczesciej robie placki;-)
    • hania55 Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? 22.10.03, 20:23
      Jestem fanką tych przepisów, odkąd zaczęły się pojawiać w warszawskim wydaniu
      City Magazine - nareszcie coś z pomysłem, dostępne dla każdego, a jeszcze te
      przepisy są tak napisane, że nie sposób coś samemu zepsuć. Cudowne antidotum po
      niestrawnościach spowodowanych lekturą przepisów pań AK i MG z "Wysokich
      Obcasów".
      • Gość: kaska Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 20:30
        wlasnie przegladam. Masa swietnych, niedrogich potraw. Panie z WO cuduja
        nieziemsko i w dodatku nie sa to za dobrze dania, niestety. Nie wiem, kto
        powiedzial, ze one znaja sie tak swietnie na kuchni! Te ich ksiazke kucharska
        podobno zjechali, ze beznadziejna i chyba trudno sie dziwic.
        Sama lubie robic niekiedy rozmaite tzw. wykwintne rzeczy ale najlepsze sa
        jednak proste potrawy, zupelnie zwyczajne.
        • hania55 Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? 22.10.03, 20:34
          Odkrywcze przepisy pani MG np. na kanpkę ze szczypiorkiem wywołują od lat u nas
          w domu salwy śmiechu. Pani AK z kolei lubi błysnąć tym, że bywa w świecie, ale
          już nie bierze pod uwagę tego, że dla mieszkanki Łomży albo Stargardu
          Szczecińskiego (nic tym miastom nie ujmując) zdobycie składników na
          przyrządzenie proponowanych przez tę panią potraw jest po prostu niemożliwe. No
          ale... "Tak bym chciała damą być, ach damą być".

          Pozdrawiam i idę na kolację :-)
      • hellio Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? 24.10.03, 11:01
        a zwłaszcza MG! Dostaję wysypki, jak widzę! pozdr
    • Gość: kaska Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 20:37
      a co masz na kolacje?;-) ja sie wlasnie zastanawiam nad plastrem pieczeni z
      obiadu plus kawalek sera zoltego na wierzch i ogorek....
      • hania55 Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? 22.10.03, 21:27
        Ja? Bułka z domowym pasztetem, sałatka jarzynowa i ogórki kiszone. Mmmmm....
        A pieczeń na zimno + ser żółty i ogórek też brzmi dobrze!
    • Gość: cinka Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 11:41
      zabawne sa komentarze do przepisow :)
    • Gość: Aga* Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 11:45
      Od dawna korzystam z tych przepisów, trafiłam tam w trakcie jakiegoś strasznego
      oszczędzania, no i zostałam na stałe :) Ciągle zaglądam czy jest coś nowego.
    • Gość: bruno Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? IP: 217.11.133.* 23.10.03, 12:37
      czy pesto [...] to ardes stronki?
      Bo co do poziomu wykwintności wysokoobcaśnych przepisów, to podzielam Wasze
      zdanie.
      • Gość: Aga* do Bruna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 14:31
        Tak to adres strony www.pesto.art.pl
    • Gość: Annette Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 23.10.03, 12:42
      Moje ukochane Danie-tanie-niesłychanie i do tego pyszne, zdrowe i bardzo szybko
      się je robi:

      makaron (najbardziej lubie świderki albo muszelki)
      jogurt
      ser biały
      oliwa
      czosnek
      ogórek (świeży),
      sól

      Do jogurtu dodaję łyżkę oliwy, zmiażdżony czosnek i sól (można dodać szczyptę
      cukru). Mieszam, aż oliwa trwale połączy się z jogurtem. Ogórek kroję w
      kosteczkę. Ugotowany gorący makaron mieszam z pokruszonym twarogiem, zalewam
      sosem czosnkowym i posypuję pokrojonym ogórkiem.

      Kitty, jak robisz pasztet sojowy? Ja zrobiłam raz w życiu i był paskudny -
      jakaś taka grudkowata konsystencja, w dodatku przesadziłam z cebulą. Za to
      mojemu pieskowi bardzo smakował ;-)
      • hania55 Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? 23.10.03, 14:41
        Annette, fajny ten Twój przepis - coś jak makaron z tzatziki, tylko na ciepło :-
        ) Muszę kiedyś wypróbować!

        A jedno z moich najulubieńszych dań tanich, to pierogi leniwe z serka
        homogenizowanego. Na jeden kubek serka dodaje się 1 jajko i tyle mąki, żeby
        ciasto "odstawało" od widelca, którym się wszystko miesza. Najpierw dodaje się
        jajko i miesza się starannie z serkiem (im dłużej, tym bardziej puszyste ciasto
        wyjdzie). Na osolony wrzątek wrzuca się ciasto łyżką do zupy. Kiedy kluski
        wypłyną, trzeba zgasić ogień pod garnkiem, przykryć garnek pokrywką i potrzymać
        tak minutę. Podawać z roztopionym masłem i cukrem. Jeśli ktoś lubi, może sobie
        polać jogurtem owocowym, albo do masła i cukru dodać jeszcze cynamonu.
      • kitty Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? 23.10.03, 15:31
        Pasztet robię tak - mocze i gotuje 0,5 kg soi. Osobno gotuje jarzynę - taką z
        placu ze wszystkim oprócz pora i cebuli + kilka suszonych grzybków. Odcedzam -
        z wywaru z jarzyn jest super zupka jesienna, wystarczy dodać makaron, lane
        ciasto, co kto lubi. Jarzyny + soję miksuje taką pałką, można puścić przez
        maszynkę. Dodaję podsmażony por i cebulkę - na oliwie, pokrojone zioła,
        pieprz+sól, inne ziółka, trochę ostrej papryki - po prostu doprawiasz do smaku,
        można przecież próbować! Część zostawiłam córce do kanapek, resztę zapiekłam z
        wmieszanym jajkiem. Do jednej zapieczonej części dodałam suszonych śliwek
        pokrojonych w małe kawałki.
        Jest smaczny, choć inny od tych ze sklepu. Może dlatego że nie ma w nim
        aromatów identycznych z naturalnym i barwików ileśtam...
        Dzisiaj za to z rozpędu zrobiłam moją popisową ziemniaczankę.
        Moja zupka:
        1 duży por
        1 kg ziemniaków
        50 g tłuszczu
        jarzynka - 2-3 łyżki.
        Kroję pora na pół talarki, podsmażam na tłuszczu z jarzynką/vegetą aż prawie
        por brązowieje - prawie! Dodaję obrane, pokrojone w kosteczkę ziemniaki i też
        obsmażam razem. Zalewam wodą 1,5 gorącej z czajnika. Dodaję pieprz świeżo
        mielony, kminek mielony (u nas jedno w domu nie lubi kminku, więc nie wie że go
        je....), gotuje max.20 min. Przed wydaniem można posypać zieleniną.
        U nas wystarcza na dwa dni, koszt ok. 2,5 + media. Inny wariant to ziemniaczana
        karotkowa (tak zwana u nas) z startą marchewką (na grubej tarce), mała cebulka
        i pokrojona czerwona papryka. W zimie droższa, ale o ile? 1 zł?
        Smacznego!
      • Gość: wini3 Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.03, 06:43
        Nie sądzę, żeby moja wczorajsza zupka kosztowała więcej niż 5 zł a wystarczyła
        za dwa dania.
        kurczak - podzielony - do zupy poszły skrzydełka i korpus. Na tym ugotowany
        niby rosół z fasolą jaśkiem, kalafiorem , brokułem / pod koniec
        gotowania/.Mięsko z korpusu dokładnie odjęte, w malakserze zmielone z dodatkiem
        kaszy manny, jajka , sól, pieprz i zielona pietruszka. Kluseczki z tej masy
        ugotowane w rosole. Syte i smaczne. Nawet mąż który nie lubi zup i mięsa zjadł
        i dobierał repetę. Oczywiście cały kurczak nie kosztuje 5 zł, fasola również
        ale dzielimy na kilka obiadów.
    • jolunia01 Re: Dieta 5 zł z pesto.art.pl - co sądzicie? 26.10.03, 22:45
      popieram, przepisy z "Wysokich Obcasów" sa beznadziejne - wydumane i
      niesmaczne, a poza tym jak sie chce jesc to czlowiek nie ma czasu na zabawy.
      Tanie, choc czasochlonne sa kluski sląskie - ugotowane, dobrze rozgniecione
      ziemniaki dzielimy na 4 równe czesci, jedna wyjmujemy z garnka i miejsce
      usupelniamy maka ziemniaczana, dokladamy z powrotem ziemniaki, wyrabiamy
      dokladnie i gotujemy. moga byc praktycznie z kazdym sosem, a jak cieple to
      nawet same tylko posypane ziolami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka